`

Problem na granicy z Niemcami. Ta grupa ma obawy. "Długofalowe konsekwencje"

2 min. czytania
04.12.2025 12:19
Obserwuj nas na Google

Ostatnie spotkanie premiera Donalda Tuska z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem ponownie wywołało dyskusję na temat kontroli na granicy państw. Przeciwko temu rozwiązaniu najmocniej protestują przedstawiciele sektora TSL, którzy obawiają się utrudnień w okresie świąt Bożego Narodzenia. 

Kontrole na niemieckiej granicy
fot. Adam Czerneńko/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało wprowadzenie kontroli na granicy z Niemcami.
  • Jakie obawy mają przedstawiciele sektora TSL.
  • Dlaczego spotkanie Tuska z Merzem nie zadowoliło sektora TSL.
  • Jak kontrole mogą wpłynąć na dostawy w okresie przedświątecznym.

Przedsiębiorcy chcą uchylenia kontroli granicznych z Niemcami 

Tymczasowe kontrole na granicy z Niemcami zostały wprowadzone przez Polskę 7 lipca 2025. Decyzja rządu była reakcją na presję migracyjną ze strony Białorusi, a także próbą skuteczniejszego zarządzania ruchem transgranicznym. Od początku najwięcej wątpliwości co do tej decyzji zgłaszali przedstawiciele sektora TSL. Ci obawiali się m.in. utrudnionej płynności dostaw i zmniejszonej liczby kontraktów zawieranych pomiędzy przygranicznymi firmami. 

Na początku grudnia odbyło się spotkanie pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem. To wydarzenie ponownie podniosło pytanie o wcześniejsze uchylenie kontroli granicznych, które na ten moment mają zostać utrzymane do 4 kwietnia 2026 roku. Jak wynika z najnowszego raportu Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, przedstawiciele sektora TSL są rozczarowani brakiem zaakcentowania tej kwestii przez przywódców państw. - Podczas spotkania premiera Tuska i kanclerza Merza w Berlinie relatywnie mało czasu poświęcono sytuacji na granicy. Podkreślono priorytet bezpieczeństwa, ale pod kątem gospodarczym nie zwrócono uwagi na to, że kontrole graniczne są trudnością, która może być z czasem trudna do zignorowania - mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Redakcja poleca

Czy kontrole wpłyną na czas dostaw w święta? 

Prawdziwym testem dla funkcjonowania sektora TSL w obliczu kontroli granicznych ma być czas świąt Bożego Narodzenia. To tradycyjnie najbardziej intensywny okres w roku dla branży, kiedy do mieszkańców Polski i Niemiec trafia najwięcej przesyłek. - Od ponad dwóch tygodni obserwujemy rozpoczęcie szczytu przedświątecznego, wzrost liczby transportów międzynarodowych i wzrost obsługi podmiotów handlowych. Należy spodziewać się, że ruch również na pograniczu będzie większy - wyjaśnia prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Dariusz Matulewicz. 

Na ten moment trudno jest obliczyć, jakie w dłuższej perspektywie skutki dla gospodarki mogą mieć kontrole na granicy z Niemcami. Na ten moment efekty wprowadzenia tego rozwiązania nie są odczuwalne, ale ta sytuacja może jeszcze się zmienić. -  Długofalowe konsekwencje kontroli na granicach są jeszcze trudne do oceny dla sektora TSL. Drugie półrocze roku 2025 oceniane jest przez transport korzystniej ze względu na większą liczbę przewozów, mimo nadal trudnej sytuacji geopolitycznej. Kontrole nie są uciążliwe, ale nie znaczy to, że niebawem nie będą. Na pewno należy ten temat traktować jako element dyskusji na pograniczu polsko-niemieckim również z gospodarczego punktu widzenia - dodaje dyrektor ds. rozwoju biznesu Grupy CSL Przemysław Hołowacz.

Źródło: Radio ZET/ Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET