Nowy zakaz w restauracjach. Koniec ze smartfonami przy stole

3 min. czytania
29.10.2026 10:59
Obserwuj nas na Google

Na Sardynii ruszył nietypowy eksperyment, który ma skłonić rodziny do zmiany jednego z codziennych nawyków podczas wspólnych wyjść. W przedsięwzięciu uczestniczy kilkanaście restauracji.

Stół w eleganckiej restauracji, nakryty do posiłku, z widokiem na ogród.
fot. Yanya

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polega nietypowa inicjatywa sardyńskich restauracji.
  • Dlaczego organizatorzy chcą ograniczyć korzystanie z ekranów podczas rodzinnych posiłków.
  • Co restauracje proponują rodzinom w zamian za smartfony.

Sardynia mówi „odłóż telefon”. Restauracje chcą przywrócić rodzinom wspólny stół

Czy rodzinny obiad może się dziś odbyć bez smartfona leżącego obok talerza? Na Sardynii postanowiono to sprawdzić w praktyce. Piętnaście restauracji bierze udział w pilotażowej akcji, której głównym założeniem jest ograniczenie korzystania z telefonów i innych urządzeń elektronicznych podczas wspólnych posiłków.

Program „A tavola senza schermi”, czyli „Przy stole bez ekranów”, został zainicjowany przez Annę Cau, regionalną rzeczniczkę praw dziecka i młodzieży. Pomysł jest prosty: kiedy rodzina siada razem do jedzenia, telefony mają zniknąć z pola widzenia, a ich miejsce powinny zająć rozmowa, wspólna zabawa i zwykła obecność drugiego człowieka.

Miesiąc bez ekranów przy rodzinnym stole

Eksperyment obejmuje 15 lokali gastronomicznych na Sardynii. Wśród uczestników znalazły się restauracje działające m.in. w Cagliari, Alghero i Olbii.

Przez miesiąc rodziny odwiedzające te miejsca będą zachęcane do odłożenia smartfonów i tabletów. Nie chodzi jednak wyłącznie o odebranie dzieciom urządzeń. Restauracje chcą zaproponować coś w zamian – między innymi planszówki, kolorowanki i inne zajęcia, które mogą wypełnić czas oczekiwania na posiłek. Rodzice otrzymają również materiały dotyczące zagrożeń związanych z nadmiernym korzystaniem z technologii oraz wskazówki dotyczące rozsądnego zarządzania mediami społecznościowymi w domu.

Założenie organizatorów jest szersze niż jednorazowy zakaz używania telefonu. Chodzi o stworzenie warunków, w których rodzina może ponownie potraktować wspólny posiłek jako okazję do kontaktu, a nie tylko przerwę między kolejnymi aktywnościami.

Nie chodzi tylko o sam telefon

W materiałach towarzyszących projektowi zwraca się uwagę na sytuacje, w których ekran staje się najprostszym sposobem na uspokojenie dziecka. Dziecko dostaje telefon, ponieważ jest znudzone, zmęczone albo zaczyna się niecierpliwić. W krótkiej perspektywie rozwiązanie działa. W dłuższej może jednak ograniczać okazje do rozmowy, zabawy, ruchu czy uczenia się radzenia sobie z nudą i frustracją.

Szczególnie dużo uwagi poświęcono najmłodszym dzieciom. W pierwszych latach życia ich rozwój w dużej mierze opiera się na bezpośrednim kontakcie z dorosłymi, komunikacji i poznawaniu świata poprzez różne doświadczenia. Nadmierna obecność ekranów może ograniczać przestrzeń przeznaczoną na takie aktywności.

Redakcja poleca

Rodzice potrzebują wsparcia, nie tylko zakazów

Twórcy inicjatywy podkreślają jednocześnie, że odpowiedzialności za cyfrowe nawyki dzieci nie można sprowadzać do prostego hasła „zabierz dziecku telefon”.

Rodzice sami funkcjonują w świecie, w którym smartfon stał się podstawowym narzędziem komunikacji, pracy i rozrywki. Dzieci obserwują więc nie tylko swoje urządzenia, ale przede wszystkim zachowania dorosłych.

Dlatego „A tavola senza schermi” ma być również impulsem do szerszej rozmowy o rodzinnej kulturze cyfrowej. Chodzi o ustalanie zasad korzystania z technologii, świadome wybieranie treści i tworzenie momentów, w których ekran po prostu nie jest potrzebny.

Pomysł może wyjść poza Sardynię

Za projektem stoi również sardyńska organizacja branży gastronomicznej Fipe-Confcommercio. Restauratorzy widzą w akcji nie tylko eksperyment społeczny, ale także możliwość zmiany sposobu, w jaki postrzegana jest restauracja jako miejsce rodzinnego spotkania. Jeżeli pilotaż okaże się udany, inicjatorzy chcieliby, aby podobne rozwiązania pojawiły się także w kolejnych lokalach we Włoszech.

Sardyński eksperyment pokazuje przy tym coś więcej niż tylko próbę ograniczenia czasu spędzanego przed ekranem. W centrum znalazło się pytanie o to, co dzieje się z rodzinną rozmową, kiedy każdy przy stole ma własny cyfrowy świat na wyciągnięcie ręki.

Być może najważniejszym elementem akcji nie jest więc sam zakaz korzystania ze smartfonów. Chodzi raczej o stworzenie przestrzeni, w której przez kilkadziesiąt minut nie trzeba niczego przewijać, sprawdzać ani oglądać. Można po prostu zjeść razem posiłek i być ze sobą.

Źródło: Radio ZET/italiareportusa.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET