Nowy sposób na tanie loty hitem internetu. Tak Polacy chcą zaoszczędzić na bagażu
InPost, lider logistyczny w Polsce, uruchomił usługę międzynarodowych przesyłek do ośmiu krajów Europy. Pomysł Rafała Brzoski spotkał się z dużym entuzjazmem - zwłaszcza wśród osób podróżujących samolotami. Ci szybko przekalkulowali sobie, że nadanie bagażu paczkomatem jest tańsze niż nadanie go na lotnisku. Czy linie lotnicze będą musiały opuścić cenę za nadanie bagażu rejestrowanego, żeby konkurować z taką ofertą, a "tanie loty" znów będą tanie?
- Nowa usługa przesyłek międzynarodowych InPost umożliwia przesyłkę bagażu za granicę o wadze do 25 kg do 8 krajów (m.in. Belgii, Hiszpanii, Włoch i Francji), co jest tańszą alternatywą dla opłat za nadanie bagażu rejestrowanego i spotkało się z ogromnym entuzjazmem podróżujących
- Proces nadawania przesyłek odbywa się przez aplikację InPost. Obecny czas dostawy wynosi kilka dni, ale firma planuje jego skrócenie w przyszłości
- Wcześniej InPost instalował paczkomaty na lotniskach w Polsce, gdzie można odesłać nadmiar bagażu
"Tanie loty" tańsze dzięki paczkomatom InPost?
„Nie raz przyszło mi wyrzucać do kosza rzeczy, bo tanie linie zmieniają politykę bagażową i nieustannie podnoszą ceny. Będziemy budować nową nogę biznesu opartą o nadanie i powroty bagażu!” – poinformował prezes InPostu Rafał Brzoska w mediach społecznościowych ogłaszając start nowej usługi międzynarodowych przesyłek. Ma ona stanowić wygodną alternatywę dla pasażerów tanich linii lotniczych, zwłaszcza tych, którzy chcą zabrać ze sobą więcej rzeczy, ale nie chcą płacić wysokich opłat za nadbagaż. Usługa pozwala na nadanie paczek do 25 kg między Polską a 8 krajami: Belgią, Holandią, Hiszpanią, Luksemburgiem, Francją, Portugalią, Włochami i Polską. We Francji, Belgii, Luksemburgu i Holandii doręczaniem przesyłek zajmuje się Mondial Relay. Tam klienci otrzymują kody odbioru w wiadomości właśnie od tej marki. W pozostałych państwach komunikaty przesyła InPost. Ceny przesyłek zaczynają się od 28,99 zł, co jest tańsze niż opłaty za dodatkowy bagaż w liniach takich jak Ryanair czy Wizz Air:
- mała paczka (8x38x64 cm) - 28,99 zł
- średnia paczka (19x38x64 cm) – 49,99 zł
- największa (39 x 38 x 64 cm) – 54,99 zł. Każda z nich może mieć maksymalnie 25 kilogramów.
- To jest wersja 1.0. Wybaczcie nam, jeśli coś jeszcze należy poprawić. Słuchamy was, dajcie nam znać, dawajcie mnie osobiście znać, a ja obiecuję, że stworzymy najlepszy serwis cross-borderowy w Europie - dodał Brzoska na nagraniu opublikowanym w dniu jego urodzin.
Przesyłka bagażu za granicę znana od dawna, ale InPost może to usprawnić
Obecnie dostawa zajmuje kilka dni, jednak InPost zamierza stopniowo skracać ten czas wraz z rozwojem usługi. Dzięki aplikacji cały proces jest prosty i wygodny. Nowy pomysł InPostu spotkał się z bardzo entuzjastycznym odbiorem. Wiele osób upatruje w tym dodatkowy efekt - spadek cen bagażu przy tanich lotach. "Czyli od przyszłego tygodnia ceny bagażu w lotach spadają? Tak właśnie zaczynają się wojny cenowe. Coś pięknego dla klienta końcowego" - pisze jeden z obserwatorów InPostu na Facebooku.
"Podróżuję z dzieckiem i też często robię paczkę i przesyłam InPostem. Jeszcze się nigdy nie zdarzyło, by coś nie doszło lub zginęło. Nadaję poprzez aplikacje. Nie musisz nic naklejać wtedy na paczkę zrobi to potem
kurier. Dodatkowo cały czas widzisz, na jakim etapie jest paczka. Zwykle docierają w 1-2 dni. To super wygodna forma - twierdzi podróżująca mama.
Autostopowiczka Magda, z którą rozmawiał portal RadioZET.pl, zwraca jednak uwagę, że wśród osób często podróżujących już od dawna znana była taka metoda oszczędzania na bagażu dodatkowym. - To żadne odkrycie. Często ludzie wysyłają swoje rzeczy kurierem, kiedy jadą gdzieś na dłużej w jedno miejsce - mówi. - Cieszę się jednak, że będę mogła teraz to robić szybciej i za pomocą aplikacji - dodaje.
- Często latam do Polski z kilkoma bagażami, które nadaję InPostem do swojego miasta, jak ląduje na drugim końcu Polski. Na pewno przy najbliższej okazji spróbuję, wracając do siebie nadać część rzeczy paczkomatem. Ale lecąc gdzieś na city break, chyba nie ryzykowałbym, że paczka dotrze za późno albo w ogóle - mówi nam mieszkający od trzech lat pod Brukselą Przemek.
InPost już wcześniej odpowiadał na potrzeby pasażerów lotniczych, instalując paczkomaty na wybranych lotniskach w Polsce. Wyposażone w materiały do pakowania, pozwalają one łatwo odesłać nadmiar bagażu lub niedozwolone przedmioty, takie jak zbyt duże butelki perfum, dzięki czemu podróżni nie muszą ich wyrzucać.
Źródło: RadioZET.pl/InPost
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET