`

Burza wokół LOT-u. Poważne zarzuty o nieuczciwe praktyki wobec pasażerów

3 min. czytania
17.11.2025 11:12
Obserwuj nas na Google

Prezes UOKiK postawiłł zarzuty wobec Polskich Linii Lotniczych LOT, które dotyczą wprowadzania konsumentów w błąd w kwestii odpowiedzialności przewoźnika oraz wymaganej dokumentacji potrzebnej do rozpatrzenia reklamacji związanych ze zniszczonym lub zagubionym bagażem.

LOT
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania LOT-u zostały zakwestionowane przez UOKiK.
  • Na czym miało polegać wprowadzanie pasażerów w błąd w zakresie reklamacji bagażowych.
  • Jakie konsekwencje mogą spotkać przewoźnika po potwierdzeniu zarzutów.

UOKiK stawia zarzuty LOT. Przewoźnik miał wprowadzać pasażerów w błąd

Urząd poinformował, że „do UOKiK wpłynęły sygnały dotyczące reklamacji bagażowych osób podróżujących Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Konsumenci skarżą się na problemy z rozpatrywaniem reklamacji w przypadku uszkodzonego lub opóźnionego bagażu. Prezes UOKiK postawił spółce zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów”. Jednocześnie zaznaczono, że jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, PLL LOT może grozić kara sięgająca nawet 10 proc. obrotów za każdą praktykę uznaną za niezgodną z prawem.

W komunikacie UOKiK wyjaśnił, że LOT na swojej stronie internetowej miał wskazywać pasażerom, iż „nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie bagażu wynikające z jego eksploatacji, np. wgniecenia, otarcia, zarysowania”. Analogiczne stanowisko miała prezentować również firma współpracująca z przewoźnikiem przy rozpatrywaniu reklamacji.

Urząd podkreślił jednak, że „tymczasem Konwencja Montrealska, która reguluje zasady postępowania w razie szkód wyrządzonych pasażerom, bagażom lub towarom podczas podróży międzynarodowych i zapewnia jednolite zasady dotyczące międzynarodowego przewozu lotniczego, nie przewiduje wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika w takich przypadkach – reguluje jedynie termin na wniesienie reklamacji”.

Redakcja poleca

Zwrot kosztów tylko w wąskim zakresie? UOKiK: przepisy mówią co innego

Dodatkowo wskazano, że w przypadku opóźnienia w dostarczeniu bagażu LOT miał oferować zwrot kosztów wyłącznie wtedy, gdy podróż odbywała się poza krajem zamieszkania pasażera, w kwocie maksymalnie 100 dolarów na osobę i tylko za określone przedmioty, takie jak elementy garderoby, bielizna czy artykuły toaletowe. „Kosmetyki i inne rzeczy niebędące artykułami pierwszej potrzeby nie mogły być refundowane. Tymczasem obowiązujące przepisy nie ograniczają odpowiedzialności przedsiębiorcy jedynie do rekompensaty za zakup tak wąskiej grupy produktów. Ponadto nie uzależniają tej odpowiedzialności od miejsca, do którego nastąpiło opóźnienie” – zaznaczył urząd.

Zbyt rozbudowane wymagania dokumentacyjne? UOKiK: to może zniechęcać pasażerów

Następny zarzut UOKiK dotyczy wprowadzania konsumentów w błąd co do zakresu formalności. LOT miał wskazywać, że do rozpatrzenia reklamacji za uszkodzony lub opóźniony bagaż potrzebne są liczne dokumenty i dane, takie jak opis szkody, numer protokołu szkody, numer biletu, karty pokładowe, rachunki za zakup lub naprawę bagażu oraz rachunki potwierdzające wartość zniszczonych lub utraconych przedmiotów.

UOKiK zwrócił uwagę, że zgodnie z prawem takie informacje i dokumenty nie są konieczne, by zgłosić reklamację. „Przedsiębiorca nie może od tego uzależniać jej rozpatrzenia. Takie praktyki mogą powodować, że podróżni rezygnują z dochodzenia swoich praw” – ocenił urząd.

Prezes UOKiK: przewoźnik nie może ograniczać praw pasażerów

W komunikacie przywołano również wypowiedź prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, który podkreślił, że przedsiębiorcy nie wolno ograniczać praw konsumentów przysługujących im na podstawie powszechnie obowiązujących przepisów. „Taką praktykę mogły stosować Polskie Linie Lotnicze LOT, dlatego wszcząłem postępowanie przeciwko temu przedsiębiorcy. To niejedyne nasze działania na rynku lotniczym, przyglądamy się także innym przewoźnikom, zaś zarzuty w podobnych praktykach usłyszały wcześniej linie lotnicze Wizz Air i Enter Air” – przekazał Chróstny.

Źródło: Radio ZET/PAP/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET