`

Proboszcz słusznie przegonił dzieci sprzedające lemoniadę? Jest stanowisko sanepidu

Anna Skalik
2 min. czytania
05.09.2024 13:08
Obserwuj nas na Google

Dwóch nastolatków przed kościołem św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku postanowiło sprzedawać wykonaną przez siebie lemoniadę. Niespodziewanie zostali oni przegonieni przez proboszcza, który nie przebierając w słowach, kazał im opuścić plac. Jak tłumaczył, chłopcy nie mieli zaświadczenia z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Co na to sanepid? 

Dzieci sprzedają lemoniadę
fot. Marek BAZAK/East News

Czy dzieci mogą sprzedawać lemoniadę?

Kilka tygodni temu we Wrześni miała miejsce nietypowa sytuacja. Dzieci sprzedające lemoniadę, zostały zgłoszone do sanepidu. Wtedy też Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wydała komunikat, zgodnie z którym nie ma obowiązku występowania o żadne zezwolenia, w przypadku tego typu dystrybucji. Chodzi bowiem o tzw. sprzedaż okazjonalną, prowadzoną przez osoby prywatne, a taka nie podlega rygorystycznym przepisom sanitarno-epidemiologicznym. Co za tym idzie: dzieci mogą sprzedawać lemoniadę bez rzeczonych zaświadczeń.

Redakcja poleca

Z podobnym przypadkiem mieliśmy miejsce ostatnio w Gdańsku. Proboszcz przegonił dwóch nastolatków, którzy oferowali domową lemoniadę przed kościołem św. Urszuli Ledóchowskiej. Jak informuje serwis trojmiasto.pl, duchowny tłumaczył, że plac jest w jego jurysdykcji, a dzieci ani nie miały zaświadczenia z sanepidu, ani nawet nie spytały o zgodę. 

— Mój 13-letni wnuk z kolegą sprzedawali lemoniadę przed niedzielną wieczorną mszą. W pewnym momencie pojawił się proboszcz i przegonił ich stamtąd. Użył przy tym niecenzuralnych słów, których nie wypada cytować — mówił dziadek jednego z nastolatków, cytowany przez trójmiasto.pl.

Sprzedaż lemoniady przez dzieci. Co na to prawo?

W polskim prawie nie ma przepisów, które w dokładny sposób precyzowałoby takie zagadnienia. Zgodnie z kodeksem cywilnym osoby poniżej 13 roku życia nie mają zdolności do czynności prawnych i wszelkie kwestie spoczywają w tym wypadku na opiekunach prawnych (najczęściej rodzicach), natomiast pomiędzy 13 a 18 rokiem życia, małoletni mają tzw. ograniczoną zdolność do czynności prawnych, co oznacza, że niektóre czynności może wykonywać samodzielnie, natomiast ważność niektórych uzależniona jest od zgody opiekunów/rodziców. W praktyce oznacza to, że dzieci mogą sprzedawać lemoniadę za zgodą rodziców — podobnie przecież jak w sklepie mogą operować pieniędzmi, by nabywać różne produkty, dokonując w ten sposób transakcji kupna.

Taką opinię na łamach portalu naTemat.pl wyraził radca prawny Przemysław Antas. — Żadna regulacja prawna nie stanowi wprost, że przedsiębiorca musi mieć pełną zdolność do czynności prawnej. Przepisy zakazują wyzysku dzieci i zobowiązują do zapewnienia im bezpieczeństwa — ocenił.

Źródło: Radio ZET/Fakt.pl/rodzice.pl/naTemat.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET