Wigilia już w tym roku wolna od pracy? Prezydent składa deklarację

2 min. czytania
29.10.2024 08:39
Obserwuj nas na Google

Prezydent RP Andrzej Duda był we wtorek Gościem Radia ZET i Bogdana Rymanowskiego. Jednym z tematów rozmowy była propozycja Lewicy, aby Wigilia była dniem wolnym od pracy. Pytany o to, czy podpisałby taką ustawę, gdyby do niego trafiła, prezydent zdecydowanie zadeklarował, że tak.

Prezydent Andrzej Duda
fot. Radio ZET

Wigilia dniem wolnym od pracy? Jasna deklaracja prezydenta

Obchodzona 24 grudnia Wigilia jest dniem roboczym, ale większość sklepów i firm skraca godziny pracy, by umożliwić pracownikom przygotowania do świąt i spędzenie tego dnia z bliskimi. Placówki handlowe zamykają się już w okolicach godziny 13:00, a pracodawcy często pozwalają swoim pracownikom na wcześniejsze odejście od obowiązków służbowych.

Oglądaj

Lewica złożyła w poprzedni piątek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy, zakładający, że Wigilia będzie dniem wolnym od pracy. Zdaniem ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, pomysłodawczyni projektu, jeśli parlament się uwinie, a prezydent szybko złoży podpis, dłuższe święta moglibyśmy mieć już w tym roku.

Redakcja poleca

- Myślę, że byłoby dobrze, gdyby Wigilia była dniem wolnym od pracy. Zgadzam się z tym pomysłem Lewicy. Myślę, że zwłaszcza dla kobiet, które, choć nie wszyscy są z tego zadowoleni, odpowiadają u nas tradycyjnie za przygotowanie potraw wigilijnych. Na pewno paniom byłoby lżej, ale i mężczyznom, bo przecież trzeba narobić zakupów przed Wigilią i przygotować dom – powiedział w Gościu Radia ZET Andrzej Duda, jednoznacznie deklarując, że podpisałby taką ustawę.

Strata dla gospodarki? "Ludziom też się coś należy"

Nie wszyscy, nawet w ramach koalicji rządzącej, odnoszą się jednak z aprobatą to potencjalnie wolnej Wigilii. Inicjatywę ministry z Lewicy skrytykował m.in. poseł Polski 2050-Trzeciej Drogi Ryszard Petru. Jego zdaniem "każdy dodatkowy dzień wolny od pracy kosztuje gospodarkę 6 mld zł".

Prezydent Andrzej Duda pytany o to, czy nie przejmuje się wyliczeniami Petru, nie miał wątpliwości, że finanse nie są tutaj kluczowe. - Nie, nie przejmuję się tym. Uważam, że ludziom też się coś należy i to nie jest tak, że każdego dnia muszą pracować od świtu do nocy. Zwłaszcza w takim momencie. Tym bardziej że, powiedzmy sobie szczerze, w wielu przypadkach jest to praca na pół gwizdka - powiedział prezydent.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET