Rząd chce wprowadzić ostry zakaz. „Plany nieskuteczne”
Alkohol na stacjach paliw wodzi kierowców na niebezpieczne pokuszenie. Jest także łatwo dostępny praktycznie we wszystkie dni tygodnia 24 godziny na dobę. Ministerstwo Zdrowia chciałoby wprowadzenia zakazu sprzedaży wódki, piwa i innych alkoholi w godzinach wieczornych i nocnych. Stacje paliw protestują i mówią: problem można rozwiązać większą liczbą kontroli drogowych.
Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Rząd chce nocnej prohibicji
Ministerstwo Zdrowia, zaniepokojone rosnącą liczbą wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców, zaproponowało wprowadzenie nocnej prohibicji na stacjach paliw. Argumentowano, że łatwy dostęp do alkoholu w późnych godzinach zachęca do jazdy pod wpływem. Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) oraz Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP) sprzeciwiły się planom rządu, nazywając je „dyskryminującymi” i „nieskutecznymi”. Ich zdaniem nocna prohibicja na stacjach paliw nie rozwiąże problemu alkoholizmu w Polsce, a jedynie przeniesie sprzedaż do innych punktów.
Stacje paliw stanowią 5 procent wszystkich punktów sprzedaży alkoholu w Polsce (około 5,5 tys. na 121 tys. ogółem), a ich udział w sprzedaży alkoholu to 2,2 procent wolumenu i 2,6 procent wartości. Stacje paliw przekonywały, że wprowadzenie nocnej prohibicji w tak niewielkiej liczbie punktów nie wpłynie znacząco na dostępność alkoholu.
Przeniesienie za to według branży paliwowej sprzedaży alkoholi z monitorowanych stacji paliw do innych punktów może zwiększyć ryzyko sprzedaży alkoholu nieletnim. Nocna prohibicja ma nie wpłynąć także na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Badania przeprowadzone w Niemczech po wprowadzeniu podobnych ograniczeń nie wykazały spadku liczby wypadków.
Kolejnym argumentem branży jest fakt, że nocna prohibicja byłaby ograniczeniem swobody działalności gospodarczej, co byłoby „nieuzasadnione i dyskryminujące”. Podkreślono także, że zakaz sprzedaży alkoholu tylko na stacjach paliw może być niezgodny z prawem UE i narazić Polskę na kary finansowe. Stacje paliw podały też, że możliwość nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu jest już dostępna i leży w gestii lokalnych samorządów.
Więcej kontroli zamiast zakazu sprzedaży alkoholu. Stacje paliw się bronią
Branża paliwowa, przeciwstawiając się projektowi zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach, zaproponowała, żeby skupić się na intensyfikacji kontroli trzeźwości na drogach oraz na działaniach edukacyjnych. Jako przykład skutecznej kampanii edukacyjnej podaje „Piłeś? Nie jedź!”. POPiHN i PIPP zadeklarowały gotowość do współpracy z rządem w tworzeniu kampanii społecznych.
- Rząd w swoich działaniach powinien opierać się na pozytywnych doświadczeniach z innych krajów, a nie ulegać populizmowi czy krótkotrwałym społecznym emocjom, spowodowanych medialnym zainteresowaniem - zaapelował Leszek Wiwała, Prezes-Dyrektor Generalny POPiHN.
Źródło: Radio ZET/POPiHN/PIPP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET