Nowy bon dla rodzin, nawet do 200 tys. zł. PiS szykuje silny oręż przed wyborami
Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje się do wyborów w 2027 roku. Podczas wewnętrznego kongresu w Katowicach politycy partii omawiali nowe propozycje programowe. Jedna z nich już budzi duże emocje i może stać się jednym z filarów kampanii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe wsparcie dla rodzin rozważa Prawo i Sprawiedliwość.
- Kto stoi za pomysłem i jakie są jego założenia finansowe.
- Dlaczego partia ponownie wraca do tematu bonu mieszkaniowego.
PiS pracuje nad nowym programem. Bon mieszkaniowy do 200 tys. zł
Najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości w piątek i sobotę (24 i 25 października) w Katowicach dyskutowali o tym, co powinno znaleźć się w programie wyborczym partii w 2027 roku. – Musimy wygrać wybory, musimy skonstruować program, który będzie temu służył – powiedział podczas zamknięcia dwudniowego kongresu prezes PiS Jarosław Kaczyński.
W czasie paneli omawiano propozycje, z którymi PiS ma zamiar pójść do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Jedną z nich jest bon mieszkaniowy dla rodzin – rozwiązanie mające wspierać młodych w zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych. Pomysłodawcą programu jest Bartosz Marczuk, były wiceminister rodziny w rządzie Beaty Szydło, który wprowadzał program 500 plus, a dziś związany z Instytutem Sobieskiego. Zgodnie z przedstawioną koncepcją:
- na pierwsze dziecko rodziny dostawałyby 40 tys. zł,
- na drugie dziecko – 60 tys. zł,
- na trzecie dziecko – 100 tys. zł.
Łącznie rodzina z trójką dzieci mogłaby liczyć nawet na 200 tys. zł wsparcia mieszkaniowego. Bartosz Marczuk, mówiąc o programie, podkreślił, że „to game changer.”
Jak tłumaczył, pieniądze z bonu będą mogły zostać wykorzystane przez rodzinę na cele mieszkaniowe, ale niekoniecznie muszą trafić do banku czy dewelopera. – Mogą za to wyremontować strych w domu, w którym mieszkają – wyjaśnił.
„To nie są pieniądze na rękę”
W rozmowie z Wyborczą.biz Bartosz Marczuk wyjaśnił, że bon mieszkaniowy nie będzie działał na zasadzie powszechnego świadczenia, jak 800 plus. – To nie są pieniądze na rękę, tylko środki, które trzeba będzie rozliczyć – na przykład przy zakupie mieszkania, wpłacie wkładu własnego, remoncie czy rozbudowie domu – podkreślił.
Demografia i inne propozycje
Według ekspertów, sytuacja demograficzna w Polsce jest alarmująca – w ubiegłym roku urodziło się 252 tys. dzieci, najmniej od 200 lat. PiS liczy, że nowe programy finansowe pomogą odwrócić ten trend.
Bartosz Marczuk zapowiedział także inne pomysły – m.in. obowiązkowe szkolenia wojskowe lub kryzysowe dla młodych oraz tzw. głosowanie rodzinne, które miałoby umożliwić rodzicom oddawanie głosów w wyborach w imieniu niepełnoletnich dzieci. W Katowicach omawiano także inne propozycje, m.in. uproszczenia podatkowe – automatyczny zwrot VAT w siedem dni oraz skrócenie czasu rozliczenia podatków do 15 minut.
Partia rządząca już rozpoczęła przygotowania do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Bon mieszkaniowy może stać się jednym z kluczowych punktów programu, a w ocenie jego twórców – rozwiązaniem, które realnie wpłynie na sytuację demograficzną i poprawi warunki mieszkaniowe polskich rodzin.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET