Ponad 6 tys. zł na rękę? Takie wynagrodzenie pobiera dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet
Statystycznie kobiety zarabiają mniej – potwierdzają eksperci z Personnel Service. Z przeprowadzonych przez analityków badań jasno wynika, ile kobiet może liczyć na pensję powyżej 6 tys. zł na rękę, a ile z nich zarabia mniej niż 3 tys. zł netto.
Zarobki mężczyzn i kobiet nadal dzieli przepaść. Jak wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service, dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet zarabia ponad 6 tys. zł netto miesięcznie. Jeśli chodzi o pensję nieprzekraczającą 3 tys. zł na rękę, to kobiety mają „przewagę”.
Zarobki kobiet i mężczyzn. Skąd wzięła się luka płacowa?
Kobiety statystycznie rzadziej inwestują i jak wynika z badań – mniej zarabiają.
- Zarobki wynoszące ponad 6 tys. zł netto miesięcznie otrzymuje 13 proc. mężczyzn i dwa razy mniej kobiet (zaledwie 6 proc.).
- Na pensję nieprzekraczającą 3 tys. zł netto miesięcznie, może liczyć niemal co trzecia kobieta (32 proc.) i co piąty mężczyzna (22 proc.).
Analitycy nadmienili, że w wielu branżach pensje kobiet i mężczyzn są wyrównane. W skali całej gospodarki różnica w płacach wciąż jest widoczna. „Wskaźnik aktywności zawodowej GUS osób w wieku produkcyjnym w pierwszym kwartale 2022 roku pokazuje, że 83,5 proc. mężczyzn było aktywnych zawodowo, w porównaniu do 76 proc. kobiet. GUS podaje również, że w październiku 2020 roku luka płacowa między kobietami a mężczyznami, utrzymywała się na wysokim poziomie. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto mężczyzn było wyższe o 14,7 proc. od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto kobiet” – czytamy w analizie.
Na najwyższe zarobki statystycznie częściej liczyć mogą mężczyźni. W najwyższym pułapie zarobków powyżej 10 tys. zł miesięcznie mamy 3 proc. mężczyzn i zaledwie 1 proc. kobiet. Jest to jednak pokłosie niższego udziału kobiet w zarządach spółek czy w składach rad nadzorczych.
- Jednym z powodów różnic w zarobkach jest większa pewność siebie mężczyzn i łatwość w wycenianiu swojej pracy. Spójrzmy na proces rekrutacji. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych praktyk biznesowych jest to, że pracownicy przychodzą z propozycją konkretnego wynagrodzenia brutto lub netto, które jest charakterystyczne dla branży lub stanowiska, na które aplikują. Kobiety często na tym etapie mają niższe oczekiwania finansowe niż mężczyźni. Z tego natomiast wynika późniejsza dysproporcja, która uwidacznia się w badaniach – skomentował Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.
RadioZET.pl/Personnel Service
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET