Nowy obowiązek dla właścicieli domów i mieszkań. Za niedopełnienie 10 tys. zł kary
Stary sposób rozliczania mediów odchodzi w przeszłość, a jego miejsce zajmuje obowiązkowy system, który obejmie niemal każdy dom i mieszkanie. Wiąże się z nim obowiązek, którego niedopełnienie może słono kosztować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kogo obejmie obowiązkowa wymiana liczników i jakie urządzenia trzeba zmienić.
- Do kiedy trzeba dostosować się do nowych przepisów i jakie są kluczowe terminy.
- Kto ponosi koszty wymiany i jakie kary grożą za brak działania.
Koniec pukania do drzwi. Nadchodzi obowiązkowa wymiana liczników w całej Polsce
Pukanie do drzwi i szybki odczyt liczników przez inkasenta wkrótce odejdą do przeszłości. W całym kraju trwa przygotowanie do dużej zmiany, która obejmie praktycznie wszystkie mieszkania i domy. Nowe zasady mają uprościć rozliczenia, ale dla wielu oznaczają też obowiązki, których nie można zignorować.
Zmiany wynikają z przepisów wprowadzonych kilka lat temu, które dostosowują polskie prawo do unijnych regulacji. Główna idea jest prosta: koniec szacunków i prognoz, a rozliczenia wyłącznie na podstawie rzeczywistego zużycia.
Dlatego liczniki wody i ciepła muszą zostać zastąpione nowoczesnymi urządzeniami z funkcją zdalnego odczytu. W praktyce oznacza to, że dane o zużyciu będą przesyłane automatycznie – bez konieczności wchodzenia do mieszkania.
Nowe przepisy obejmują:
- wodomierze ciepłej wody,
- ciepłomierze,
- podzielniki kosztów ogrzewania.
Zmiany dotyczą zarówno bloków, jak i domów jednorodzinnych. W praktyce oznacza to ogólnopolską modernizację systemów pomiarowych. Najbardziej narażone na wymianę są urządzenia zamontowane przed 22 maja 2021 roku. Nowsze liczniki często już spełniają wymagania.
Przepisy dopuszczają wyjątki. Jeśli montaż nowoczesnych urządzeń byłby technicznie niemożliwy lub ekonomicznie nieuzasadniony, budynek może zostać zwolniony z obowiązku. Decyzję w tej sprawie podejmuje jednak zarządca – na podstawie analizy, a nie indywidualnych decyzji mieszkańców.
Kluczowy termin: początek 2027 roku. Inaczej 10 tys. zł kary
Czas na dostosowanie się do przepisów nie jest nieograniczony. Wszystkie wymagane urządzenia powinny zostać wymienione najpóźniej do 1 stycznia 2027 roku. W wielu miejscach proces już trwa – spółdzielnie i wspólnoty rozkładają inwestycję na etapy, aby uniknąć nagłych kosztów i problemów organizacyjnych.
Przepisy przewidują konkretne sankcje. Jeśli budynek nie zostanie dostosowany do nowych wymogów, grozi grzywna sięgająca nawet 10 tys. zł. W skrajnych przypadkach możliwe są także dalsze konsekwencje prawne.
Warto jednak podkreślić: odpowiedzialność spoczywa głównie na właścicielu lub zarządcy budynku, np. spółdzielni czy wspólnocie. Mieszkaniec może ponieść konsekwencje tylko wtedy, gdy utrudnia wymianę – np. nie wpuszcza montera.
Kto zapłaci za nowe liczniki
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. W blokach koszty zwykle pokrywane są z funduszu remontowego, więc mieszkańcy nie zawsze odczuwają je bezpośrednio.
W domach jednorodzinnych sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Główny wodomierz zazwyczaj wymienia dostawca wody, ale dodatkowe urządzenia – np. do podlewania ogrodu – właściciel musi sfinansować sam. Koszt jednego nowoczesnego licznika to średnio około 300 zł.
To nie koniec obowiązków
Warto pamiętać, że nawet nowy licznik nie zwalnia z kolejnych formalności. Każde urządzenie musi przechodzić tzw. legalizację, czyli okresową kontrolę dokładności pomiaru. W przypadku wodomierzy odbywa się to co 5 lat. Brak ważnej legalizacji również może oznaczać problemy i dodatkowe koszty.
Zmiana systemu rozliczeń ma przynieść większą dokładność i wygodę. Zanim jednak stanie się codziennością, wielu właścicieli mieszkań i domów będzie musiało zmierzyć się z obowiązkową wymianą urządzeń. Warto sprawdzić, czy nas już to dotyczy – zanim zrobi się naprawdę gorąco.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET