Nowa, makabryczna taktyka przestępców. Okup albo bezczeszczenie pamięci

2 min. czytania
31.10.2024 14:54
Obserwuj nas na Google

NASK ostrzega przed wyjątkowo perfidnym sposobem okradania rodzin pogrążonych w żałobie. Przestępcy mają przejmować kontrolę nad kontem zmarłej osoby w mediach społecznościowych, a następnie publikować na nich szokujące treści, żeby wymusić okup za oddanie dostępu serwisu.

portfel z dokumentami na pieniądzach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Okup za Facebooka zmarłej osoby. Przestępcy atakują

Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) alarmuje o nowym zagrożeniu, z którym mogą spotkać się rodziny osób zmarłych. Cyberprzestępcy wykorzystują smutek i żałobę bliskich, aby uzyskać korzyści finansowe. Ich celem są konta w mediach społecznościowych, które po śmierci właściciela stają się ważną pamiątką dla rodziny i przyjaciół.

Oglądaj

Przestępcy włamują się na takie konta i publikują posty lub wysyłają zaproszenia do znajomych, aby wzbudzić niepokój i naruszyć pamięć o zmarłym. Szczególnie bolesne jest publikowanie treści kontrowersyjnych. W zamian za przywrócenie dostępu do konta, oszuści żądają okupu – zazwyczaj finansowego.

NASK podkreśla, że profile osób zmarłych są często traktowane jako „wirtualne nagrobki”, gdzie bliscy gromadzą się, aby okazać pamięć i szacunek. Umieszczenie na takim profilu treści kontrowersyjnych lub prześmiewczych może być odebrane jako naruszenie prawa do kultu zmarłego.

Redakcja poleca

Eksperci zalecają, aby jeszcze za życia zadbać o swoją „cyfrową tożsamość”. Portale społecznościowe, takie jak Facebook czy Google, oferują możliwość wskazania opiekuna konta, który będzie nim zarządzał po śmierci właściciela. Możemy również zdecydować, czy konto ma zostać usunięte, czy też ma mu zostać nadany status „In memoriam”.

Facebook „In memoriam”. Pamiątka po zmarłym

W przypadku Facebooka status „In memoriam” pozwala opiekunowi konta na zarządzanie nim, np. decydowanie o przyjmowaniu nowych znajomych. Należy jednak pamiętać, że bliscy zmarłego nie otrzymują automatycznie dostępu do danych na koncie. Jeśli za życia nie określiliśmy swoich preferencji, o losie konta mogą zadecydować bliscy. Aby poinformować portal o śmierci użytkownika, zazwyczaj potrzebny jest akt zgonu lub inny dokument potwierdzający odejście.

Redakcja poleca

NASK przypomina, że cyberprzestępcy wykorzystują różne metody, aby uzyskać dostęp do danych osobowych. W Stanach Zjednoczonych oszuści internetowi kradną tożsamość milionów osób rocznie, wykorzystując informacje ze stron domów pogrzebowych, szpitali czy nekrologów.

Źródło: Radio ZET/NASK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET