Polacy rzucili się na nowy program. Są spokojniejsi o pieniądze
Już 3,3 mln osób zdecydowało się zastrzec swój numer PESEL. Od 1 czerwca banki i instytucje finansowe mają obowiązek sprawdzania podczas przyznawania kredytu, czy nie doszło do takiego zastrzeżenia, a jeśli tak, muszą odmówić przyznania pieniędzy. Ma to zapobiegać wyłudzeniom.
Zastrzeżenie PESEL. Miliony Polaków chroni pieniądze
- Ponad 3,3 mln osób zastrzegło swój PESEL, w tym w ciągu ostatnich czterech dni ponad pół miliona - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że przy korzystaniu z aplikacji mObywatel operacja trwa kilka sekund.
- To jest bardzo prosta procedura, do której zachęcam, bo to naprawdę ważne, żebyście chronili swoje pieniądze, które w banku są, a bank ma obowiązek weryfikować zastrzeżenie tego PESEL, podobnie zresztą jak notariusze – powiedział Gawkowski.
Możliwość zastrzeżenia numeru pojawiła się już w listopadzie 2023 roku. Wiążąca prawnie stała się 1 czerwca. Banki zachęcają do skorzystania z procedury – może ona uratować nasze pieniądze, jeśli oszuści zyskają dostęp do naszego konta poprzez system transakcyjny czy aplikację.
Związek Banków Polskich alarmował, że praktycznie co godzinę dochodzi w naszym kraju do próby wyłudzenia kredytu. Przestępcy nakłaniają oszustwem na przykład do kliknięcia w odnośnik udający stronę logowania do banku, przechwytują wpisywany login i hasło i od razu wykorzystują je do zalogowania się do prawdziwego systemu transakcyjnego. Gdy im się to uda, przelewają na rachunek założony „na słupa” wszystkie dostępne pieniądze oraz próbują zaciągać kredyty, korzystając z przygotowanych dla klientów uproszczonych procedur.
Jeśli PESEL będzie zastrzeżony, bank takiej prostej pożyczki nie udzieli. Nie będzie możliwe także zawarcie umowy z operatorem telekomunikacyjnym – jednym z rodzajów oszustw jest wykupywanie kart SIM na cudzą tożsamość, a następnie nabijanie rachunku poprzez dzwonienie na powiązane z przestępcami linie typu 0700.Zastrzeżenie numeru ochroni także częściowo przed oszustwami „na wnuczka” czy „na policjanta”. Przestępcy nakłaniają w nich starsze osoby do wypłacenia oszczędności w bankach i przekazania ich na „pomoc” dla bliskich osób lub „werbują” do akcji policyjnych, w których „przynętą” na złodziei mają być pieniądze należące do ofiar.
Jeśli PESEL będzie zastrzeżony, banki nie wypłacą w ciągu dnia więcej niż 13 000 zł. Zdarzało się, że ofiary oszustwa traciły setki tysięcy. Numer będzie można odblokować, procedura ma jednak trwać kilka godzin, żeby nie umożliwiać przestępcom ukradzenia odblokowanych środków.
Zastrzeżony numer PESEL nie wpływa na sprawy urzędowe (np. wzięcie ślubu, zameldowanie się czy wyrobienie dokumentów), sprawy zdrowotne (np. wizyty u lekarza, pobyt w szpitalu czy wykupienie recepty), udział w wyborach, ważność dokumentów (np. dowodu osobistego, paszportu czy prawa jazdy), korzystanie z profilu zaufanego, podróżowanie (np. przekraczanie granicy, podróże lotnicze czy kupowanie biletów lotniczych), wykonywanie czynności służbowych (np. podpisywanie umów w pracy), korzystanie z usług poczty (Poczta Polska może ubiegać się o dostęp do weryfikacji zastrzeżenia w rejestrze, ale nie ma takiego obowiązku ustawowego).
Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Cyfryzacji
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET