Nowy bon dla rodzin, nawet do 200 tys. zł. PiS szykuje silny oręż przed wyborami

2 min. czytania
27.10.2025 11:07
Obserwuj nas na Google

Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje się do wyborów w 2027 roku. Podczas wewnętrznego kongresu w Katowicach politycy partii omawiali nowe propozycje programowe. Jedna z nich już budzi duże emocje i może stać się jednym z filarów kampanii.

Jarosław Kaczyński
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe wsparcie dla rodzin rozważa Prawo i Sprawiedliwość.
  • Kto stoi za pomysłem i jakie są jego założenia finansowe.
  • Dlaczego partia ponownie wraca do tematu bonu mieszkaniowego.

PiS pracuje nad nowym programem. Bon mieszkaniowy do 200 tys. zł

Najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości w piątek i sobotę (24 i 25 października) w Katowicach dyskutowali o tym, co powinno znaleźć się w programie wyborczym partii w 2027 roku. – Musimy wygrać wybory, musimy skonstruować program, który będzie temu służył – powiedział podczas zamknięcia dwudniowego kongresu prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

W czasie paneli omawiano propozycje, z którymi PiS ma zamiar pójść do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Jedną z nich jest bon mieszkaniowy dla rodzin – rozwiązanie mające wspierać młodych w zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych. Pomysłodawcą programu jest Bartosz Marczuk, były wiceminister rodziny w rządzie Beaty Szydło, który wprowadzał program 500 plus, a dziś związany z Instytutem Sobieskiego. Zgodnie z przedstawioną koncepcją:

  • na pierwsze dziecko rodziny dostawałyby 40 tys. zł,
  • na drugie dziecko – 60 tys. zł,
  • na trzecie dziecko – 100 tys. zł.

Łącznie rodzina z trójką dzieci mogłaby liczyć nawet na 200 tys. zł wsparcia mieszkaniowego. Bartosz Marczuk, mówiąc o programie, podkreślił, że „to game changer.”

Jak tłumaczył, pieniądze z bonu będą mogły zostać wykorzystane przez rodzinę na cele mieszkaniowe, ale niekoniecznie muszą trafić do banku czy dewelopera. – Mogą za to wyremontować strych w domu, w którym mieszkają – wyjaśnił.

Redakcja poleca

„To nie są pieniądze na rękę”

W rozmowie z Wyborczą.biz Bartosz Marczuk wyjaśnił, że bon mieszkaniowy nie będzie działał na zasadzie powszechnego świadczenia, jak 800 plus. – To nie są pieniądze na rękę, tylko środki, które trzeba będzie rozliczyć – na przykład przy zakupie mieszkania, wpłacie wkładu własnego, remoncie czy rozbudowie domu – podkreślił.

Demografia i inne propozycje

Według ekspertów, sytuacja demograficzna w Polsce jest alarmująca – w ubiegłym roku urodziło się 252 tys. dzieci, najmniej od 200 lat. PiS liczy, że nowe programy finansowe pomogą odwrócić ten trend.

Bartosz Marczuk zapowiedział także inne pomysły – m.in. obowiązkowe szkolenia wojskowe lub kryzysowe dla młodych oraz tzw. głosowanie rodzinne, które miałoby umożliwić rodzicom oddawanie głosów w wyborach w imieniu niepełnoletnich dzieci. W Katowicach omawiano także inne propozycje, m.in. uproszczenia podatkowe – automatyczny zwrot VAT w siedem dni oraz skrócenie czasu rozliczenia podatków do 15 minut.

Partia rządząca już rozpoczęła przygotowania do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Bon mieszkaniowy może stać się jednym z kluczowych punktów programu, a w ocenie jego twórców – rozwiązaniem, które realnie wpłynie na sytuację demograficzną i poprawi warunki mieszkaniowe polskich rodzin.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET