Po 150 latach powraca piwo z Arktyki. Legendarny browar otworzy "białego kruka"
Słynny browar z Edynburga Innis & Gunn ogłosił, że otworzy (i odtworzy) piwo sprzed 150 lat. Chodzi o Arctic Ale — piwo, które zabrali ze sobą członkowie brytyjskiej ekspedycji na biegun północny w XIX wieku. Charakteryzowało się ono wyjątkowymi walorami: nie zamarzało w temperaturze do minus 40 stopni, a jego kaloryczność była sześciokrotnie wyższa niż ta, którą cechują się popularne współczesne piwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyjątkowe właściwości miało oryginalne Arctic Ale.
- Dlaczego Arctic Ale przydało się podczas brytyjskiej wyprawy w 1875 roku.
- Kto i w jaki sposób planuje odtworzyć smak Arctic Ale.
Powraca słynne piwo sprzed 150 lat — Arctic Ale
Jak donoszą zagraniczne media, Dougal Gunn Sharp, założyciel browaru Innis & Gunn i mistrz piwowarstwa postanowił stworzyć piwo inspirowane słynnym Arctic Ale, które brytyjscy odkrywcy mieli ze sobą podczas wyprawy na biegun północny w 1875 roku. Aby odtworzyć tamten trunek, trzeba najpierw otworzyć oryginalną butelkę piwa, która przetrwała 150 lat.
Arctic Ale to piwo, które poza wyjątkowym smakiem miało też właściwości, które zdecydowały o jego przydatności podczas słynnej brytyjskiej wyprawy. Miało 9 proc. zawartości alkoholu i nie zamarzało nawet w temperaturze -40 st. C. Do tego dzięki wysokiej zawartości niefermentowanych cukrów jego kaloryczność była sześć razy większa niż dzisiejszych piw. Pozwalało więc ono szybko dostarczyć badaczom dużą porcję energii. Dlatego właśnie sama królowa Wiktoria zdecydowała o jego zamówieniu dla brytyjskiej ekspedycji. — Jest coś bardzo wyjątkowego w możliwości skosztowania kawałka browarnictwa i historii morskiej. Właśnie dlatego to robimy — powiedział Dougal Gunn Sharp, cytowany przez BBC.
Piwo stworzone z myślą o przygodzie
W 2025 roku mija dokładnie 150 lat od pamiętnej wyprawy brytyjskich badaczy, którzy pod kierownictwem admirała George’a Naresa próbowali zdobyć biegun północny. Nares i jego załoga wyruszyli na pokładzie HMS Discovery i HMS Alert z Portsmouth 29 maja 1875 roku z olbrzymim zapasem piwa Allsopp's Arctic Ale. Cel ostatecznie nie został osiągnięty, a wiktoriańskie zapiski donoszą, że wyprawa omal nie zakończyła się katastrofą. Masowa epidemia szkorbutu wśród załogi, prawdopodobnie spowodowana brakiem konserwowanego soku z limonki i zbyt dużą racją rumu, doprowadziła do śmierci kilku członków załogi.
Mimo trudności członkowie eskapady ustanowili rekord, docierając najdalej na północ, a Nares został odznaczony za zasługi w odkryciach geograficznych. Z kolei piwo Arctic Ale zyskało niemal legendarny status. Wyjątkowa, okrągła rocznica tamtej wyprawy jest świetną okazją do tego, by odtworzyć zapomniany smak arktycznego piwa. Projekt realizowany będzie we współpracy z browarem Allsopp's, którego właścicielem jest Jamie Allsop — potomek założycieli browaru, odpowiedzialnego za stworzenie Arctic Ale.
Co ciekawe, aby odtworzyć smak Arctic Ale, Dougal Gunn Sharp otworzy kupioną 10 lat temu butelkę wyjątkowego trunku. To rarytas, bo piwo jest już niemal niedostępne. Egzemplarz nabyty przez Sharpa, został przypadkowo znaleziony w starym garażu w Shropshire. Mistrz piwowarstwa kupił ją za 3000 funtów, a teraz chce, by i inni mogli skosztować wyjątkowego smaku. — Piwem należy się dzielić, szczególnie w tę 150. rocznicę — powiedział.
Jest jednak jedno "ale": nowe Arctic Ale powstanie w niewielkiej, limitowanej edycji i dostępna będzie w wybranych lokalach Innis & Gynn i Allsoppaa. Ponadto decyzje o sprzedaży odbywać się będą w drodze losowania.
Źródło: Radio ZET/dailymail.co.uk/BBC/innisandgunn.com/arctic-ale
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET