"Boją się". Zełenski nie gryzie się w język po spotkaniu Fico-Putin

3 min. czytania
23.12.2024 17:40
Obserwuj nas na Google

Wołodymyr Zełenski oświadczył w poniedziałkowym wpisie w mediach społecznościowych, dzień po spotkaniu premiera Słowacji Roberta Ficy z Władimirem Putinem, że interesy szefa słowackiego rządu z Kremlem są zagrożeniem dla Bratysławy i Europy, a także pomagają Rosji w finansowaniu inwazji na Ukrainę. "Dlaczego ten przywódca jest tak zależny od Moskwy? Czym mu się płaci i czym on odpłaca?" - pytał prezydent Ukrainy.

Fico Putin Zełenski
fot. PAP/EPA, Thierry Monasse/REPORTER
  • Premier Słowacji Robert Fico rozmawiał w Moskwie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Wśród tematów był m.in. dostawy rosyjskiego gazu do Europy
  • Fico to jedyny obok Viktora Orbana szef rządu kraju UE, który spotyka się z dyktatorem z Kremla od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku
  • - To naprawdę poważny problem w kwestii bezpieczeństwa - zarówno dla Słowacji, jak i całej Europy"- skomentował to spotkanie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Zełenski ostro po spotkaniu Fico-Putin

Premier Słowacji Robert Fico spotkał się w Moskwie z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Wśród tematów był m.in. dostawy rosyjskiego gazu do Europy. Podróż słowackiego polityka na Kreml została oceniona jednoznacznie źle zarówno na Zachodzie, jak i ze strony słowackiej opozycji, która nazwała ten ruch "hańbą dla kraju". Stanowisko Ficy w kwestii importowania rosyjskiego gazu jako "groźne" ocenił z kolei w swoim wpisie w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy.

Redakcja poleca

"Europejscy liderzy zauważyli, że pan Fico nie chce uczestniczyć we wspólnej europejskiej pracy nad niezależnością energetyczną ani szukać zamiennika dla rosyjskiego gazu, ale raczej chce pomóc Rosji w wypychaniu amerykańskich zasobów gazu i energii innych partnerów z Europy, co sugeruje, że chce pomóc Putinowi zarobić pieniądze na finansowanie wojny i osłabienie Europy. Tracimy ludzi w wyniku wojny, którą rozpoczął Putin, i uważamy, że taka pomoc dla Putina jest niemoralna" - stwierdził Wołodymyr Zełenski. 

Warto zauważyć, że po spotkaniu w Moskwie, Fico i Putin nie wydali wspólnych oświadczeń ani nie odpowiedzieli na pytania mediów. Po prostu nie mogą powiedzieć publicznie nic na temat tego, o czym rozmawiali podczas spotkania. Boją się reakcji opinii publicznej - Wołodymyr Zełenski

"Jego głównym celem jest prowadzenie interesów z Rosją, i czerpie on z tego korzyści. To naprawdę poważny problem w kwestii bezpieczeństwa - zarówno dla Słowacji, jak i całej Europy. Dlaczego ten przywódca jest tak zależny od Moskwy? Czym mu się płaci i czym on odpłaca?" - pytał Zełenski. Jego zdaniem Moskwa daje Ficy duże zniżki na surowiec, ale Słowacja płaci za to, za pośrednictwem "mrocznych machinacji" i "utratą suwerenności".

Fico w Moskwie. "To reakcja na decyzję Zełenskiego"

Słowacki premier oświadczył w niedzielę w mediach społecznościowych, że jego spotkanie z Putinem było "reakcją na decyzję Zełenskiego, który powiedział, że jest przeciwny jakiemukolwiek tranzytowi gazu przez Ukrainę". Fico poinformował jednocześnie, że Putin "potwierdził gotowość do dalszego dostarczania surowca na zachód Europy".

Słowackie media zwróciły uwagę, że nie wiadomo, w jaki sposób Fico znalazł się w Moskwie, ponieważ - według ich źródeł - żaden z samolotów specjalnych, znajdujących się w gestii władz, nie poleciał do Rosji. Opozycja oceniła, że "pielgrzymka" Ficy na Kreml to "hańba dla Słowacji" i podważenie sojuszniczej współpracy kraju w ramach UE i NATO.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET