`

Wakacyjne plany w gruzach. Tysiące pasażerów uziemionych, paraliż na lotniskach

3 min. czytania
04.07.2025 14:42
Obserwuj nas na Google

Początek wakacji dla tysięcy turystów zamienił się w koszmar. Setki lotów zostały niespodziewanie odwołane, a chaos w europejskiej przestrzeni powietrznej odbił się także na polskich lotniskach. Linie lotnicze alarmują o kryzysie, który może sparaliżować sezon urlopowy na dobre. Co doprowadziło do tak poważnych zakłóceń?

Ryanair
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego doszło do strajku kontrolerów lotu we Francji.
  • Które lotniska i linie lotnicze najbardziej ucierpiały.
  • Jakie skutki protestu odczuwają pasażerowie z Polski.

Loty odwołane przez strajk. Wakacyjny koszmar tysięcy pasażerów

Wakacje dopiero się zaczęły, a już tysiące turystów utknęło na lotniskach w całej Europie. Powodem jest potężny strajk francuskich kontrolerów lotu, który rozpoczął się w czwartek i szybko przerodził się w największy chaos lotniczy tego lata. Odwołane setki połączeń, wielogodzinne opóźnienia, frustracja podróżnych i reakcje przewoźników – sytuacja wymyka się spod kontroli, a widmo eskalacji strajku wisi w powietrzu.

Strajk został zorganizowany przez dwa związki zawodowe reprezentujące kontrolerów ruchu lotniczego we Francji – UNSA-ICNA oraz USAC-CGT. Głównymi powodami protestu są przeciążenie pracą, braki kadrowe, przestarzały sprzęt i kontrowersyjny pomysł wprowadzenia systemu rejestracji godzin pracy (tzw. clock-in). Choć niezadowolenie pracowników narastało od miesięcy, moment wybuchu strajku – tuż na początku wakacyjnego sezonu – zaskoczył zarówno pasażerów, jak i przewoźników. Francuski Urząd Lotnictwa Cywilnego (DGAC) od razu ostrzegł, że protest może dotknąć nawet 40 proc. lotów. Już w czwartek i piątek z paryskich lotnisk Charles de Gaulle, Orly i Beauvais zniknęła niemal połowa połączeń, a lotnisko w Nicei odnotowało rekordową liczbę odwołań.

Najbardziej ucierpieli pasażerowie tanich linii – Ryanaira i easyJet. Irlandzki przewoźnik musiał odwołać 170 lotów, co dotknęło ponad 30 tys. pasażerów. Dyrektor generalny linii, Michael O'Leary, nie krył wściekłości.  – Po raz kolejny europejskie rodziny są zakładnikami francuskich związków zawodowych. To niedopuszczalne – grzmiał O'Leary, apelując do Komisji Europejskiej o wprowadzenie przepisów chroniących loty przelatujące nad Francją.

EasyJet poinformował z kolei o anulowaniu 274 lotów w zaledwie dwa dni. Problemy nie ominęły również przewoźników takich jak Lufthansa, Air France czy LOT.

Redakcja poleca

Polscy pasażerowie też dotknięci protestem

Chaos nie ominął także Polski. Wśród odwołanych połączeń znalazły się loty z i do Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Poznania. Szczególnie dotkliwie strajk odczuli pasażerowie Ryanaira oraz Wizz Aira, których loty do Francji – do Paryża, Nicei, Marsylii czy Lourdes – zostały skasowane. Wiele z nich anulowano na kilka godzin przed planowanym startem, co uniemożliwiło pasażerom zmianę planów.

Ponadto zakłócenia objęły też rejsy przelatujące nad Francją – np. z Hiszpanii do Polski – ponieważ samoloty musiały omijać zablokowane sektory przestrzeni powietrznej. To prowadziło do opóźnień sięgających nawet kilku godzin.

Czy to dopiero początek?

Choć protest zaplanowano na dwa dni, nie milkną głosy, że może to być jedynie wstęp do dłuższego konfliktu. Rząd Francji, reprezentowany przez ministra transportu Philippe’a Tabarota, stanowczo odrzucił żądania związkowców i skrytykował ich decyzję o strajku na początku sezonu urlopowego. Brak mediacji i wzrastające napięcie między pracownikami a władzami sugerują, że sytuacja może się jeszcze zaostrzyć.

Przewoźnicy apelują do pasażerów o sprawdzanie statusów lotów na bieżąco oraz przygotowanie się na ewentualne zmiany lub anulacje. Wiele linii próbuje ratować sytuację, zwiększając pojemność samolotów lub zmieniając trasy, ale nie są w stanie całkowicie zniwelować skutków strajku. Wielu turystów już teraz musi pogodzić się ze stratą biletów, hoteli i rezerwacji, a niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji stawia pod znakiem zapytania plany na najbliższe dni i tygodnie.

Źródło: Radio ZET/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET