„Pisowski program przyczyną wszelkiego zła”. Minister podsumował Kredyt 2 procent

3 min. czytania
12.12.2024 09:30
Obserwuj nas na Google

Ceny nieruchomości wystrzeliły po wprowadzeniu programu Kredyt 2 procent, co oddaliło Polaków od możliwości zakupu własnego mieszkania. Krzysztof Paszyk, minister rozwoju i technologii, w audycji „Gość Radia ZET” postawił sprawę jasno: "pisowski program mieszkaniowym to przyczyna dziś wszelkiego zła i kontrowersji, jeśli chodzi o pomaganie w dostępnie do mieszkań".

Krzysztof Paszyk
fot. Radio ZET
  • Krzysztof Paszyk, uważa, że program Kredyt 2 procent przyczynił się do wzrostu cen nieruchomości i utrudnił Polakom zakup mieszkania
  • Nowy program mieszkaniowy ma być zaprezentowany w pierwszym kwartale 2025 roku i wtedy też wejdzie w fazę legislacyjną
  • Rząd dysponuje kwotą 4,2 mld złotych w budżecie na przyszły rok na realizację programu mieszkaniowego

Kredyt 2 procent „przyczyną wszelkiego zła”. Co z programem mieszkaniowym?

Wiele osób obawia się, że wprowadzenie kolejnego programu dopłat do kredytów hipotecznych, takiego jak Kredyt 0 procent, może ponownie doprowadzić do gwałtownego wzrostu cen na rynku nieruchomości. Minister Paszyk w audycji „Gość Radia ZET” uspokajał, że nowy program rządowy nie przyniesie takiego skutku. Przywołał przykład programu Mieszkanie dla Młodych (MDM). - Nasz program MDM – lata 2008-2012 – niewielki wzrost cen. Mam na stole propozycje, które w dużej mierze nawiązują do tego programu – zapowiedział minister.

Oglądaj

Paszyk podkreślił, że w centrum dyskusji na temat mieszkalnictwa powinien być człowiek, a nie rynek. - Człowiek musi być najważniejszy. Połowa Polaków mówi dziś, że nie ma szans na własne mieszkanie – stwierdził szef MRiT.

Minister rozwoju i technologii zapowiedział, że nowy program mieszkaniowy zostanie zaprezentowany w pierwszym kwartale 2025 roku. - W I kwartale przyszłego roku pokażę nie tylko program, ale wejdziemy w fazę jego procesu legislacyjnego – zadeklarował Paszyk. Dodał również, że termin ten wynika z konieczności wykorzystania środków przewidzianych w budżecie na ten cel. - Tego wymaga taka ilość środków, jakie przewiduje budżet - wyjaśnił. Na realizację programu w budżecie na przyszły rok zarezerwowano 4,2 mld złotych, zwlekanie z wdrożeniem programu może doprowadzić do braku możliwości wykorzystania w całości tych środków.

Redakcja poleca

Minister Paszyk przyznał, że w rządzie trwają spory dotyczące kształtu programu mieszkaniowego. Nie ma zgody co do formy wsparcia, jaka miałaby dominować w programie. - Mamy różnice, rozbieżności, jaka forma wsparcia powinna dominować. Niebawem rozstrzygniemy spór – powiedział.

Brak nowego programu mieszkaniowego. Minister się tłumaczy

- Bardzo ubolewam, że data, jaką jest rocznica rozpoczęcia działalności rządu nie wystarczy, ten rok nie wystarczy, żeby wspólny pogląd ustalić. Są sprawy, które czasami wymagają dłuższego okresu, niż rok – stwierdził Paszyk zapytany o brak nowego rządowego programu mieszkaniowego. Zapewnił jednak, że prace trwają i wkrótce zostanie on zaprezentowany. - Najbliższe tygodnie dadzą odpowiedź tym, którzy dziś są zaniepokojeni, że mamy uzgodnienie i kompleksowy pomysł na pomoc – zapowiedział.

Redakcja poleca

Głównym punktem spornym w koalicji jest kwestia dopłat do kredytów. Minister Paszyk przypomniał problem wysokiego oprocentowania kredytów mieszkaniowych w Polsce, które jest ponad dwukrotnie wyższe niż średnia w Unii Europejskiej. - Tu nie ma sztandarów. Jest bardzo istotny problem – ponad dwukrotnie większe oprocentowanie kredytów mieszkaniowych w Polsce, niż średnio w UE. To stanowi główną przeszkodę dla młodych ludzi, którzy mówią: pomóżcie nam przeskoczyć – stwierdził szef MRiT. Dodał, że winę za wysokie oprocentowanie ponosi NBP. - Ja w najmniejszym stopniu czuję się za to odpowiedzialny – zadeklarował minister.

Krzysztof Paszyk nie chciał zdradzać szczegółów dotyczących programu. - Cały czas ucieramy wspólny pogląd z koalicjantami. Nie chciałbym tych kuluarowych rozmów ujawniać, bo nie miałyby wtedy najmniejszego sensu – wyjaśnił.. Przyznał jednak, że w rządzie jest „czasem diametralnie inne spojrzenie na to, w jaki sposób powinniśmy pomagać”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET