`

Putin chce, żeby Polska odkręciła Rosji kurek z gazem. „Oferta korupcyjna”

3 min. czytania
27.12.2024 12:24
Obserwuj nas na Google

Polska może zacząć zarabiać na rosyjskim gazie, wystarczy, że uruchomimy z powrotem gazociąg jamalski, którym rosyjskie błękitne paliwo zaczęłoby płynąć do Europy z pominięciem Ukrainy - stwierdził Władimir Putin. Rosja ma problem: ukraiński kontrakt na przesył gazu kończy się 31 grudnia 2024 roku i nie ma perspektyw na jego przedłużenie, a na odbiór błękitnego paliwa ważną umowę ma między innymi Słowacja.

Władimir Putin
fot. IMAGO/Alexander Kazakov/Imago Stock and People/East News
  • Władimir Putin zaproponował Polsce wznowienie przesyłu rosyjskiego gazu przez gazociąg jamalski
  • Kontrakt przesyłowy między Ukrainą a Rosją wygasa z końcem 2024 roku, a Ukraina nie wyraża zgody na jego przedłużenie
  • Według Wojciecha Jakóbika, analityka sektora energetycznego, oferta Putina ma charakter korupcyjny i służy realizacji celów polityki zagranicznej Rosji

Gazowa oferta Putina dla Polski. Chce, żebyśmy odkręcili kurek, który sam zakręcił

Władimir Putin, prezydent Rosji, w ostatnich dniach grudnia 2024 roku zaproponował Polsce wznowienie przesyłu gazu ziemnego przez gazociąg jamalski. - Polska zamknęła trasę przez swoje terytorium. Tam jest aktywny szlak, nikt w niego [w przeciwieństwie do Nord Stream] nie trafił, nie było eksplozji, to działa. Wystarczy włączyć przycisk i gotowe, i będzie przechodzić przez terytorium Polski - powiedział Putin cytowany przez Onet.pl.

Oglądaj

Propozycja Putina pojawiła się w kontekście kończącego się kontraktu przesyłowego między rosyjskim Gazpromem a ukraińskim Naftogazem. Umowa wygasa z końcem roku, a strona ukraińska nie jest zainteresowana jej przedłużeniem, pomimo sygnałów płynących z Kremla o gotowości do rozmów. Powodem, dla którego Rosja tak bardzo zabiega o wznowienie przesyłu gazu przez Polskę jest fakt, iż w ten sposób mogłaby ona kontynuować dostawy do swoich ostatnich klientów w Europie, z których najważniejszym jest Słowacja. Premier Słowacji w ostatnich dniach grudnia odwiedził Moskwę, gdzie poszukiwał rozwiązania pozwalającego na dalszy odbiór gazu z Rosji.

Gazociąg jamalski, biegnący z Rosji przez Białoruś do Polski i Niemiec, przestał być wykorzystywany do dostaw gazu do Niemiec już w 2021 roku. Potem, w wyniku zerwania przez Rosję kontraktu jamalskiego, ustały również dostawy do Polski. W lutym 2022 roku, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, Polska nałożyła sankcje na operatora gazociągu - firmę EuRoPol Gaz, a Rosja odpowiedziała kontrsankcjami, uniemożliwiając tym samym wykorzystanie tego szlaku.

Redakcja poleca

Zdaniem Wojciecha Jakóbika, analityka sektora energetycznego, oferta Putina ma charakter korupcyjny. Rosjanie „po raz kolejny w historii chcą wykorzystać nadzieje na >>tani gaz<< w Europie do realizacji celów swej polityki zagranicznej". Jakóbik argumentuje, że przyjęcie rosyjskiej oferty byłoby działaniem na przekór polityce całej Unii Europejskiej, która w ramach programu RepowerEU dąży do uniezależnienia się od rosyjskich surowców energetycznych. Oznaczałoby również odejście od planów demontażu infrastruktury służącej dostawom gazu ze wschodu, sygnalizowanych przez polskiego operatora gazociągów, Gaz-System, w 2022 roku.

Przyjęcie oferty Putina byłoby ze wszech miar niekorzystne dla Polski. Oznaczałoby to:

  • powrót do uzależnienia od rosyjskiego gazu
  • finansowe wsparcie dla Kremla
  • osłabienie bezpieczeństwa energetycznego Polski i Unii Europejskiej
  • podważenie solidarności z Ukrainą

W interesie Polski leży dalsza dywersyfikacja źródeł energii i uniezależnienie się od dostaw z Rosji.

Redakcja poleca

Natomiast Rosja w przypadku przyjęcia przez Polskę jej oferty zyskałaby:

  • utrzymanie wpływów z eksportu gazu
  • możliwość dalszego wykorzystywania gazu jako narzędzia nacisku politycznego
  • osłabienie jedności Unii Europejskiej

W tej sytuacji wydaje się skrajnie nieprawdopodobne, by Polska rozważała przyjęcie oferty Putina.

Źródło: Radio ZET/Onet.pl/ Wojciech Jakóbik - Energy Drink

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET