Takiej emerytury chcą Polacy. Rzeczywistość może zaboleć
Najnowsze badania „Financial Wellness Index” dotyczące oczekiwań Polek i Polaków wobec przyszłych emerytur, pokazują jasno, że wielu z nich spodziewa się emerytury na poziomie obecnych zarobków lub niewiele niższej. Jednocześnie liczni badani uważają, że to państwo i pracodawca w równym stopniu, co oni, powinien odpowiadać za ich przyszłość emerytalną.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są oczekiwania Polaków dotyczące wysokości emerytur.
- Dlaczego młodsze pokolenia mogą mieć mniej korzystne emerytury.
- Co ujawnia badanie o odpowiedzialności za przyszłą emeryturę.
- Które rozwiązanie rząd planuje wprowadzić w odpowiedzi na wyzwania emerytalne.
Emerytury Polek i Polaków. Oczekiwania vs. rzeczywistość
Jak wynika z badania „Financial Wellness Index” przeprowadzonego na zlecenie Finax, aż 55 proc. Polaków oczekuje emerytury w wysokości od 50 do 100 proc. obecnej pensji (32 proc. respondentów na poziomie 50-75 proc. obecnych dochodów, a 23 proc. Polaków wierzy, że na starość dostanie równowartość obecnego dochodu). Jednocześnie aż 42 proc. społeczeństwa uważa, że odpowiedzialność za zabezpieczenie finansowe na starość powinna być współdzielona pomiędzy państwo, pracodawcę i obywatela.
11 proc. osób deklaruje, że na jesień życia chciałoby otrzymywać świadczenie wyższe niż obecnie i tylko około jedna trzecia badanych zakłada, że emerytura będzie stanowiła mniej niż połowę obecnego wynagrodzenia. Niestety właśnie ten ostatni scenariusz w zestawieniu z twardymi danymi od ZUS jest najbardziej prawdopodobny.
– Najwyższe oczekiwania dotyczące przyszłej emerytury deklarują zarówno najmłodsi, jak i najstarsi respondenci, choć stoją za tym zupełnie inne motywacje. W przypadku pokolenia „Z” widzimy raczej aspiracyjne podejście i brak świadomości, jak działa system emerytalny. Z kolei osoby starsze często odnoszą swoje oczekiwania do obecnych realiów, kiedy stopa zastąpienia jest jeszcze satysfakcjonująca. Problem polega na tym, że dla młodszych pokoleń te proporcje będą w przyszłości zdecydowanie niekorzystne – komentuje Przemysław Barankiewicz, szef Finax na Polskę.
Ekspert tłumaczy, że według prognoz ZUS i Komisji Europejskiej stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniego wynagrodzenia, może spaść w kolejnych dekadach nawet do ok. 25 proc. Tymczasem osoba zarabiająca dziś 10 tys. zł miesięcznie, mogłaby otrzymywać świadczenie na poziomie zaledwie 2,5 tys. zł, mając jednocześnie wciąż te same wydatki, takie jak czynsz czy rachunki. A do tego dojdą jeszcze leki.
Kto jest odpowiedzialny za wysokość emerytury?
Badanie „Financial Wellness Index” Finax ujawnia podejście polskiego społeczeństwa do kwestii odpowiedzialności za przyszłą emeryturę. Aż 42 proc. badanych jest zdania, że zabezpieczenie finansowe na starość powinno być wspólną odpowiedzialnością państwa, pracodawców i każdego z nas indywidualnie. 28 proc. respondentów wskazuje przede wszystkim na państwo. Tylko 14 proc. uważa, że za emeryturę powinniśmy odpowiadać głównie sami, a 5 proc. badanych uważa, że to głównie na pracodawcach spoczywa obowiązek troszczenia się o emerytury pracowników.
– Rośnie świadomość, że przyszła emerytura nie będzie opierała się wyłącznie na państwowym systemie. Jednocześnie wciąż oczekujemy świadczeń znacznie wyższych niż te, które realnie może zapewnić chwiejący się w posadach system. Ta luka pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością będzie jednym z największych wyzwań kolejnych dekad. Polska starzeje się szybciej niż przewidywaliśmy. Według „Indeksu starości” GUS, w 2010 r. na setkę wnuczków przypadało 89 dziadków, czyli osób 65+. W zeszłym roku liczba ta wzrosła do 148. Ta rosnąca dysproporcja to znaczące obciążenie dla finansów państwa. Pytanie, czy politycy będę w końcu gotowi do podjęcia odważnych działań, wykraczających poza jedną kadencję – mówi Przemysław Barankiewicz.
Jedną z odpowiedzi rządu na wyzwania emerytalne jest przyjęcie projektu ustawy wprowadzającej osobiste konta inwestycyjne (OKI). Ten dobrowolny instrument ma wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku i zakłada uproszczone zasady inwestowania oraz preferencje podatkowe. Ekspert ds. inwestowania z Finax uważa, że wzorowane na szwedzkim ISK (Investeringssparkonto) OKI to bardzo ciekawa propozycja.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET