Nowy kierunek pomocy od państwa. Hołownia: tam należy pchać wszystkie pieniądze
Kredyt 2 procent spowodował wielkie spustoszenie w kieszeniach kupujących nieruchomości, znacznie podwyższając ceny i przede wszystkim dając zarobić bankom i deweloperom - uważa Polska 2050. Dlatego, zamiast popełniania tego samego błędu i uruchamiania programu Kredyt 0 procent, „dzisiaj wszystkie pieniądze, jakie mamy, należy pchać w substancję mieszkaniową, a nie w deweloperów i banki” - obwieścił marszałek Sejmu Szymon Hołowania.
„Nie” dla kredytu 0 procent. Hołownia chce substancji mieszkaniowej
Wprowadzenie programu Kredyt 2 procent wywołało mieszane reakcje. Z jednej strony program ten umożliwił wielu Polakom zakup własnego mieszkania, z drugiej jednak strony eksperci opisali jego negatywne skutki. Wzrost popytu na kredyty hipoteczne przyczynił się do wzrostu cen nieruchomości, co utrudniło zakup mieszkania osobom, które nie kwalifikowały się do programu lub nie chciały z niego skorzystać. Dopłaty do wysokooprocentowanych kredytów przysłużyły się bankom, które odnotowały rekordowe zyski.
Podobne obawy pojawiły się w kontekście propozycji programu Kredyt 0 procent, który był jedną z obietnic wyborczych. Krytycy programu wskazywali, że doprowadzi on do jeszcze większego wzrostu cen nieruchomości i pogłębi problemy na rynku mieszkaniowym. Szymon Hołownia stwierdził , że zamiast oferowania kolejnych kredytów, państwo powinno skupić się na zwiększeniu podaży mieszkań.
Według marszałka Sejmu głównymi problemami polskiego rynku mieszkaniowego są wysokie ceny nieruchomości oraz ich niedobór. Hołownia skrytykował programy takie jak Kredyt 2 procent, twierdząc, że przynoszą one korzyści przede wszystkim bankom, a nie osobom, które chcą kupić mieszkanie. - Jeżeli będzie dawało się kolejne kredyty, to znowu będą zarabiały na tym banki, które i tak już zarobiły. Wiedzą o tym ci, którzy mają kredyt hipoteczny. Wiadomo, jaka jest dzisiaj proporcja raty odsetkowej do raty kapitałowej. Banki już swoje zarobiły i teraz chcą mieć kolejnych jeleni, którzy będą przy kredycie 0 procent płacili raty do koszyczka – powiedział Hołownia podczas spotkania z mieszkańcami Pleszewa.
Zamiast tego Hołownia zaproponował inwestowanie w „substancję mieszkaniową”, czyli bezpośrednio w budowę nowych mieszkań. Jego zdaniem, należy „pchać wszystkie pieniądze” w tworzenie nowych lokali mieszkalnych, zamiast wspierać deweloperów i banki. - W tej chwili trwają negocjacje w rządzie, żeby tak poprzesuwać pieniądze, by uruchomić tysiące mieszkań, które będzie można wybudować od razu – zapowiedział Hołownia.
Więcej mieszkań zamiast więcej kredytów. Recepta Hołowni
Lider Polski 2050 opisał również potencjał w wykorzystaniu istniejących pustostanów. Według jego informacji, w Polsce jest 2 miliony pustostanów, które można by przystosować do zamieszkania. Hołownia zaproponował przekazanie samorządom środków na ich adaptację.
W budżecie na 2025 rok zapisano miliardy złotych na programy mieszkaniowe. Rząd nie podjął jeszcze decyzji, na co dokładnie zostaną przeznaczone te środki – w grę wchodzą programy szykowane przez koalicjantów, w tym Kredyt 0 procent.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET