Sprzedający mieszkania zapłacą wyższy podatek. "Ceny rosną, a jakość maleje"
Lewica złożyła w Sejmie projekt ustawy antyflipperskiej. Zakłada on m.in. podniesienie stawki podatku od sprzedaży mieszkań w krótkim czasie od ich zakupu. – Trzeba skończyć z tą spekulacją, która w innych obszarach jest dziś zakazana – podkreśliła posłanka Dorota Olko.
Flippowanie to proces zakupu mieszkań, ich remont i odsprzedaż po wyższej cenie. Lewica zarzuca tzw. flipperom, że ich działania zwiększają popyt na nieruchomości, który przyspiesza wzrost ich cen.
Ustawa antyflipperska. Co w niej jest?
O złożeniu projektu nowelizacji ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, który ma zniechęcić flipperów do spekulacji nieruchomościami, poinformowano w piątek na konferencji prasowej w Sejmie. Projekt ustawy antyflipperskiej został przygotowany wspólnie z warszawskim ruchem "Miasto Jest Nasze". Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2025 roku.
Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat opisywała, jak działa proces flippingu: nieruchomości są kupowane przez jeden podmiot czy osobę, która za pół roku odsprzedaje je kolejnej. – Efektem są puste mieszkania, których ceny rosną, a jakość maleje – oceniła.
Projekt ustawy przewiduje - jak poinformowali wnioskodawcy - zmianę stawki podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), która obecnie wynosi 2 proc. w przypadku zbycia nieruchomości. Lewica chce, żeby podatek wzrósł do 10 proc., gdy mieszkanie jest sprzedawane przed upływem roku od jego zakupu. Stawka PCC dla osób sprzedających mieszkanie przed upływem dwóch lat od zakupu miałaby wynosić 6 proc., a przed upływem trzech lat - 4 proc.
Kolejną propozycją jest wprowadzenie dodatkowego podatku, dotyczącego właścicieli nieruchomości, którzy kupują trzeci lub kolejny lokal mieszkalny w okresie pięciu lat liczonych od końca roku, w którym kupili pierwsze mieszkanie. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, zakup trzeciej nieruchomości byłby dodatkowo opodatkowany stawką PCC o wysokości 3 proc., czwartego mieszkania - stawką PCC 4 proc., a piątego i kolejnego - stawką PCC 5 proc.
Dorota Olko: trzeba skończyć z tą spekulacją
– Trzeba skończyć z tą spekulacją, która w innych obszarach jest dziś zakazana – powiedziała wiceprzewodnicząca klubu Lewicy Dorota Olko. – Jeżeli chciałabym kupić 10 biletów na wakacyjną trasę Taylor Swift, a potem sprzedać je w dniu koncertu drożej, to mogłabym zostać ukarana, a nawet aresztowana – podkreśliła.
– Na pewno większość z was ma to doświadczenie: otwieracie skrzynkę pocztową, a z niej wysypują się ulotki typu "Marta i Grzesiek kupią mieszkanie za gotówkę w tej okolicy". Tylko, że żadna Marta i żaden Grzesiek tej ulotki nie napisali. Robią to spółki flipperskie, które masowo skupują mieszkania – powiedziała Biejat.
Europoseł, współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń zaapelował do marszałka Sejmu Szymona Hołowni o szybkie procedowanie złożonego przez Lewicę projektu. – To jeden z największych problemów współczesnej Polski - dostęp do zakupu mieszkania – podkreślił.
– Podstawowa stawka podatku cywilnoprawnego w przypadku zbycia nieruchomości to 2 proc. Jest tak niezależnie od tego, czy mieszkanie takie będzie posiadać rodzina przez 10, 20 lat czy fliper przez dwa, trzy, cztery tygodnie. Ale skoro flipperzy chcą tak budować swoje biznesy, to nie chcemy, by byli tak samo traktowani, jak młoda rodzina, która właśnie zbiera pieniądze na mieszkanie. Wprowadzamy więc trzy nowe stawki podatku PCC – powiedziała posłanka Daria Gosek-Popiołek.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET