Co dalej z cenami ogrzewania?
Branża ciepłownicza w Polsce pozostaje względnie spokojna w obliczu rozpoczynającego się sezonu grzewczego. Pomimo wcześniejszego niż zwykle startu sezonu, ceny ogrzewania mają pozostać na stabilnym poziomie, przynajmniej do połowy 2025 roku. Jak informuje “Rzeczpospolita”, wynika to z wcześniejszych kontraktów na dostawy surowców, które zapewniają, że obecne stawki nie ulegną nagłym zmianom. Na przykład średnie ceny ciepła wynoszą obecnie 119,4 zł/GJ dla węgla i 174 zł/GJ dla gazu, co jest zbliżone do cen z ubiegłych lat.
Jednak przyszłość po wygaśnięciu mechanizmu mrożenia cen nie jest pewna. Branża ciepłownicza oraz eksperci podkreślają, że ewentualne podwyżki mogą nadejść, jeśli mechanizm ten nie zostanie przedłużony, a rząd nie znajdzie funduszy na dalsze wsparcie dla odbiorców energii. W tej chwili trwają rozmowy nad wprowadzeniem bardziej systemowych rozwiązań, które mają na celu zapewnienie pomocy najbardziej potrzebującym. Minister Klimatu i Środowiska sugeruje, że w przyszłości wsparcie mogłoby mieć charakter socjalny, a nie powszechny, co planowane jest na 2026 rok.
Zapasy i ceny węgla jak na razie stabilne
Obecnie sytuacja na rynku surowców jest stabilna. Zapasy węgla oraz gazu są na wysokim poziomie, co zabezpiecza ciągłość dostaw ciepła na nadchodzący sezon. Składy węgla przy ciepłowniach są wypełnione, a magazyny gazu zapełnione w 98 proc. Jak informuje "Rzeczpospolita", przy elektrowniach pod koniec wakacji zgromadzono 4,5 mln ton węgla, a przy ciepłowniach dodatkowe 5,2 mln ton. Dodatkowo, duże przedsiębiorstwa ciepłownicze, takie jak Tauron Ciepło i PGE Energia Ciepła, zakończyły większość przeglądów i remontów infrastruktury, co dodatkowo wspiera stabilność dostaw ciepła.
Choć branża nie przewiduje podwyżek na sezon grzewczy 2024/2025, nie ma pewności, co przyniosą kolejne lata. Wiele zależy od dalszych działań rządu w zakresie wsparcia odbiorców oraz od ogólnej sytuacji gospodarczej i energetycznej w kraju.
Źródło: RadioZET.pl/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET