Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką skalę mają mieć planowane kontrole Państwowej Inspekcji Pracy.
- W jaki sposób ZUS ma pomóc w typowaniu firm do sprawdzenia.
- Dlaczego eksperci ostrzegają przed możliwymi konsekwencjami dla pracodawców.
PIP rusza z celowanymi kontrolami
Państwowa Inspekcja Pracy szykuje szeroko zakrojone kontrole, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma pomóc w typowaniu firm. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, przedsiębiorcy mogą stanąć przed falą decyzji, która – jak ostrzegają eksperci – może zachwiać stabilnością niektórych firm. „Państwowa Inspekcja Pracy szykuje kontrole, a Zakład Ubezpieczeń Społecznych podpowie, gdzie uderzyć. Firmy mogą nie przetrwać fali decyzji inspektorów” – czytamy w poniedziałkowym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”.
Jak ustalił „DGP”, w przyszłym roku PIP przeprowadzi 200 kontroli celowanych. Mają one dotyczyć wyłącznie weryfikacji przestrzegania zakazu zatrudniania pracowników na umowach cywilnoprawnych w warunkach, które faktycznie wskazują na stosunek pracy.
Według dziennika priorytetem dla inspektorów będą największe podmioty na rynku. „Dla nich oznacza to ryzyko jednorazowego przekształcenia setek umów w etaty i konieczność natychmiastowego podniesienia kosztów zatrudnienia” – zauważa cytowana przez „DGP” Joanna Torbé-Jacko, ekspertka Business Centre Club ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.
ZUS pomoże wskazać firmy do kontroli
Jak donosi „DGP”, w proces typowania firm do kontroli zostanie zaangażowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych. „W proces typowania będzie zaangażowany ZUS, który będzie mógł zasugerować, do kogo zapuka inspektor pracy. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do PIP. Jak dowiedział się DGP, instytucje już pracują nad rozwiązaniem informatycznym, które pozwoli na wymianę informacji i pierwsze podpowiedzi” – podaje dziennik.
System ma umożliwić inspekcji szybsze identyfikowanie podmiotów, w których istnieje ryzyko nadużywania umów cywilnoprawnych. Celem – jak wynika z ustaleń gazety – jest ograniczenie zjawiska pozornego samozatrudnienia i unikania składek na ubezpieczenia społeczne.
Możliwe konsekwencje dla firm
Eksperci wskazują, że skutki takiej akcji mogą być dla niektórych przedsiębiorstw bardzo poważne. W przypadku przekształcenia dużej liczby umów cywilnoprawnych w etaty, koszty zatrudnienia mogą wzrosnąć gwałtownie i w krótkim czasie. Jak podkreślają prawnicy, w branżach opartych na umowach zleceniach czy B2B – takich jak logistyka, IT czy handel – skutki takich kontroli mogą być szczególnie odczuwalne.
Źródło: Radio ZET/DGP/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET