"Opamiętajcie się". Dudek alarmuje o stanie finansów i bezpieczeństwie Polski
Prezes Instytutu Finansów Publicznych bije na alarm. Sławomir Dudek zaapelował do klasy politycznej o wypracowanie porozumienia ponad partyjnymi podziałami w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa Polski. Jak podkreślił, sytuacja jest poważna – i nie chodzi wyłącznie o modernizację wojska, ale także o kondycję finansów państwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda obecna kondycja finansów publicznych w Polsce.
- Dlaczego ekonomista apeluje o ponadpartyjne porozumienie.
- Co oznacza szybki wzrost długu dla bezpieczeństwa państwa.
„Bezpieczeństwo to nie tylko czołgi i armaty”
Sławomir Dudek zwrócił się do polityków poprzez serwis X, pisząc: „Bezpieczeństwo to nie tylko czołgi i armaty. To silne państwo, spójne państwo, to stabilne i bezpieczne finanse publiczne”. Ekonomista przedstawił tam 12 niepokojących faktów dotyczących polskiego budżetu. Według niego Polska ma obecnie najwyższy w historii deficyt i plasuje się pod tym względem tuż za Rumunią w całej Unii Europejskiej. Jednocześnie koszty obsługi długu są jednymi z największych w UE – gorzej wypadają jedynie Węgry.
„Mamy już w Polsce niemal szwedzkie wydatki i kurs na irlandzkie podatki” – ocenił ekspert, wskazując, że taki model gospodarki jest „nie do utrzymania”. Podkreślił także, że transfery socjalne w gotówce mogą sięgnąć aż 18 proc. PKB, podczas gdy w Szwecji – symbolu państwa opiekuńczego – to jedynie 11 proc. Co więcej, wydatki wojskowe odpowiadają jedynie za jedną szóstą wzrostu wydatków publicznych.
„Opozycja rozpędziła pociąg długu”
W ocenie prezesa Instytutu Finansów Publicznych, obie strony politycznego sporu ponoszą odpowiedzialność za obecny stan rzeczy. „Opozycja rozpędziła pociąg długu, a teraz uprawia hipokryzję i cynizm budżetowy. Obecny rząd w pułapce populizmu, zamiast przyhamować, dodał gazu” – stwierdził Dudek.
Przypomniał również, że mimo narastających zagrożeń ze strony Rosji i incydentów z jej dronami, w polskiej polityce wewnętrznej wciąż dominuje logika „rozdawnictwa”. „I co? 'Business as usual'? (…) Udajemy, że w finansach publiczny piekła nie ma. A piekło jest” – ostrzegł ekonomista.
Zdaniem Dudka konieczne jest wspólne opracowanie przez rząd i opozycję programu redukcji deficytu, który zagwarantuje stabilność budżetu oraz przestrzeń fiskalną na potrzeby obronności. „Trzeba dokonać przeglądu innych wydatków, czy rzeczywiście, w stanie niemal wojny, stać nas na wszystko” – podkreślił.
Wezwał również do rezygnacji z projektów osłabiających dochody państwa. „Propozycje podatkowe prezydenta to równowartość kilkunastu tysięcy dobrych dronów wojskowych rocznie. Koszty kwoty wolnej można liczyć w lotniskowcach. Opamiętajcie się! Kiedy, jak nie teraz” – napisał.
Dług rośnie w szybkim tempie
Ministerstwo Finansów potwierdziło, że w drugim kwartale 2025 roku państwowy dług publiczny sięgnął 1,77 bln zł, co oznacza wzrost o 3,3 proc. w zaledwie trzy miesiące. Łączny dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,18 bln zł. Relacja długu do PKB systematycznie rośnie – pod koniec czerwca 2025 r. wyniosła 58,2 proc., czyli o prawie 3 pkt proc. więcej niż jeszcze pół roku wcześniej.
Źródło: Radio ZET/X:Sławomir Dudek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET