Polska firma na krawędzi upadku? Szyli dla YSL i Boss, teraz mówi się o zwolnieniach
Firma Polanex z Gniezna przez wiele lat uznawana była za jednego z gigantów polskiej branży tekstylnej. Przedsiębiorstwo ma bogatą historię — powstało w 1945 roku. Teraz w mediach pojawiają się doniesienia o pogarszającej się kondycji finansowej przedsiębiorstwa. Mówi się o masowych zwolnieniach. Co dalej z gnieźnieńską firmą?
Polanex walczy o przetrwanie?
Polanex z Gniezna cieszy się już 80-letnią historią. Przedsiębiorstwo, które powstało w 1945 roku, było niegdyś jednym z liderów w produkcji męskich koszul szytych na miarę. Firma realizowała zamówienia dla wielu renomowanych światowych i europejskich marek, takich jak Yves Saint Laurent czy Boss, a także tworzyła własne linie odzieży. Jeszcze w 2023 roku firma świetnie prosperowała i planowała przejęcie producenta odzieży damskiej Nitex, by poszerzyć swoją ofertę. Traz w mediach pojawiają się doniesienia o planowanych grupowych zwolnieniach i walce o utrzymanie się firmy na powierzchni. Jak informuje fashionbiznes.pl, powołując się na treść interpelacji posła PiS Zbigniewa Dolaty, problemy miały zacząć się, kiedy w firmie zmieniło się kierownictwo. Pracownicy zarzucają nowemu szefostwu m.in. trwonienie pieniędzy na luksusowe auta i zbędne rozwijanie stanowisk administracyjnych. Dolata alarmuje, że kluczowe inwestycje wstrzymano, a pracownicy nie otrzymali zapowiedzianych podwyżek.
Firma zaprzecza tym informacjom, przekonując, iż "zrealizowała założenia z listów intencyjnych poprzedniego zarządu i doprowadziła do wzrostu wynagrodzeń" - przekazano nam w oświadczeniu. Polanex odpiera także zarzuty o niegospodarność i kupowanie luksusowych aut: "Jedyny samochód z przeznaczeniem dla zarządu, należący do klasy niższej średniej, został zakupiony zgodnie z harmonogramem wydatkowania środków, zaakceptowanym przez poprzedni zarząd". Podkreślono także, że nie zwiększono również liczby pracowników administracyjnych, a "jedyna zmiana, która została dokonana, dotyczy transferu jednego etatu z sekretariatu w Łodzi do biura w Gnieźnie w celu zapewnienia prawidłowego obiegu dokumentów w związku z przejęciem firmy Teofilów S.A.".
Polski gigant tekstylny zwolni 75 proc. załogi? Firma zaprzecza
Jak raportował zaangażowany w sprawę poseł PiS, Zbigniew Dolata, na koniec 2023 roku zatrudnienie w firmie Polanex miało około 200 osób, z czego większość stanowią kobiety. Zwolnienie 150 osób oznacza więc redukcję 75 proc. całej załogi. Fashionbiznes.pl podkreśla, że zwolnienia mogą mieć "poważne konsekwencje społeczne i ekonomiczne dla mieszkańców Gniezna", w którym Polanex od lat był jednym z kluczowych pracodawców.
W odpowiedzi na nasze zapytanie w kwestii zwolnień przekazano nam, iż nie są planowane grupowe zwolnienia. "Nie planujemy żadnych zwolnień grupowych, kategorycznie zaprzeczamy takim doniesieniom. Naszym celem jest utrzymanie stanowisk pracy, stąd też przeprowadzanie koniecznych restrukturyzacji, wynikających z przejęcia spółki Teofilów S.A. Mamy dodatkowo dwa duże projekty rozwojowe, z pomocą których chcemy poprawić sytuację firmy" — przekazano, uspokajając załogę.
Co istotne, kierownictwo zaprzecza doniesieniom o kłopotach finansowych. Firma wskazała, że "zadłużenie nie wzrosło, a wręcz przeciwnie — udało się spłacić część zobowiązań przejętej spółki Teofilów S.A.". Jednocześnie zaprzeczono innym niepokojącym doniesieniom, jak te o utracie kluczowego kontrahenta, Oscar of Sweden, z którym firma współpracowała od 20 lat.
Polanex odpiera zarzuty
Polanex w swoim oświadczeniu wskazuje, iż utrata kontrahentów nie wynika z działalności obecnego kierownictwa. "Część partnerów wycofała się ze współpracy jeszcze za kadencji poprzedniego zarządu w marcu 2024 r. ze względu na rażące podwyżki cen, wprowadzone w tamtym czasie decyzją ówczesnego kierownictwa" — czytamy. Jak podkreślono, od momentu objęcia stanowisk przez obecne kierownictwo spółka nie utraciła żadnego z kontrahentów, a przeciwnie — dzięki zaangażowaniu udało się część wcześniej utraconych współprac przywrócić.
Jak wskazano, obecny zarząd przejął firmę od poprzedniego kierownictwa w lipcu 2024 r., z licznymi zobowiązaniami, rzutującymi na jej płynność finansową. Przyczyniło się do tego m.in. przejęcie spółki Teofilów S.A. przez Polanex Sp. z o.o., które formalnie nastąpiło w lipcu 2024 r. (zgodnie z decyzją poprzedników). "Obie firmy pod tym samym, wcześniejszym kierownictwem wykazały łączną stratę na poziomie ponad 19 mln zł za rok 2023. Nieprawdą jest zatem, że kondycja spółki pogorszyła się wskutek działania obecnego zarządu — wręcz przeciwnie, uległa poprawie" — przekazano w oświadczeniu.
Biuro Prasowe Polanexu wskazuje, że "Działania naprawcze są kontynuowane, zaś priorytetem dla nowego zarządu jest utrzymanie miejsc pracy i produkcji w Polsce, a także dalsze wdrażanie planów restrukturyzacyjnych i rozwojowych".
Źródło: Radio ZET//Biuro Prasoe Polanex/fashionbiznes.pl/finanse.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET