Państwo da więcej na dzieci? Planowane jest zniesienie kluczowego kryterium
Fundusz Alimentacyjny od lat pomaga rodzicom, którzy mają trudności z wyegzekwowaniem alimentów na dzieci, jednak niski próg dochodowy skutecznie ogranicza dostęp do tej formy wsparcia. Resort rodziny planuje coroczną waloryzację tego limitu, a zespół ds. deregulacji proponuje całkowitą likwidację kryterium, co mogłoby zapewnić pomoc wszystkim potrzebującym samotnym rodzicom.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa Fundusz Alimentacyjny i jakie kryterium dochodowe ogranicza dostęp do świadczeń dla samotnych rodziców.
- Jakie zmiany planuje Ministerstwo Rodziny w kwestii waloryzacji progu dochodowego oraz jakie propozycje przedstawił zespół ds. deregulacji Rafała Brzoski.
- Jak zniesienie kryterium dochodowego mogłoby wpłynąć na sytuację rodziców mających problem z wyegzekwowaniem alimentów.
Fundusz Alimentacyjny pod lupą. Co z kryterium dochodowym?
Wsparcie finansowe dla rodziców samotnie wychowujących dzieci, którzy mają problem z wyegzekwowaniem zasądzonych alimentów, od lat budzi wiele kontrowersji. Fundusz Alimentacyjny, który ma im pomóc, dziś działa według surowego kryterium dochodowego. Aby otrzymać świadczenia w pełnej wysokości, dochód netto na osobę w rodzinie nie może przekroczyć 1 209 zł. Ten niski próg skutecznie ogranicza dostęp do pomocy wielu potrzebującym rodzinom.
System przewiduje, że gdy rodzina przekracza ten limit, świadczenie jest pomniejszane zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Oznacza to, że każda nadwyżka dochodu ponad próg obniża wypłatę z Funduszu Alimentacyjnego. Świadczenie jest równoważne zasądzonym alimentom, jednak nie może przekroczyć 1000 zł na dziecko. W praktyce kryterium to powoduje, że wiele rodzin ledwie przekraczających próg dochodowy otrzymuje symboliczne kwoty, a niektóre całkowicie tracą prawo do wsparcia, mimo że wciąż zmagają się z trudnościami finansowymi.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dostrzega problemy związane z obowiązującym kryterium. Wiceminister Aleksandra Gajewska zapowiada wprowadzenie corocznej waloryzacji progu dochodowego – dziś jest on aktualizowany tylko co trzy lata, ostatnio w 2023 roku. Celem ma być lepsze dostosowanie limitu do rosnących kosztów życia i tym samym zwiększenie liczby rodzin kwalifikujących się do świadczeń.
Alimenty bez względu na sytuację finansową
Zespół ds. deregulacji, kierowany przez miliardera Rafała Brzoskę, proponuje radykalne rozwiązanie – całkowite zniesienie kryterium dochodowego. W efekcie każdy rodzic, który napotyka trudności z wyegzekwowaniem alimentów od zobowiązanego rodzica, mógłby otrzymać wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego, niezależnie od swojej sytuacji finansowej.
Prof. dr hab. Paweł Wajda, prawny ekspert z Inicjatywy SprawdzaMY, podkreśla, że obecne ograniczenia generują wiele nieprawidłowości – od symbolicznych wypłat sięgających kilku złotych, po całkowitą utratę prawa do świadczenia. – Rodziny, które formalnie przekraczają próg, często wciąż borykają się z realnymi problemami finansowymi – mówi ekspert.
Likwidacja kryterium dochodowego mogłaby znacząco poprawić sytuację tysięcy samotnych rodziców, którzy dziś są wykluczeni z pomocy państwa, mimo że nie otrzymują należnych alimentów. To szansa na sprawiedliwsze i skuteczniejsze wsparcie rodzin, które bez tego wsparcia często nie są w stanie zapewnić dzieciom podstawowych warunków do życia.
Na razie propozycja zespołu ds. deregulacji nie została oficjalnie przedstawiona rządowi, jednak sam fakt, że pojawia się tak radykalna koncepcja, pokazuje, że problem niskiego progu dochodowego w Funduszu Alimentacyjnym wymaga pilnej i głębokiej reformy.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET