Ostatni dzień na zmianę formy opodatkowania. Można sporo zaoszczędzić

3 min. czytania
20.02.2024 12:47
Obserwuj nas na Google

Podatnicy, którzy w styczniu 2024 osiągnęli swój pierwszy przychód w tym roku, do 20 lutego mogą zmienić formę opodatkowania. Do wyboru mają skalę podatkową (zasady ogólne), podatek liniowy oraz ryczałt. Warto przeliczyć, który sposób wybrać, ponieważ pozwoli to na oszczędności zarówno w podatku dochodowym jak i składce zdrowotnej – doradził InFakt.

komputer ze stroną podatki.gov.pl
fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.pl

Podatki często spędzały przedsiębiorcom sen z powiek, angażując siły i środki, które z punktu widzenia biznesu mogły być wykorzystane lepiej na zdobywanie nowych transakcji. Sytuacji nie ułatwia możliwość wyboru jednej z kilku opcji, według której będzie oddawać się fiskusowi swoje pieniądze. - Mam przekonanie, że takie kalkulacje powinny być intuicyjne i nie mogą przysparzać przedsiębiorcom problemów. Jednak obecnie ustalenie odpowiedniej formy opodatkowania to nie lada wyzwanie. Podatnik musi brać pod uwagę nie tylko wysokość swoich przychodów i kosztów, ale również liczbę posiadanych dzieci, zatrudnienie i dochody współmałżonka. Konieczne jest też uwzględnienie planowanych inwestycji np. termomodernizacji, a także weryfikacja, czy może skorzystać z innych ulg – stwierdził Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt.

Wybór formy opodatkowania. 20 lutego ostatni dzień

- Zmiany przepisów z 2022 roku spowodowały, że wybór odpowiedniej formy opodatkowania trudno jest skalkulować. Podatnicy nie tylko borykają się z wyliczeniem wysokości samego podatku, lecz także składki zdrowotnej. Przykładowo przedsiębiorca może dojść do wniosku, że dana forma rozliczeń będzie dla niego najbardziej opłacalna, bo podatek będzie najniższy, ale za to okazuje się, że będzie wówczas musiał zapłacić wyższą składkę zdrowotną, niż rozliczając się w inny sposób – wyjaśnił Piotr Juszczyk.

Oglądaj

InFakt przytoczył przykład przedsiębiorcy osiągającego dochody na poziomie 250 000 zł i mający 50 000 zł kosztów wraz z ZUS. W skali roku na skali podatkowej w zapłaci 36 400 zł podatku, a na liniówce 38 000 zł. Do tego składka zdrowotna na skali wyniesie 18 000 zł, a na liniowym – 9 800 zł. Co oznacza, że obciążenie łączne to odpowiednio 54 400 zł na skali i 47 800 zł na liniówce.

- Na pierwszy rzut oka skala wydaje się odpowiednim wyborem, jednak już po dodaniu składki zdrowotnej podatek liniowy jest korzystniejszy. Dodatkowo w powyższym przykładzie liniowy będzie jeszcze korzystniejszy, gdyż zapłacona składka zdrowotna do limitu 11 600 zł w ciągu roku może być zaliczona do kosztów uzyskania przychodów. W konsekwencji o zapłaconą składkę zdrowotną obniży się jeszcze podatek i sama składka zdrowotna. – wytłumaczył Juszczyk.

Redakcja poleca

Charakterystyką skali podatkowej i podatku liniowego jest to, że można uwzględniać w tych formach opodatkowania koszty. Na skali kwota wolna wynosi 30 000 zł dla pierwszego progu dochodu do 120 000 zł opodatkowanego stawką 12 procent. Ponad tę wartość podatek wynosi już 32%. Na liniówce stawka jest stała i wynosi 19 procent. Przy ryczałcie z kolei opodatkowaniu podlega przychód, który może być pomniejszony o składki ZUS społeczne i 50 procent zapłaconej składki zdrowotnej. Dodatkowo na skali podatnik może skorzystać z takich preferencji, jak wspólne rozliczenie z małżonkiem czy też możliwość skorzystania z ulgi prorodzinnej (na dziecko). We wszystkich tych trzech formach można zastosować nowe ulgi PIT-0, czyli: dla seniorów, rodzin 4+ i na powrót. PIT-0 polega na tym, że pierwsze 85 528 zł przychodu nie podlega opodatkowaniu.

Sytuacja jest więc skomplikowana, szczególnie że wymaga podejmowania decyzji o wyborze formy opodatkowania na początku roku, często bez żadnych danych pozwalających na przewidzenie, jak będzie się on rozwijał biznesowo. Piotr Juszczyk zaproponował więc, żeby wrócić do możliwości wstecznego wyboru.

- Na początku roku trudno przewidzieć, co się stanie w jego trakcie. Dlatego też przyjęcie odpowiedniej formy opodatkowania mogłoby się odbywać wstecznie, po zakończeniu roku. Przypomnę, że taką możliwość część przedsiębiorców miała w 2023 roku za 2022. Trudno jest już dziś oszacować przedsiębiorcom, jak wyglądały będą ich przychody i koszty na zakończenie roku, a więc często podejmują ryzyko. A co jeśli przedsiębiorca wybierze podatek liniowy, a w trakcie roku wstąpi w związek małżeński i okaże się, że przez wspólne rozliczenie skala podatkowa byłaby odpowiedniejsza. W rodzinie też może pojawić się np. 4 dziecko, a to spowoduje możliwość skorzystania z ulgi 4+. Ulga jest dostępna na każdej formie opodatkowania, ale jej zastosowanie może być bardziej optymalne przy innej formie opodatkowania niż wybranej na 2024 rok – wyjaśnił ekspert InFaktu.

Źródło: Radio ZET/InFakt

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET