Polska firma ogłosiła upadłość po prawie 80 latach działalności. Nadchodzą zwolnienia

2 min. czytania
23.07.2024 11:31
Obserwuj nas na Google

Zakład Bioetanol AEG z Chełmży po prawie 80 latach działalności ogłosił upadłość. Sąd Rejonowy w Toruniu wyznaczył już syndyka, który ma zarządzać majątkiem. Kilkadziesiąt osób straci pracę. Kiedy nastąpią zwolnienia? Oto szczegóły.

produkcja szkła
fot. shutterstock / zdj. ilustracyjne

Polski zakład upad ł. Prezes wskazuje główne przyczyny

Firma Bioetanol AEG nie poradziła sobie z kryzysem. Zakład po 77 latach na rynku ogłosił upadłość. Wniosek został złożony już w marcu, a decyzję sądu ogłoszono w maju. Teraz jednak Sąd Rejonowy w Toruniu wyznaczył syndyka, który ma zarządzać masą upadłościową. Zaplanowano także pierwsze zwolnienia. Pracę straci ponad 50 osób. Proces zwolnień rozpocznie się w sierpniu.

Firma Bioetanol AEG powstała w 1947 roku. Na początku był częścią znajdującej się w Chełmży cukrowni. W 2006 roku zakład skoncentrował swoją działalność na produkcji alkoholu etylowego. Firma radziła sobie dobrze między innymi dzięki intratnym współpracom z dużymi koncernami. Dlaczego upadła? Krzysztof Grabowski, prezes spółki, w rozmowie z mediami zaznaczył, że Bioetanol AEG nie poradził sobie ze zmianami cen rynkowych. Do likwidacji przyczyniła się także kara nałożona przez państwową spółkę. Wynosiła aż 4,4 miliona złotych.

Redakcja poleca

Wyznaczono syndyka. „Postępowanie upadłościowe jest na początkowym etapie”

1 lipca 2024 roku ogłoszono, że Sąd Rejonowy w Toruniu wyznaczył syndyka, który ma zarządzać majątkiem. Została nim Anna Grudzień-Kurpiewska. „Postępowanie upadłościowe jest na początkowym etapie. Majątek spółki stanowi zakład produkcyjny położony w Chełmży wraz z całością jego wyposażenia. Obecnie trwa sporządzanie spisu inwentarza oraz przygotowania do opisu i oszacowania majątku należącego do spółki” - zaznaczyła Anna Grudzień-Kurpierwska w rozmowie z serwisem ototorun.pl. Proces ten może potrwać, ponieważ zakład jest duży. 

Redakcja poleca

Zwolnienia pracowników mają rozpocząć się w sierpniu, obejmą 55 osób. Firma istniała na rynku kilka dekad, niektórzy pracownicy związani byli z zakładem przez większą część swojej zawodowej drogi. Zainteresowane osoby zostały powiadomione o okolicznościach odpowiednio wcześniej. Powiatowy Urząd Pracy w Toruniu wie o planowanych zwolnieniach grupowych już od kilku miesięcy. Pracownicy dowiedzieli się także o możliwościach dalszej aktywizacji zawodowej w rejonie.

Źródło: Radio ZET/Money/Wprost

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET