Duże zmiany w przepisach covidowych. Pracodawcy mają ręce pełne roboty

2 min. czytania
29.06.2023 15:36
Obserwuj nas na Google

1 lipca 2023 roku odwołany zostanie w Polsce stan zagrożenia epidemicznego w związku z  koronawirusem. Dla pracodawców i pracowników oznacza to obowiązki, które przez ostatnie ponad dwa lata były odroczone z uwagi na pandemię. Eksperci wyjaśnili, co dokładnie się zmieni.

Mateusz Morawiecki
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER/East News

Koronawirus sprawił, że przeszło dwa lata temu konieczne było przyjęcie przepisów zaostrzających zasady wjazdu do Polski czy też przejściowych zmian dot. wstrzymania się z formalnościami w działach kadrowych w firmach. Te tymczasowe przepisy przestaną obowiązywać 1 lipca, kiedy to firmy wrócą do „przedpandemicznego” trybu.

Nowe obowiązki dla pracowników i pracodawców od 1 lipca

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, 1 lipca zostanie odwołany stan zagrożenia epidemicznego. W związku z tym - wskazali eksperci z agencji zatrudnienia Trenkwalder - przestanie obowiązywać szereg regulacji wprowadzonych w ramach tzw. ustawy covidowej. Co dokładnie się zmieni?

 

Redakcja poleca

- Konsekwencją prawną zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego będzie utrata ważności dokumentów legalizujących pobyt i pracę cudzoziemców, którzy dotychczas przebywali i pracowali w Polsce na podstawie tzw. ustawy covidowej. Dotyczy to zarówno pracowników z Ukrainy, którzy wjechali do Polski przed 24 lutego 2022 r., jak i pozostałych cudzoziemców spoza UE. Będą mieli tylko 30 dni na przedłużenie swojego legalnego pobytu. Natomiast pracodawcy będą mieli tylko 30 dni na przedłużenie ich pozwoleń na pracę  – przypomniał dyrektor projektów międzynarodowych w Trenkwalder Daniel Sola.

W tym przypadku pracodawcy mają 30-dniowy okres przejściowy. Nie warto jednak zwlekać z formalnościami do ostatniej chwili, gdyż może okazać się, że zatrudniony będzie musiał czekać miesiąc lub dwa na nowe dokumenty, a w tym czasie nie będzie mógł świadczyć usług na rzecz pracodawcy w Polsce. Ekspert podkreślił, że odwołanie stanu zagrożenia epidemicznego nie zmienia natomiast nic w statusie obywateli Ukrainy, którzy wjechali do Polski po 24 lutego 2022 r. i ich pobyt został uregulowany na podstawie specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.

Redakcja poleca

Pandemia wstrzymała także m.in. proces okresowych badań lekarskich. Ci, którym kończy się ważność badania lub skończyła w czasie pandemii, będą masowo wysyłani na kontrole lekarskie. Pracodawcy będą mieli 180 dni na skierowanie pracowników na zaległe badania okresowe i 60 dni na realizację zaległych szkoleń okresowych BHP. Wstępne szkolenia BHP będą musiały być w formie stacjonarnej, nie dotyczy to jednak osób przyjmowanych do pracy zdalnej na stanowiska administracyjno-biurowe.

Wiceprezes Polskiego Forum HR i prezes Trenkwalder Wojciech Ratajczyk podsumował, że zmiany związane ze zniesieniem stanu zagrożenia epidemicznego nie będą miały większego wpływu na rynek pracy. - Natomiast pewne jest, że rynek pracy po zniesieniu zagrożenia epidemicznego nie jest już taki, jak przed pandemią. Pandemia bezpowrotnie zmieniła sposoby pracy i podniosła elastyczność. W wielu zawodach wymusiła podniesienie poziomu kompetencji cyfrowych pracowników, zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym. Transformacja cyfrowa sprawiła, że wiele procesów, które wykonywane były dotąd osobiście, przeniosło się do środowiska cyfrowego – cyfrowe podpisywanie umów, cyfrowe systemy pracy czy cyfrowe załatwianie spraw w urzędach, a głoszony od lat postulat redukcji papieru w biurach stał się faktem - stwierdził Ratajczyk w rozmowie z PAP.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET