`

Powódź 2024: To podstawowy dokument dla ubezpieczyciela po zalaniu. Trzeba go mieć

2 min. czytania
18.09.2024 13:15
Obserwuj nas na Google

Osoby dotknięte powodzią mogą ubiegać się o odszkodowanie za zniszczone mienie, o ile mieli wykupione stosowne ubezpieczenie. Aby je otrzymać, należy spełnić określone warunki. W przypadku prostych szkód, gdy niewymagane są oględziny rzeczoznawcy, można dostać odszkodowanie od razu. Podstawą jest jednak ten dokument. 

Powódź w Lewinie Brzeskim
fot. Beata Zawrzel/REPORTER/EAST NEWS

Dokumenty potrzebne przy zgłoszeniu szkód po powodzi - zrób zdjęcia 

Powódź w południowo-zachodniej Polsce sprawiła, że setki ludzi potraciło dobytek i swoje domostwa. Choć skala zniszczeń nie została jeszcze oszacowana, istnieje obawa, że straty mogą być podobne do tych po tragicznej powodzi z 1997 roku, gdy dach nad głową straciło 7 tysięcy osób, a uszkodzeniu uległo 680 tys. domów i mieszkań. Wówczas wielu poszkodowanych nie miało ubezpieczonego dobytku. Dziś polisy są powszechniejsze - według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń ubezpieczeniem objętych jest dziś ok. 49 proc. nieruchomości. Nadal jednak uzyskanie odszkodowania po powodzi możliwe jest po spełnieniu ściśle określonych warunków ubezpieczyciela. 

Najtrudniejsza procedura odszkodowawcza czeka osoby, które ponosiły rozległe straty. Jeśli szkody były niewielkie, ubezpieczeni mogą liczyć na szybsze rozpatrzenie wniosków o odszkodowanie, co ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy uszkodzenia dotyczą mienia, które wymaga natychmiastowych napraw. Wystarczy, aby poszkodowany dokładnie udokumentował zniszczenia za pomocą zdjęć lub nagrań wideo i przesłał je do swojego ubezpieczyciela. W przypadku niewielkich szkód takie zgłoszenie może być rozpatrzone w ekspresowym tempie, bez konieczności czekania na inspekcję rzeczoznawcy. Jak podkreśla Polskiej Izba Ubezpieczeń, zdjęcia są podstawowym dokumentem pozwalającym na ocenę strat spowodowanych przez powódź. - W przypadku prostych szkód, wypłata odszkodowania może być zrealizowana na podstawie samych zdjęć, bez konieczności oględzin rzeczoznawcy – wyjaśniła w rozmowie z TVN24 rzeczniczka PIU Agnieszka Durska. 

Redakcja poleca

Co zawrzeć na zdjęciach dla ubezpieczyciela? 

Polska Izba Ubezpieczeń radzi, aby wykonać zarówno zdjęcia ogólnie ukazujące skalę zniszczeń, jak i szczegółowo udokumentować poniesione straty. Ogólne fotografie powinny obejmować całe pomieszczenia, zniszczone fragmenty budynków czy przestrzenie na zewnątrz domu, co pomoże ubezpieczycielowi w ocenie rozmiarów szkody.

Zdjęcia szczegółowe powinny koncentrować się na uszkodzonych przedmiotach, meblach i wyposażeniu. Każdy zniszczony przedmiot, zwłaszcza wartościowy, powinien być sfotografowany z bliska. Dobrze jest uwzględnić detale oraz zebrać wszelkie rachunki lub dokumenty potwierdzające wartość zniszczonego mienia.

Po udokumentowaniu szkód można od razu przystąpić do sprzątania i wykonywania niezbędnych prac naprawczych, które zapobiegną dalszym stratom. PIU zaleca, by działać szybko i nie zwlekać z podjęciem działań mających na celu ograniczenie szkód.

Warto pamiętać, że ubezpieczyciel nie będzie miał zastrzeżeń co do rozpoczęcia napraw, o ile wszystkie szkody zostaną odpowiednio udokumentowane. Kluczowe jest, aby nie dopuścić do dalszego pogorszenia stanu zniszczonych pomieszczeń i przedmiotów, ponieważ ubezpieczyciel może potrącić wartość szkód, jeśli uzna, że nie zostały one odpowiednio zabezpieczone.

Źródło: Radio ZET, TVN24, piu.org.pl

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET