Polacy mieli dostać prezent od rządu. Hołownia: szanse umiarkowane, nie na rympał

2 min. czytania
12.11.2024 16:10
Obserwuj nas na Google

Oddala się wizja dodatkowego dnia wolnego w Wigilię jeszcze w tym roku. Teoretycznie szanse na to są, gdyż według Szymona Hołowni proces legislacyjny udałoby się w porę dokończyć, nowe prawo mogłoby jednak wejść w życie w okolicy 20 grudnia, a więc znacznie za późno, żeby nie spowodować totalnego chaosu wśród pracodawców.

Szymon Hołownia
fot. Filip Naumienko/REPORTER/East News

Wolna Wigilia. Hołownia: trudne do wykonania

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia studzi nadzieje na wolną Wigilię w tym roku. Choć przyznaje, że teoretycznie jest to możliwe, to w praktyce byłoby to bardzo trudne do zrealizowania. Projekt ustawy, przygotowany przez posłów Lewicy, wpłynął do Sejmu pod koniec października, a jego procedowanie wymaga czasu, a nie działań „na rympał”.

Oglądaj

- Szczerze? Umiarkowana - tak Hołownia ocenił szanse na wprowadzenie nowego prawa jeszcze w tym roku. Jak argumentuje, projekt musi przejść przez komisje sejmowe, a następnie przez Senat i trafić na biurko Prezydenta, który ma 21 dni na jego podpisanie. Realny termin wejścia w życie ustawy to okolice 20 grudnia. W ocenie Hołowni tak późne wprowadzenie zmian w kalendarzu dni wolnych od pracy mogłoby doprowadzić do chaosu, szczególnie wśród pracodawców.

- Dobrze, że ten projekt jest. Będziemy o nim rozmawiać, ale z takiego czysto techniczno-legislacyjnego punktu widzenia myślę, że to w tym roku może być trudne do wykonania - powiedział marszałek Sejmu. Z kolei pracodawcy, reprezentowani przez Szymona Witkowskiego, głównego legislatora Pracodawców RP, podnoszą szereg argumentów przeciwko ustanowieniu Wigilii dniem wolnym w podcaście „Biznes. Między wierszami”.

Redakcja poleca

Ich zdaniem, głównym problemem są potencjalne straty dla gospodarki. Witkowski wskazuje na spadek produkcji i ograniczenia w handlu w okresie przedświątecznym, który i tak jest bardzo intensywny. - Jeżeli zamkniemy linię produkcyjną kilka godzin wcześniej, no to to też po prostu wyprodukujemy mniej - argumentuje. Zamknięte sklepy, mimo że zatowarowane na święta, poniosłyby straty, a klienci mieliby problem z zrobieniem ostatnich zakupów.

Pracodawcy nie chcą wolnej Wigilii. Ogromne straty dla gospodarki

Witkowski zauważa również, że argument o „pracy na pół gwizdka” w Wigilię nie do końca oddaje rzeczywistość. O ile w biurach pracodawcy często skracają dzień pracy lub dają pracownikom wolne, o tyle w handlu i przemyśle jest to niemożliwe. - Proszę zwrócić uwagę na to, że jest to bardzo, bardzo intensywny okres - podkreśla Witkowski. Sklepy, choć zamykane są wcześniej, i tak obsługują w tym czasie bardzo wielu klientów.

Redakcja poleca

Witkowski zwraca również uwagę, że pracownicy, którzy chcą mieć wolną Wigilię, mogą skorzystać z urlopu wypoczynkowego. Uważa on to za bardziej elastyczne rozwiązanie niż ustanawianie kolejnego dnia wolnego dla wszystkich. Ekspert Pracodawców RP zauważa, że Polska ma już teraz więcej dni wolnych od pracy niż średnia unijna. Jego zdaniem, zamiast wprowadzania dodatkowego dnia wolnego, powinniśmy skupić się na zwiększaniu wydajności pracy i konkurencyjności polskiej gospodarki.

Źródło: Radio ZET/Sejm

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET