`

Przeprowadzili się z Polski do Tajlandii. Mama pięcioraczków porównała ceny

2 min. czytania
08.04.2024 13:24
Obserwuj nas na Google

Losem polsko-brytyjskiej rodziny Clarke interesuje się wielu internautów. Na początku kwietnia rodzice jedenaściorga pociech przeprowadzi się do Tajlandii. Matka dzieci w mediach społecznościowych relacjonuje podróż. Ostatnio Dominika Clark pokazała, jak przedstawiają się ceny w tajskich restauracjach. Porównała je do tych, które zna z Polski. 

Dominika Clarke
fot. Instagram@piecioraczki_z_horynca

Dominika i Vincnet Clarke to rodzice jedenaściorga dzieci, w tym pięcioraczków, które na świat przyszły w lutym 2023 roku. Rodzina jakiś czas temu postanowiła opuścić Podkarpacie i wyjechać do Tajlandii, a dokładniej na wyspę Koh Lanto. Mama wesołej gromady starannie relacjonuje wyprawę w mediach społecznościowych. Jej profil na instagramie obserwuje ponad 115 tys. internautów.

Dominika Clarke wyznała, że podróż przebiegła bez zaskoczeń i niespodzianek. „Wszystko było dokładnie zaplanowane i przebiegało jak w zegarku” – zaznaczyła. Podkreśliła jednak, że przed wyjazdem spotkały ją nieprzyjemności. „Było kilka życzliwych osób, które zrobiły na nas donos, że wywozimy dzieci do dżungli, że nie mamy warunków na podróż. Przed wyjazdem miałam kontrolę policyjną, kontrolę z MOPS-u i różne inne problemy” – zdradziła mama pięcioraczków z Horyńca.

Rodzina Clarke zadomowiła się w Tajlandii. Mama skomentowała tamtejsze ceny

Fani rodziny Clarke śledzą przebieg wyprawy. Wiele osób interesuje to, czy rodzice jedenaściorga dzieci poradzą sobie finansowo poza Polską, w egzotycznym kraju. Koszty życia w Tajlandii są jednak znacznie niższe – na co zwróciła uwagę mama gromady. Tajska waluta (bat) obecnie warta jest około 0,10 PLN.

Redakcja poleca

Dominika Clarke w jednym z filmików zdradziła, ile przeznacza na jedzenie. Pokazała, jak wygląda obiad dla 13-osobowej rodziny. Zamówiła łącznie sześć dań w tym: czerwone curry z kurczakiem, zielone curry z kurczakiem, ryż z warzywami, noodle z kurczakiem, grillowane krewetki, sałatkę z papai i spaghetti. Porcje były wyjątkowo duże, więc czterema daniami głównymi i dwoma mniejszymi można było najeść się do syta. Rodzina Clarke za ten posiłek zapłaciła jedynie 100 złotych (w przeliczeniu).

Zobacz także

Dominika Clarke przyznała, że nie spodziewała się, że w tajskiej restauracji zapłaci tak niewiele za obiad dla 13-osobowej rodziny. Zaznaczyła, że jest przyzwyczajona do nieco innych cen. „Jak na 100 złotych to kupiłam bardzo dużo jedzenia. Dla porównania: gdy zatrzymaliśmy się w Polsce w McDonaldzie, każdemu kupiliśmy frytki, hamburgera albo nuggetsy, bez napoi, zapłaciliśmy ponad 250 złotych. A tu zaraz będziemy próbować za 100 złotych naturalne produkty, sałatki, curry” – zaznaczyła kobieta.

Źródło: Radio ZET/WP Kobieta 

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET