`

Pożar w hali polskiego odzieżowego giganta. Spłonął towar za 300 mln

2 min. czytania
01.07.2025 11:35
Obserwuj nas na Google

30 czerwca doszło do pożaru centrum magazynowego, należącego do polskiego odzieżowego giganta — firmy LPP.  Spłonęło Centrum CTPark Bucharest West w Rumunii, liczące 40 000 m kw. Firma już oszacowała straty i wydała w tej sprawie komunikat.

pożar hali LPP w Rumunii
fot. JAKUB STEINBORN/Polska Press/East News/X/Agerpres/

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile wynosi szacunkowa kwota strat, których w wyniku pożaru doznała fira LPP.
  • Jak doszło do pożaru.
  • Czy pożar i straty będą miały wpływ na działalność i plany LPP.

Spłonęło centrum logistyczne polskiego giganta. LPP szacuje straty

W niedzielę po południu na dachu jednego z budynków w parku przemysłowym CTPark Bucharest West wybuchł pożar. Budynek ten należy do polskiego odzieżowego giganta, firmy LPP, która jest właścicielem marek takich jak Sinsay, Cropp, House, Mohito, czy Reserved. Jak podają lokalne media, pożar pojawił się wewnątrz parku logistycznego przy panelach fotowoltaicznych. — Na szczęście nie ma ofiar w ludziach. Szkody materialne zostaną określone później. Dziękujemy strażakom i jesteśmy im wdzięczni za szybką i sprawną interwencję — powiedział dyrektor zarządzający CTP Romania, Peter Ceresnik, na łamach portalu Economica.net.

Redakcja poleca

LPP wydało już komunikat w sprawie pożaru i dokonało wstępnych konsekwencji finansowych. Jak podkreślono, w pożarze utracono możliwość korzystania z jednej z hal magazynowych, z której prowadzone były operacje z zakresu dostaw do sklepów stacjonarnych w Rumunii, Bułgarii, Serbii, Bośni i Hercegowinie, Grecji i na Węgrzech. "W wyniku pożaru zniszczeniu uległ towar o wartości ok. 300 mln zł. Jego utrata nie powinna spowodować istotnych perturbacji w sprzedaży. Zniszczeniu uległy również środki trwałe (maszyny i urządzenia) o orientacyjnej wartości 100 mln zł" — cytuje Bankier.pl.

300
mln zł
Na tyle LPP oszacowało straty w towarze. Dodatkowo na 100 tys. zł wyceniono straty środków trwałych.

LPP mówi o krótkoterminowych skutkach w dostawach

LPP podkreśla, że pożar rumuńskiego centrum logistycznego nie wpłynie w istotny sposób na plany strategiczne, jednak może spowodować krótkoterminowe trudności w dostawach do sieci sprzedaży i klientów na obszarze Europy Południowej i Środkowej. Jednocześnie wzrosną koszty logistyczne. Jedna firma zaznacza, że skutki te zostaną ograniczone do najbliższych kilku tygodni. Ponadto gigant zamierza wkrótce uruchomić kolejną halę, co było w planach już od jakiegoś czasu. 

LPP koncentruje się na jak najszybszym przeniesieniu wszystkich operacji do innych magazynów będących w dyspozycji grupy i zaznacza, że pożar nie wpłynie istotnie na realizację planów strategicznych oraz oczekiwane wyniki finansowe. Jak dodano, mienie, które znajdowało się w centrum dystrybucyjnym, objęte było ochroną ubezpieczeniową. Niezależnie od tego LPP ma także ubezpieczenie utraty zysku.

Źródło: Radio ZET/PAP/bankier.pl/next.gazeta.pl/profit.ro/

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET