Nowe emerytury bez „trzynastek” i „czternastek”? Dziwny zapis w rządowym projekcie
„Projekt ustawy wyłącza możliwość łączenia świadczeń z systemu emerytalno-rentowego (niezależnie, czy powszechnego czy rolniczego) z emeryturą stażową” – zapisano w opisie istotnych rozwiązań ujętych w przyjętym przez rząd Morawieckiego projekcie ustawy o „stażówkach”. Czy oznacza to, że wcześniejsze przejście na emeryturę będzie się wiązało z utratą prawa do „trzynastki” i „czternastki”?
Emerytury stażowe to obietnica wyborcza, która na spełnienie oczekuje od lat. „Stażówki” postulowało Prawo i Sprawiedliwość oraz Lewica. Ustępujący rząd Mateusza Morawieckiego przygotował projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, który wcześniejsze emerytury ma wprowadzić. W proponowanych przepisach zapisano jednak ważne zastrzeżenie: wyłączenie możliwości „łączenia świadczeń z systemu emerytalno-rentowego z emeryturą stażową”. Zapytaliśmy dr Tomasza Lasockiego z Uniwersytetu Warszawskiego, czy oznacza to odcięcie korzystających ze „stażówek” od 13. i 14. emerytury.
Emerytury stażowe bez 13. i 14. emerytury?
Jak rozumieć słowa o wyłączeniu możliwości łączenie emerytur stażowych z innymi świadczeniami z systemu emerytalno-rentowymi? Ekspert potwierdził, że może to oznaczać najczarniejszy z punktu widzenia starających się o emerytury stażowe scenariusz. Zastrzegł przy tym, że nie jest to jednak do końca jednoznaczne.
- To sformułowanie jest niejednoznaczne, bo to zależy, jak zaklasyfikujemy tak zwaną 13. i 14. emeryturę. One w powszechnym przekazie nazywane są właśnie „emeryturami”, a prawnie są ewidentnie ściśle związane ze świadczeniami emerytalno-rentowymi. Nie dostanie ich ktoś, kto nie ma prawa do świadczenia, do emerytury albo do renty – wyjaśnił dr Lasocki. W tym rozumieniu stanowią więc one „świadczenie z systemu emerytalno-rentowego”.
- Wątpię, żeby rząd się miał zdecydować, żeby wyłączyć „trzynastkę” i „czternastkę”, ich „polityczne dzieci”, z tego, żeby dostawali ją ci, którzy będą mieli prawo do tak zwanej emerytury stażowej. Ale ten projekt jednoznacznie takich rozważań nie przecina. Opis mówi szeroko o różnych świadczeniach i tu jest cały problem. Stąd jest całe zamieszanie, gdyż formalnie to zależy od punktu widzenia. Jak rząd chce się zareklamować, to mówi, że to świadczenia dla emerytów i rencistów, związane bezpośrednio z emeryturami i rentami. Mało tego: jak ktoś ma za dużą emeryturę albo rentę, to „czternastki” nie dostanie, więc świadczenie ma charakter związany z emeryturą bądź rentą – dodał ekspert.
Zapytaliśmy dra Lasockiego, czy „trzynastki” i „czternastki” są wypłacane z systemu emerytalno-rentowego i czy w ten sposób można stwierdzić, czy emerytury stażowe będą ich pozbawione. Ekspert i na to pytanie nie miał prostej odpowiedzi.
- Dodatkowe świadczenia, zwane 13. i 14. emeryturą, wypłacane były z Funduszu Solidarnościowego, który z Funduszem Ubezpieczeń Społecznych nie ma nic wspólnego. Od przyszłego roku mają być finansowane już z budżetu, czyli też tak samo jak dopłaty do minimalnych emerytur. A dopłata do minimalnej emerytury jest częścią emerytury, więc źródło finansowania nam tu niewiele powie. Fundusz Solidarnościowy jest takim źródłem, jak Fundusz Emerytur Pomostowych, i tamte świadczenia są emeryturami, więc finansowanie nam nic niestety nie rozjaśni – wytłumaczył dr Lasocki.
Źródło: Radio ZET
- Dodatkowe pieniądze dla seniorów. „Sprawa wróciła, bo w Trybunale nie liczy się już polityka”
- Gwarantowana emerytura z ZUS. „Pieniądze nie tylko dla matek”
- Dobra wiadomość dla seniorów. Nowe dane GUS wpłyną na ich świadczenia
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET