`

Polskie kredyty najdroższe w UE. Członek RPP ujawnia przyczyny

3 min. czytania
02.04.2026 11:31
Obserwuj nas na Google

W czwartkowym porannym programie Radia ZET członek rady Polityki Pieniężnej Przemysław Litwiniuk ujawnił, dlaczego polskie kredyty hipoteczne są tak drogie i dlaczego wciąż nie ma stałych stóp procentowych na cały okres kredytowania.

Przemysław Litwiniuk
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego w Polsce nie ma kredytów o stałej stopie procentowej na cały okres kredytowania.
  • Jakie czynniki wpływają na wyższe oprocentowanie kredytów w Polsce w porównaniu do krajów zachodnich.
  • Jak różnice w oprocentowaniu przekładają się na wysokość rat hipotecznych.

Dlaczego kredyty w Polsce są droższe? Litwiniuk wyjaśnia

- Dlaczego nie ma kredytów o stałej stopie na cały okres kredytowania, jak ma to miejsce na Zachodzie i dlaczego nasze kredyty są dużo droższe od tych na Zachodzie. Czy Polska nie broni obywateli przed bankami? - zapytał członka RPP Przemysława Litwiniuka, prowadzący czwartkowe wydanie "Gościa Radia ZET"  Marcin Zaborski.

Litwiniuk podkreślił, że polskie prawo konsumenckie dobrze chroni klientów. - Myślę, że polskie prawo konsumenckie w relacji klient–bank jest dobrze zaimplementowane z rozwiązań unijnych i jest dobrze stosowane przez władze sądowniczą. Widzimy, że spory z bankami blokują w znacznym stopniu możliwości orzecznicze, więc to nie tak, że państwo nie staje czy nie chroni konsumentów w tym zakresie - stwierdził

Ekspert tłumaczył, że głównym powodem braku pełnych kredytów o stałej stopie na cały okres kredytowania jest niestabilność stóp procentowych i brak rynku wtórnego dla tego rodzaju instrumentów.

Redakcja poleca

- Stopy procentowe ulegają w czasie zmianom, to doskonale Polacy widzą w Polsce wyjątkowo mocno, i to jest podstawowa przyczyna, że nie mamy takiej stabilizacji, jeżeli chodzi o koszt obsługi tego rodzaju instrumentów. Bank, który zaciąga kredyt na 30 lat, musi liczyć z tymi zmianami i nimi odpowiednio zarządzić. W Polsce nie ma jeszcze rynku skupu tego rodzaju kredytów, tak jak rozwinął w Danii czy w Stanach Zjednoczonych, i to jest odpowiedź, dlaczego w Polsce nie ma całościowych kredytów na stałą stopę procentową - wyjaśniał Litwiniuk.

Oglądaj

Litwiniuk wskazał też przyczyny wyższych kosztów kredytów w Polsce. - Po pierwsze z poziomu stóp procentowych – w strefie euro są one niższe, to jest pewne. Specyfika takiej gospodarki w fazie wyższego wzrostu niż europejska sprawia, że mamy stopę nieco wyżej. Po drugie, banki inaczej wyliczają koszty takich instrumentów, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim akcjonariuszom - stwierdził gość.

Dodał jednak, że istnieje potencjał do obniżek w przyszłości. - Myślę, że jeżeli wygaśnie konflikt na Bliskim Wschodzie i ustabilizują się procesy gospodarcze, to mamy jeszcze potencjał do tego, aby obniżać koszty kredytowania w Polsce.

Polskie kredyty najdroższe w UE

Oprocentowanie nowych kredytów hipotecznych w Polsce należy do najwyższych w Unii Europejskiej. Według danych z lipca 2025 roku wynosiło ono 6,69 proc., co stawia nas na drugim miejscu po Węgrzech, gdzie osiągnęło 6,97 proc.

Szacuje się, że po obniżce stóp procentowych we wrześniu oprocentowanie mogło spaść do około 6,4 proc. Dla porównania, w innych krajach Europy kredytobiorcy mogą liczyć na korzystniejsze warunki – w Czechach wynosiło ono 4,68 proc., w Niemczech 3,68 proc., we Francji 3 proc., a na Malcie jedynie 1,76 proc. (dane z lipca).

Wyraźne różnice w oprocentowaniu przekładają się na wysokość miesięcznych rat. Gdyby polscy kredytobiorcy mogli korzystać z francuskiego oprocentowania, rata kredytu w wysokości 500 tys. zł rozłożonego na 30 lat wyniosłaby 2108 zł zamiast 3223 zł. Oznacza to, że polskie oprocentowanie jest ponad dwukrotnie wyższe niż we Francji, a miesięczna rata większa o 52 proc. – wynika z raportu Rankomat.pl i Rentier.io.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET