Rewolucyjny wyrok sądu. Emeryci odzyskują pieniądze, nawet 30 tys. złotych
Emeryci, którzy przed laty przeszli na wcześniejsze świadczenie, mogą odzyskać pieniądze od ZUS. Przełomowe wyroki sądów pokazują, że przez lata Zakład pomniejszał emerytury niezgodnie z prawem. Nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych może wrócić do kieszeni seniorów — pod warunkiem, że zdecydują się zawalczyć o swoje prawa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy twój przypadek może kwalifikować się do ponownego przeliczenia emerytury.
- W jaki sposób sądy orzekają w sprawach przeciwko ZUS i co to oznacza dla innych emerytów.
- Czy warto czekać na ustawę rządową, czy lepiej już teraz pozwać ZUS i odzyskać należne pieniądze.
Przełomowy wyrok w sprawie emerytur. Tysiące Polaków mogą odzyskać pieniądze od ZUS
Emeryci, którzy w przeszłości zdecydowali się na wcześniejszą emeryturę i przez to stracili część świadczenia, mają szansę na odzyskanie należnych im pieniędzy. Wszystko za sprawą przełomowego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który może odmienić los tysięcy osób w podobnej sytuacji, jak informuje “Gazeta Wyborcza”. Sprawa dotyczy emerytów urodzonych w latach 1949–59 – w przypadku kobiet oraz 1949–54 – w przypadku mężczyzn (wyłączając rocznik 1953, który został uregulowany wcześniej).
Wiele osób z tych roczników przeszło na wcześniejsze emerytury, licząc, że po osiągnięciu wieku emerytalnego ich świadczenie zostanie odpowiednio przeliczone z uwzględnieniem dodatkowych składek. Niestety, zmiany w przepisach wprowadzone 1 stycznia 2013 r. sprawiły, że emerytura powszechna była pomniejszana o sumę wypłaconych wcześniej świadczeń. W efekcie wielu emerytów – tak jak pani Anna z woj. śląskiego – otrzymywało niższe emerytury, niż im się należało.
Pani Anna (imię zmienione), urodzona w 1954 r., w 2009 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę z tytułu pracy w warunkach szczególnych. Gdy osiągnęła 60 lat, postanowiła przejść na emeryturę powszechną. Ku jej zaskoczeniu, nowe świadczenie okazało się niższe – ZUS odjął od niego kwoty wypłaconych wcześniej emerytur. Jak informuje “GW”, w 2024 r., po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, kobieta postanowiła skierować sprawę do sądu. Wygrała – najpierw w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej (25 marca 2025 r.), a następnie w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach (18 czerwca 2025 r.).
Sądy orzekły, że ZUS nie miał prawa pomniejszać powszechnej emerytury o wypłaty z wcześniejszych lat. W efekcie pani Anna zyska 281,13 zł miesięcznie. Dodatkowo będzie się domagać od ZUS i Skarbu Państwa 24,5 tys. zł wyrównania za lata 2015–2024.
Kolejne wyroki na korzyść emerytów. Czy warto czekać na ustawę?
To niejedyny taki przypadek. Podobny wyrok zapadł w sprawie nauczycielki z rocznika 1956, która również przeszła na wcześniejszą emeryturę, a później została pokrzywdzona przez niekorzystne przepisy. Wygrała sprawę przed sądami w Bydgoszczy i Gdańsku – jak szacuje kancelaria prawna reprezentująca kobietę, jej emerytura wzrośnie o ok. 770 zł miesięcznie, a wyrównanie sięgnie 30 tys. zł.
Rząd przygotował już projekt tzw. ustawy "naprawczej", która ma uregulować tę kwestię systemowo. Problem w tym, że projekt zakłada jedynie podwyższenie bieżących świadczeń, bez wypłaty wyrównań za poprzednie lata. Nowe przepisy miałyby wejść w życie dopiero w czerwcu 2026 roku. Wielu osobom bardziej opłaci się walczyć o swoje prawa w sądzie – to właśnie tam mają realną szansę na odzyskanie należnych im pieniędzy.
Eksperci są zgodni: sądy zaczynają inaczej interpretować przepisy i coraz częściej orzekają na korzyść emerytów. - Każdy, kto ma podobną sytuacją do osób, które właśnie wygrały proces, powinien skorzystać z podobnej procedury i domagać się wypłaty zaległych pieniędzy - radzi dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego w rozmowie z “Wyborczą”.
Co mogą zrobić emeryci?
- Sprawdzić swój rocznik i historię przejścia na emeryturę.
- Złożyć wniosek o ponowne przeliczenie świadczenia w ZUS.
- Jeśli ZUS odmówi – skierować sprawę do sądu.
- Zasięgnąć porady prawnej – wiele kancelarii oferuje pomoc w podobnych sprawach.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET