Nowy pieniądz NBP jest wart 36 razy więcej. Zamiast Mieszka I mistrzyni olimpijska
Narodowy Bank Polski wyemitował nową srebrną monetę kolekcjonerską o nominale 10 zł. Zamiast wizerunku Mieszka I znalazła się na niej jedna z najbardziej znanych postaci polskiego sportu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zamiast Mieszka I znalazła się na niej Halina Konopacka.
- Ile kosztuje srebrna moneta kolekcjonerska.
- Jaką wartość ma obecnie na rynku kolekcjonerskim.
Nowy pieniądz NBP wart 36 razy więcej niż nominał
Narodowy Bank Polski regularnie emituje monety i banknoty kolekcjonerskie, które znacznie różnią się od pieniędzy, jakimi na co dzień płacimy w sklepach. Ich nominały mogą być takie same jak w przypadku zwykłych monet, ale wykonanie, nakład i tematyka sprawiają, że trafiają przede wszystkim do kolekcjonerów. Dobrym przykładem jest najnowsza srebrna moneta o nominale 10 zł, na której nie znajdziemy wizerunku Mieszka I znanego z polskiego banknotu o tym nominale.
Moneta „Halina Konopacka – w służbie Ojczyźnie” została wyemitowana 1 września 2026 roku. NBP przygotował limitowany nakład 8000 egzemplarzy. Numizmat wykonano ze srebra próby 999, ma 32 mm średnicy i waży 14,14 g. Na rewersie umieszczono wizerunek Haliny Konopackiej, pierwszej polskiej złotej medalistki olimpijskiej. Na monecie znalazło się także nawiązanie do jej udziału w ewakuacji polskiego złota we wrześniu 1939 roku.
Ile jest warta moneta 10 zł z Haliną Konopacką?
Choć nominał nowej monety z Haliną Konopacką wynosi zaledwie 10 zł, cena emisyjna została ustalona na 360 zł, czyli 36 razy więcej niż jej wartość nominalna. Można jednak przypuszczać, że cena kolekcjonerskiego numizmatu będzie się zmieniać wraz z zainteresowaniem kolekcjonerów, dostępnością monet oraz sytuacją na rynku. Choć nie każdy z numizmatów staje się kolekcjonerskim skarbem, to jednak wiele z nich w ciągu lat drożeje o kilkaset procent, a niektóre osiągają wartość porównywalną do luksusowych zegarków i biżuerii.
Na przykład w 2018 roku Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu trzy monety w kształcie kuli: złotą o nominale 1 zł, srebrną o nominale 100 zł oraz złotą o nominale 2018 zł. Okazją była setna rocznica uzyskania przez Polskę niepodległości. Srebrna moneta w kształcie kuli została wyprodukowana w nakładzie do 1918 sztuk i kosztowała 2,4 tys. zł. W 2021 roku sprzedawca wystawił ją na portalu aukcyjnym za kwotę 10 500 zł. To tylko jeden z przykładów monet kolekcjonerskich, które zyskały na wartości. Należy pamiętać, że nie wszystkie dzielą ten los, a NBP nie gwarantuje przyszłego zysku.
Źródło: Radio ZET/NBP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET