`

Producent wód zaskarżył Polskę do Brukseli. Proces może zmienić cały rynek napojowy

2 min. czytania
25.06.2026 15:21
Obserwuj nas na Google

Dlaczego woda butelkowana objęta jest 23-proc. stawką VAT, skoro wiele słodkich napojów jest na 5 proc.? – pyta producent wody Cisowianka. Nałęczów Zdrój zaskarżył Polskę do Brukseli, ale to nie wszystko. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew. Sprawa jest poważna, bo jej bieg może mocno wpłynąć na kształt rynku napojowego w Polsce.

woda mineralna Cisowianka
fot. Stanisław Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Nałęczów Zdrój skarży Polskę w Komisji Europejskiej.
  • Jakie są różnice w opodatkowaniu wód i napojów słodzonych.
  • Jak opodatkowanie wpływa na konkurencję w branży napojowej.
  • Jak proces może wpłynąć na branżę napojową w Polsce.

Nałęczów Zdrój skarży Polskę do Komisji Europejskiej

Od kilku miesięcy w branży napojowej narasta spór dotyczący zasad opodatkowania produktów w Polsce. Jeden z producentów wód, firma Nałęczów Zdrój, wniósł skargę do Komisji Europejskiej, zarzucając Polsce nieproporcjonalne i – w jego ocenie – nieuzasadnione różnicowanie stawek podatkowych pomiędzy wodą a napojami słodzonymi. 

Wody butelkowane objęte są standardową stawką podatku VAT, wynoszącą 23 proc., podczas gdy część napojów słodzonych, takich jak energetyki czy wody smakowe – tylko 5 proc. W ocenie skarżącego producenta prowadzi to do sytuacji, w której część produktów jest na rynku faworyzowana. Jest to tym większym absurdem, że z jednej strony państwo chce promować zdrowe produkty i walczyć ze szkodliwymi słodzonymi napojami, a z drugiej strony w kwestiach podatkowych uprzywilejowuje te drugie.

Producent przekonuje, że w obecnym modelu opodatkowania może dochodzić do zaburzeń warunków konkurencji na rynku napojów. Różnice w obciążeniach podatkowych wpływają bezpośrednio na ceny detaliczne, a tym samym na wybory konsumentów, zatem o przewadze jednego produktu nad drugim może decydować nie tylko jego skład czy popyt, ale również konstrukcja systemu podatkowego. To rodzi pytania o neutralność konkurencyjną systemu.

Jak informuje Wyborcza.biz, firma argumentuje, że woda, jako produkt podstawowy i prozdrowotny, nie powinna być relatywnie drożej obciążona niż część napojów słodzonych, których konsumpcję system podatkowy ma ograniczać.

Redakcja poleca

Możliwe skutki dla całej branży napojowej

Nałęczów Zdrój nie poprzestał na skardze w Komisji Europejskiej, ale też złożył pozew przeciw Skarbowi Państwa w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Domaga się w nim 5 mln zł odszkodowania za straty wywołane preferencyjnymi podatkami.

Choć mamy tutaj do czynienia z pojedynczym sporem, jego znaczenie może być znacznie szersze. Ewentualne uznanie argumentacji producenta mogłoby otworzyć dyskusję nad przebudową systemu opodatkowania napojów w Polsce. Taki scenariusz byłby istotny dla całego rynku, bo zmiany w strukturze podatkowej mogłyby wpłynąć na ceny detaliczne oraz strategię marketingową firm działających w segmencie napojów. Nie wiadomo także, czy inni producenci wód nie zdecydują się na podobne kroki.

Źródło: Radio ZET/wyborcza.biz/wiadomoscihandlowe.pl/dlahandlu.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET