Nowa fala oszustw, fałszywi urzędnicy w natarciu. Nie ufaj każdej wiadomości z ZUS

2 min. czytania
17.11.2025 13:43
Obserwuj nas na Google

Oszustwa przybierają coraz śmielszą formę. Przestępcy wysyłają nie tylko podejrzane maile, ale wykorzystują też prawdziwe dane pracowników instytucji. Takie działania wyglądają wiarygodnie i mogą łatwo wprowadzić w błąd osoby, które myślą, że mają do czynienia z oficjalnym urzędnikiem. Warto wiedzieć, jak rozpoznać zagrożenie i chronić swoje dane.

telefon
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działają nowe oszustwa podszywające się pod ZUS.
  • Dlaczego przestępcy wykorzystują prawdziwe dane pracowników urzędu.
  • Jak bezpiecznie sprawdzać informacje i chronić swoje dane.

Oszustwo na ZUS. Fikcyjny mail, prawdziwy urzędnik

Przestępcy znów znaleźli sposób, by podszyć się pod instytucję publiczną i zdobyć zaufanie niczego niepodejrzewających osób. Tym razem za cel obrali Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wykorzystując w wiadomościach e-mail dane prawdziwych urzędników. Metoda wygląda wiarygodnie, a jej ofiary często orientują się dopiero wtedy, gdy ich dane trafiły już w niepowołane ręce.

W ostatnich dniach do ZUS napływają liczne zgłoszenia od klientów, którzy otrzymali wiadomości zatytułowane „Oświadczenie ZUS”. Na pierwszy rzut oka wyglądają one jak standardowa korespondencja urzędowa. Nadawca posługuje się imieniem i nazwiskiem realnego pracownika Zakładu, podaje numer telefonu do konkretnego oddziału oraz adres placówki. Do maila dołączony jest formularz Z‑3 — dokument, z którym wielu pracodawców i ubezpieczonych faktycznie miało styczność.

Właśnie ta autentyczność jest kluczem do powodzenia ataku. Wiadomość wygląda tak, jakby pochodziła z oficjalnego systemu. Nie ma w niej literówek, dziwnych linków, a dane się zgadzają. Wielu odbiorców nawet nie dopuszcza myśli, że to oszustwo. Tymczasem — jak podkreśla ZUS — jest to próba wyłudzenia danych osobowych oraz numerów rachunków bankowych. Zakład przypomina, że nie przyjmuje formularzy drogą mailową, a wszystkie dokumenty, w tym Z‑3, składa się wyłącznie poprzez Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS).

Mechanizm oszustwa działa tak skutecznie, bo bazuje na kilku słabych punktach: świadomości, że urzędy często wysyłają różnego rodzaju pisma; znajomości przesyłanego dokumentu; oraz powoływaniu się na rzeczywiste dane pracowników instytucji. Wielu odbiorców, widząc znajomy formularz i autentyczne nazwisko, nie ma powodu do podejrzeń — odruchowo wypełnia załącznik, przekonane, że realizuje urzędową procedurę.

Redakcja poleca

Kolejna odsłona: fałszywa pomoc przy świadczeniach

To nie jedyny sposób działania przestępców. Osoby z niepełnosprawnością zgłaszają, że dzwonią do nich rzekomi pracownicy kancelarii prawnych, którzy za opłatą oferują pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego. Po pierwszych szczegółowych pytaniach rozmówcy zwykle się rozłączają — ich celem jest zebranie jak największej liczby danych, nie udzielenie faktycznej pomocy.

ZUS podkreśla jasno: nie trzeba korzystać z płatnych pośredników, a wsparcie przy składaniu wniosków jest w placówkach Zakładu bezpłatne.

Jak się bronić?

ZUS apeluje o wzmożoną czujność i przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa:

  • urząd nie wysyła formularzy ani wniosków mailem,
  • nie prosi o odsyłanie dokumentów poza systemem PUE ZUS,
  • nie wysyła pracowników do domów bez wcześniejszego, oficjalnego uzasadnienia,
  • nie pobiera opłat za pomoc przy wnioskach.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości ZUS zachęca do kontaktu z Centrum Kontaktu Klientów pod numerem 22 560 16 00 (pon.–pt., 7:00–18:00) lub do osobistej wizyty w placówce.

Źródło: Radio ZET/ZUS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET