Nowe zasady u popularnego przewoźnika. Ryanair może wlepiać po 500 euro kary
Ryanair wprowadza nowe, surowe środki wobec niesfornych pasażerów. Irlandzka linia lotnicza zapowiedziała, że osoby zakłócające porządek na pokładzie, których zachowanie skutkuje ich usunięciem z samolotu, będą musiały zapłacić wysoką grzywnę. To odpowiedź na rosnącą liczbę incydentów, szczególnie na trasach między Wielką Brytanią a popularnymi europejskimi kierunkami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie sankcje finansowe Ryanair wprowadził wobec zakłócających lot pasażerów?
- Dlaczego trasy z Wielkiej Brytanii są szczególnie narażone na incydenty?
- Jakie konsekwencje prawne spotkały konkretnych pasażerów w ostatnich miesiącach?
Ryanair uderza w awanturników. 500 euro kary i pozwy sądowe
Irlandzki przewoźnik Ryanair ogłosił w czwartek, że nałoży nową karę finansową w wysokości minimum 500 euro na pasażerów, którzy zakłócają porządek na pokładzie i w konsekwencji zostają z samolotu usunięci – poinformowała agencja AFP. Problem ten w największym stopniu dotyczy połączeń między Wielką Brytanią a pozostałymi państwami europejskimi. Linia lotnicza podkreśliła, że oprócz wspomnianej grzywny, nadal będzie podejmować działania prawne wobec pasażerów, którzy swoim zachowaniem naruszają zasady bezpieczeństwa i porządku.
– Chociaż są to odosobnione przypadki, których doświadczają wszystkie linie lotnicze, zakłócanie porządku w tak ograniczonej i wspólnej przestrzeni jest niedopuszczalne – oświadczył rzecznik Ryanaira, największej europejskiej linii pod względem liczby obsłużonych podróżnych.
Szef spółki, Michael O'Leary, już w ubiegłym roku zwrócił uwagę na "znaczny wzrost" incydentów na pokładach, których sprawcami są pasażerowie będący pod wpływem alkoholu bądź narkotyków. Zaznaczył, że zjawisko to w szczególności dotyczy rejsów między Wielką Brytanią a popularnymi wśród turystów miejscami, jak np. Ibiza, znana z intensywnego życia nocnego. Na tych trasach Ryanair wprowadził zakaz wnoszenia na pokład jakichkolwiek butelek, nawet zawierających wodę.
15. tys. euro za awaryjne lądowanie
W styczniu tego roku linia pozwała pasażera, który doprowadził do zakłóceń na trasie z Dublina do Lanzarote w kwietniu 2024 roku. W rezultacie samolot został zmuszony do lądowania awaryjnego w Porto, w Portugalii. Po przyziemieniu mężczyzna został zatrzymany przez lokalne służby. Cała załoga oraz 160 pasażerów musieli spędzić noc w Porto, a przewoźnik poniósł koszty zakwaterowania i podstawienia nowej maszyny. Ryanair wystąpił wobec pasażera z roszczeniem przekraczającym 15 tys. euro.
Do innego podobnego incydentu doszło w czerwcu 2024 roku – wówczas lot z Glasgow do Krakowa musiał zostać przekierowany do Rzeszowa z powodu agresywnego zachowania jednego z podróżnych. Mężczyzna stanął przed sądem i został ukarany grzywną w wysokości 3230 euro.
Ryanair, obsługujący połączenia w 37 krajach – głównie europejskich – przewiózł w latach 2024–2025 ponad 200 milionów pasażerów. W swoich planach przewiduje, że do 2034 roku liczba ta wzrośnie do 300 milionów osób.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET