Pierwsze nowe świadczenie dla emerytów już w 2024 roku. Zapowiedź nowego rządu

2 min. czytania
15.12.2023 08:44
Obserwuj nas na Google

Renta wdowia to sztandarowa obietnica Lewicy. Do jej spełnienia ma dojść w 2024 roku – ustalił serwis money.pl. Podwyższone wypłaty mają kosztować budżet 10 mld zł.

emerytka z pieniędzmi i portfelem
fot. Marek BAZAK/East News

Renta wdowia to sposób na polepszenie warunków bytowych seniorek i seniorów, którzy po utracie partnera życiowego muszą żyć za jedną, a nie dwie emerytury. Nowe rozwiązanie ma dać możliwość wyboru, które świadczenie – swoje, czy zmarłego – będzie się przyjmować w całości, dostając do tego połowę drugiego. Renta wdowia ma pojawić się jeszcze w 2024 roku.

Renta wdowia. Nowe świadczenie już w 2024 roku

- Kobiety w Polsce statystycznie żyją dłużej, co oznacza, że także częściej są wdowami i tracą współmałżonka. Taka strata wiele kosztuje, nie tylko emocjonalnie, co jest oczywiste. Ale to także koszt finansowy. Kiedy znika druga osoba, nie znika połowa kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Dlatego będziemy popierać projekt znajdujący się w Sejmie, będziemy też proponować własne rozwiązania dotyczące renty wdowiej - zapowiedziała w TVN24 nowa minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Oglądaj

- Projekt jest gotowy, został złożony w trybie ustawy projektu obywatelskiego, więc można go przyjąć lub przejąć i zgłosić jako projekt rządowy oraz zorganizować konsultacje. Zbieraliśmy jednak podpisy, widać było entuzjazm – powiedziała money.pl szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska.

Z szacunków wynika, że z renty wdowiej skorzysta 1,5 mln wdów i wdowców – w większości tych pierwszych. Dokładna data wprowadzenia świadczenia nie została jeszcze podana, padła jednak deklaracja, że większe pieniądze zaczną płynąć do seniorek i seniorów w 2024 roku. Nie wiadomo też, czy planowane jest ewentualne wyrównanie od początku roku.

Redakcja poleca

- Nie wpisaliśmy do umowy roboczych nazw kampanijnych jak renta wdowia. Jednak wyraźnie zaznaczono, że zabezpieczenie wdów i wdowców będzie projektem, który zostanie uzgodniony. Uchwalenie tej ustawy jest jak najbardziej możliwe. (…) Teraz mogą być zgłaszane jedynie ustawy bez skutków budżetowych jak np. przerywanie ciąży. Kwestie renty wdowiej będą jeszcze wymagać ustaleń i zmian - przyznała Żukowska.

- Nie rezygnujemy z projektu i jest determinacja całej koalicji, żeby wprowadzić rentę wdowią. Kluby mogą mieć też swoje uwagi i korekty, ale nie ma zagrożenia, żeby to świadczenie nie weszło w życie w przyszłym roku. Chyba że dziura budżetowa wyniesie 300 mld zł i pozabudżetowe zobowiązania będą kolosalne. Nie przewiduję tego, ale po byłych rządzących można spodziewać się wszystkiego. Koszt obecnego projektu wdowiej renty to ponad 10 mld zł rocznie - ocenił dla money.pl poseł Lewicy Tomasz Trela.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET