Nowy ranking drożyzny. Te produkty najmocniej uderzą Polaków po kieszeni

4 min. czytania
20.10.2026 09:38
Obserwuj nas na Google

Wrześniowe zakupy mogły zaskoczyć niejednego konsumenta. W sklepowych cenach znów doszło do wyraźnych przetasowań – część produktów zaczęła drożeć znacznie szybciej niż jeszcze miesiąc wcześniej, podczas gdy inne nadal taniały. Najnowszy raport pokazuje, jak zmienił się układ cen na sklepowych półkach.

Koszyk zakupowy pełen artykułów spożywczych w supermarkecie. W tle klienci przy kasach.
fot. Daniel Dmitriew / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które produkty we wrześniu podrożały najbardziej.
  • Co sprawiło, że ceny wybranych kategorii zaczęły rosnąć szybciej.
  • Które produkty nadal można było kupić taniej niż rok wcześniej.

Słodycze i desery najmocniej podrożały we wrześniu. Tłuszcze nadal tanieją

Wrześniowe ceny produktów codziennego użytku przyniosły konsumentom kilka wyraźnych zmian. Z najnowszego raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wynika, że spośród 17 analizowanych kategorii największy wzrost cen odnotowano w przypadku słodyczy i deserów. W ciągu roku ich ceny zwiększyły się średnio o 6,7 proc.

Na drugim miejscu znalazły się używki, które podrożały o 6,1 proc. rok do roku. Kolejne pozycje zajęły napoje bezalkoholowe ze wzrostem na poziomie 4,8 proc., ryby – 4,6 proc. oraz mięso – 4,4 proc.

To oznacza zmianę w porównaniu z sierpniem. Wówczas wśród kategorii z największymi podwyżkami znajdowały się m.in. chemia gospodarcza, karmy dla zwierząt, napoje bezalkoholowe, artykuły dla dzieci oraz słodycze i desery.

„Zmiana w rankingu liderów drożyzny to przede wszystkim efekt dużych wahań cen w poszczególnych grupach. Presja cenowa jest obecnie nierównomierna i może szybko się zmieniać w poszczególnych kategoriach. Wpływają na to m.in. ceny surowców, koszty importu i produkcji, kurs złotego, sezonowość oraz intensywność promocji” – wskazał dr Rafał Parvi z Uniwersytetu WSB Merito.

Co podbija ceny słodyczy?

Za wzrostami cen słodyczy i deserów stoją przede wszystkim koszty surowców oraz produkcji. W przypadku tej grupy produktów istotne znaczenie mają m.in. ceny kakao, cukru i tłuszczów, ale również koszty energii. Znaczenie mają także czynniki związane z handlem zagranicznym. Część surowców wykorzystywanych przez producentów jest importowana, a przedsiębiorstwa często zabezpieczają dostawy z wyprzedzeniem.

Dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis zwróciła uwagę, że w przypadku słodyczy oraz używek istotne znaczenie mają ceny surowców importowanych, zawieranie kontraktów zakupowych ze znacznym wyprzedzeniem oraz opóźnienia w przenoszeniu kosztów produkcji na konsumentów.

Nie bez znaczenia pozostają również ceny ryb i mięsa. Obie kategorie są szczególnie podatne na zmiany kosztów transportu, chłodnictwa czy dostępności produktów.

Używki i mięso mocno przyspieszyły

Wrzesień przyniósł również wyraźne przyspieszenie wzrostów w kilku kategoriach. Szczególnie widoczne było ono w przypadku używek. W sierpniu ich ceny były wyższe o zaledwie 0,6 proc. niż rok wcześniej. We wrześniu różnica sięgnęła już 6,1 proc.

Podobną zmianę widać w przypadku mięsa. W sierpniu jego ceny rosły o 1,4 proc. rok do roku, natomiast we wrześniu tempo wzrostu było wyższe o 3 punkty procentowe. Wyraźnie zmieniła się również sytuacja na rynku słodyczy i deserów. W tym przypadku różnica pomiędzy sierpniem a wrześniem wyniosła 2,5 punktu procentowego.

Autorzy raportu wskazują, że w przypadku używek na ceny mogą wpływać m.in. regulacje podatkowe, zmiany przepisów, kursy walut, ceny importowanych produktów oraz polityka producentów i sprzedawców.

W przypadku mięsa istotne są natomiast koszty pasz, energii i transportu. Na dostępność produktów mogą wpływać również ograniczenia podaży związane z koniecznością przeciwdziałania chorobom zwierząt.

„Ten rynek potrafi reagować stosunkowo szybko na zmiany kosztów surowca. Natomiast w przypadku słodyczy i deserów istotne są ceny kakao, cukru, tłuszczów i pozostałych surowców, ale też koszty energii i produkcji. Nie można też wykluczyć, że przyspieszenie dynamiki wzrostów cen częściowo wynikało z mniejszej intensywności promocji we wrześniu niż miesiąc wcześniej – ocenił Parvi.

Redakcja poleca

Nie wszystkie produkty drożeją

Wrzesień przyniósł także spadki cen. Największy, podobnie jak w poprzednim miesiącu, dotyczył produktów tłuszczowych. Ich ceny były o 8,1 proc. niższe niż rok wcześniej. To jednak znacznie mniejsza skala spadku niż w sierpniu. Wówczas tłuszcze kosztowały średnio o 15,4 proc. mniej niż rok wcześniej.

„Pamiętajmy, że rok temu ceny produktów tłuszczowych były wyjątkowo wysokie, ale później znacznie spadły, kolejne porównania roczne będą więc wskazywać na stopniową redukcję obniżek” - przewiduje Parvi.

We wrześniu taniały także produkty sypkie, nabiał oraz środki higieny osobistej. W ujęciu rocznym ceny tych kategorii spadły odpowiednio o 4,5 proc., 2,4 proc. oraz 0,3 proc.

Chemia gospodarcza już nie drożeje tak szybko

Ciekawa zmiana nastąpiła również w kategoriach, które jeszcze miesiąc wcześniej znajdowały się wśród liderów podwyżek. Dynamika cen chemii gospodarczej zmniejszyła się z 6,7 proc. w sierpniu do 3,7 proc. we wrześniu.

W przypadku karm dla zwierząt spadła z 5,7 proc. do 4,2 proc., a dla artykułów dla dzieci – z 4,7 proc. do 2,5 proc.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że presja kosztowa w tych branżach zniknęła. Na ceny w sklepach duży wpływ mają bowiem promocje i strategie handlowców.

Różnice między kategoriami są coraz mniejsze

Dane pokazują jednocześnie, że zmniejszyła się różnica pomiędzy kategorią, która drożała najszybciej, a tą, która najmocniej taniała. We wrześniu rozpiętość wyniosła 14,8 punktu procentowego. W sierpniu było to aż 22,1 punktu procentowego.

Nie oznacza to jednak, że ceny w sklepach przestały rosnąć. Przeciwnie – średni wzrost cen całego analizowanego koszyka zwiększył się z 1,7 proc. w sierpniu do 1,9 proc. we wrześniu.

Badanie pokazuje więc, że sytuacja cenowa pozostaje mocno zróżnicowana. Jedne grupy produktów wyraźnie drożeją, podczas gdy inne nadal tanieją. Ostateczny poziom cen zależy zarówno od kosztów produkcji i surowców, jak i od kursów walut, sytuacji na rynkach międzynarodowych oraz polityki promocyjnej sklepów.

Analizę przygotowano w ramach raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Badaniem objęto 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. W analizie uwzględniono blisko 102 tys. cen detalicznych z ponad 47 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Uwzględniono m.in. dyskonty, supermarkety, hipermarkety, sklepy convenience oraz sieci cash&carry.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET