`

Paradoks ogrzewania gazowego. Będzie zakaz, a Polacy wciąż montują

3 min. czytania
17.09.2026 11:43
Obserwuj nas na Google

Ogrzewanie gazowe ma być stopniowo wycofywane, a 2030 rok przyniesie ważną zmianę dotyczącą nowych budynków. Mimo to Polacy nadal chętnie montują kotły gazowe – w 2025 roku odpowiadały one za 42,6 proc. sprzedaży urządzeń grzewczych. Tymczasem unijne przepisy wyznaczają kolejne etapy odchodzenia od paliw kopalnych. 

kocioł gazowy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy skończy się możliwość montowania kotłów gazowych w nowych budynkach.
  • Co zmieni się w przepisach dotyczących ogrzewania gazowego.
  • Ile kosztuje ogrzewanie gazem, pompą ciepła, drewnem i pelletem.
  • Czy ogrzewanie gazowe nadal się opłaca.

Koniec kotłów gazowych coraz bliżej, ale Polacy wciąż chętnie je montują

Choć już wiadomo, że koniec ogrzewania gazowego jest coraz bliżej, Polacy wciąż bardzo chętnie wybierają taki model. Według danych Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych w 2025 roku sprzedano w Polsce około 236,7 tys. kotłów gazowych. Stanowiły one około 42,6 proc. wszystkich sprzedanych urządzeń grzewczych. Dla porównania rok wcześniej sprzedaż wyniosła około 279,4 tys. sztuk. Choć widać spadek zainteresowania, kotły na gaz nadal pozostawały największą grupą na rynku urządzeń grzewczych.

Redakcja poleca

Jednocześnie możliwości uzyskania publicznego wsparcia na nowe kotły gazowe zostały już ograniczone. Zgodnie z unijną dyrektywą państwa członkowskie miały najpóźniej od 1 stycznia 2025 roku zakończyć finansowe zachęty do instalowania nowych samodzielnych kotłów na paliwa kopalne. Dotyczy to między innymi kotłów wykorzystujących gaz ziemny. W ubiegłym roku ostatni beneficjenci skorzystali jeszcze z dofinansowań za realizacje z 2024 roku.

Brak dofinansowań nie oznacza, że kotłów gazowych nie można już instalować, ale to zmieni się już w roku 2030, bo właśnie wtedy wymóg obejmie wszystkie nowe budynki. Choć do tego czasu pozostało jeszcze kilka lat, to właśnie w 2026 roku minął kluczowy termin na wdrożenie większości przepisów znowelizowanej dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. Co istotne, 15 lipca 2026 roku Komisja Europejska poinformowała o wszczęciu postępowań wobec wszystkich państw UE w związku z niepełnym wdrożeniem przepisów, w tym Polski.

Redakcja poleca

Koniec ogrzewania na gaz. Co zmieni się w 2030 roku?

Najważniejsze zmiany dotyczą nowych budynków. Zgodnie ze znowelizowaną dyrektywą EPBD od 1 stycznia 2028 roku nowe budynki należące do organów publicznych mają spełniać standard zeroemisyjny. Dwa lata później, od 1 stycznia 2030 roku, taki wymóg obejmie wszystkie nowe budynki.

Komisja Europejska wskazuje wprost, że w budynku zeroemisyjnym nie będzie można stosować kotłów, pieców ani innych urządzeń wykorzystujących paliwa kopalne, w tym gaz ziemny. Energia potrzebna do jego funkcjonowania ma natomiast pochodzić ze źródeł bezemisyjnych, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy pompy ciepła.

Od 2030 roku osoba planująca budowę nowego domu po wejściu w życie tego standardu nie będzie mogła po prostu wybrać tradycyjnego kotła gazowego jako źródła ogrzewania, ale w tych domach, gdzie gaz jest już używany, nie będzie obowiązkowej wymiany kotła. Warto mieć jednak na uwadze, że podobnie jak w przypadku starszych pieców węglowych, należy zakładać stopniową konieczność rezygnacji z gazu, bo kotły na gaz i inne paliwa kopalne maja zniknąć całkowicie do 2040 roku.

Czy ogrzewanie gazowe nadal się opłaca?

Przy wyborze źródła ciepła znaczenie mają nie tylko przepisy, ale również późniejsze rachunki. Dane z ostatnich lat pokazują, że kocioł gazowy wcale nie należy już do najtańszych sposobów ogrzewania domu. W zestawieniu POBE z IV kwartału 2024 roku ogrzewanie nowego budynku spełniającego standard WT 2021 kosztowało około 5400 zł rocznie w przypadku kondensacyjnego kotła gazowego. Dla porównania pompa ciepła powietrze-woda oznaczała około 3100 zł, gruntowa pompa ciepła – 2700 zł, kocioł na drewno – 3400 zł, a na pellet – 4100 zł.

W pierwszym kwartale 2025 roku różnica między gazem a pompami ciepła była jeszcze bardziej widoczna. POBE wyliczało koszt ogrzewania gazem na około 5470 zł rocznie w domu w standardzie WT 2021, podczas gdy powietrzna pompa ciepła generowała około 2900 zł, a gruntowa około 2470 zł.

Redakcja poleca

Nie każda alternatywa dla gazu będzie tańsza. W przypadku pelletu koszty w 2025 roku wzrosły, a w III kwartale POBE szacowało je na około 4200 zł rocznie dla nowego domu w standardzie WT 2021. Ostateczny rachunek zależy też od standardu energetycznego budynku, rodzaju instalacji i cen energii.

Dodatkowym argumentem są zmiany cen samych nośników energii. Od lipca 2025 roku taryfowa cena gazu dla gospodarstw domowych spadła z 239,65 do 204,26 zł/MWh, czyli o około 14,8 proc. Nie zmienia to jednak faktu, że w porównaniach kosztów ogrzewania pompy ciepła pozostawały tańsze w eksploatacji niż kotły gazowe. Biorąc pod uwagę brak dofinansowań do kotłów gazowych i obecne ceny ogrzewania gazem, warto przy wymianie źródła ciepła rozważyć inne rozwiązania, które mimo początkowych inwestycji okażą się tańsze.

Źródło: Radio ZET/firsal.pl/pobe.pl/gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET