Przełomowe rozwiązanie dla fotowoltaiki. Umożliwi magazynowanie prądu w wodorze
Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu i start-up NGCH pracuje nad rewolucyjnym systemem magazynowania energii z paneli fotowoltaicznych. Inżynierowie opracowali rodzaj katalizatora, umożliwi przechowanie nadwyżki energii wytworzonej przez panele fotowoltaiczne w niesprężonym wodorze. Szacunkowo sprzęt miałby kosztować około 12-16 tys. zł i nadawać się do podłączenia w domach jednorodzinnych, wielorodzinnych, jak i w małych przedsiębiorstwach.
- Zgodnie z przepisami, prosumenci nadwyżki energii "sprzedają" do sieci wg. tzw. średniomiesięcznej rynkowej ceny energii lub w ujęciu godzinowym.
- Niestety giełdowa cena prądu jest niska, przez co oddawanie prądu do sieci jest nieopłacalne.
- Inżynierowie Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu i start-up NGCH pracują nad nowatorskim rozwiązaniem, które umożliwi magazynowanie nadwyżek do późniejszego wykorzystania.
Koniec z oddawaniem nadwyżek prądu z fotowoltaiki do sieci?
Jak informuje portal wnp.pl, inżynierowie z Centrum Badań i Rozwoju Technologii dla Przemysłu (CBRTP) i założyciele start-upu NGCH zbudowali nowoczesny system magazynowania nadwyżek prądu z paneli fotowoltaicznych. Jego głównym komponentem jest elektrolizer produkujący wodór i tlen z wody, pozwalając zmagazynować nadwyżkę energii w niesprężonym wodorze. Prezesa CBRTP Grzegorz Putynkowski wskazuje, że rozwiązanie to ma potencjał do prawdziwej transformacji rynku energetycznego w Polsce. Projekt nosi nazwę EkoPowerBOX i pozwala na wytworzenie ciepła o temperaturze nawet 130 st. C ze strumienia powietrza, które zawiera jedynie 4 proc. wodoru. To czyni sprzęt bezpiecznym. – Taka ilość wodoru jest całkowicie bezpieczna i niewybuchowa, stąd instalacja systemu w gospodarstwach domowych nie będzie wymagała od właścicieli EkoPowerBOXa uzyskiwania żadnych zezwoleń, czy obiorów technicznych – wyjaśnia Putynkowski.
Quiz: Czym zajmuje się ta gałąź nauki? Tylko geniusz odpowie na wszystkie pytania
Twórcy wskazują, że zastosowanie ich systemu będzie interesującym rozwiązaniem już w przypadku bardzo małych instalacji fotowoltaicznych, o wielkości zaledwie 1 kW. Potencjalnie więc sprawdzi się w domach jedno- i wielorodzinnych, a także w przypadku firm. W ten sposób energia będzie bezpiecznie zmagazynowana do momentu wykorzystania wtedy, kiedy będzie potrzebna — na przykład poprawiając efektywność pomp ciepła.
Obecnie CBRTP poszukuje inwestorów do wprowadzenia systemu na rynek oraz uruchomienia seryjnej produkcji, a cytowany portal wskazuje nieoficjalnie, że rozmowy prowadzone mają być nawet z jednym z koncernów państwowych. Co ciekawe, kompletny produkt może być gotowy już za około 2,5 roku. Szacunkowa jego cena wynosić ma ok. 12-16 tys. złotych, jednak pojawiają się także dyskusje o możliwości wypożyczania sprzętów gospodarstwom domowym.
Panele fotowoltaiczne mogą być jeszcze bardziej opłacalne
Choć panele fotowoltaiczne cieszą się w Polsce coraz większym zainteresowaniem, wciąż jednak brak dobrze przygotowanych przepisów, dzięki którym fotowoltaika będzie jeszcze bardziej opłacalna. Głównym problemem jest przechowywanie nadwyżek energii. Panele generują prąd ze słońca w ciągu dnia i właśnie wtedy najwięcej energii jest oddawane do sieci przesyłowej. Kłopot w tym, że np. w nocy, gdy nadal prądu potrzebujemy, a panele już go nie generują, musimy tę energię odkupić. W ten sposób prosument oddaje energię po niższej cenie, niż potem musi ją odkupić. Sprawia to, że fotowoltaika jest mniej opłacalna, a inwestycja zwraca się dłużej.
Rozwiązaniem są wciąż dość drogie magazyny energii, a alternatywą dla nich może być opracowywany właśnie EkoPowerBOX.
Źródło: Radio ZET/wnp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET