Rząd przyjął projekt ustawy wiatrakowej. Znowu będą kontrowersje?
Rząd w trybie obiegowym przyjął projekt nowelizacji ustawy wiatrakowej, zgodnie z którą minimalna odległość wiatraków od zabudowań ma wynieść 500 m - poinformowała w piątek minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Ustawa wiatrakowa przyjętą przez rząd. Jaka odległość od domów?
"To ważny krok w dążeniu rządu do obniżenia cen prądu w Polsce. Wprowadzamy rozwiązania, które będą wspierać wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł" - podkreśliła na platformie X minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jedną z najważniejszych z planowanych w noweli zmian jest zniesienie wprowadzonej w 2016 roku zasady 10H i wprowadzenie 500 m jako minimalnej odległości wiatraków od zabudowań.
Ponadto minimalna odległość turbiny od granicy parku narodowego ma wynieść 1500 m, od określonych obszarów Natura 2000 - 500 m. Restrykcją tą mają zostać objęte sąsiedztwa obszarów Natura 2000 utworzonych w celu ochrony siedlisk nietoperzy i ptaków.
Projekt wprowadza elastyczność w lokowaniu elektrowni wiatrowych w pobliżu linii przesyłowych najwyższych napięć. Obecne przepisy przewidują tu minimalną odległość 3H. Przewiduje się wprowadzenie możliwości, aby na etapie tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) dla konkretnej inwestycji wiatrowej, inwestor mógł uzgodnić z operatorem przesyłowym mniejszą odległość. Projekt zakłada również wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji biometanu o mocy powyżej 1 MW. Pojawić się mają oddzielne aukcje dla instalacji biometanowych o mocy zainstalowanej elektrycznej mniejszej niż 2 MW i równej lub większej 2 MW.
- Taka jest wola polityczna rządu, aby projekt został przyjęty przez parlament przed majowymi wyborami prezydenckimi. Ustawa może więc trafić na biurko prezydenta Andrzeja Dudy przed pierwszą turą wyborów. Dotychczas pan prezydent nie zawetował żadnej z ustaw Ministerstwa Klimatu i Środowiska przyjętych przez parlament po grudniu 2023 r. Mam nadzieję, że przyjmie tę ustawę ze zrozumieniem interesu publicznego. Jeśli jednak jej nie podpisze, ustawa będzie czekać na nowego gospodarza Pałacu Prezydenckiego - powiedziała "Rzeczpospolitej" Paulina Hennig-Kloska.
Ustawa wiatrakowa. Szansa czy zagrożenie?
Projekt ustawy o elektrowniach wiatrowych jest przedstawiany przez rząd jako ważny krok w kierunku transformacji energetycznej i realizacji celów klimatycznych Polski. Kluczowym założeniem ustawy będzie stworzenie korzystnych warunków prawnych i regulacyjnych dla rozwoju projektów związanych z budową i eksploatacją farm wiatrowych.
Inwestycje w odnawialne źródła energii, w tym w farmy wiatrowe, są coraz częściej postrzegane nie tylko jako element walki ze zmianami klimatu, lecz także jako szansa na rozwój gospodarczy i tworzenie nowych miejsc pracy. Rozwój sektora energetyki wiatrowej może w przyszłości generować nowe możliwości zatrudnienia w obszarach związanych z projektowaniem, budową, obsługą i serwisowaniem farm wiatrowych.
Źródło: Radio ZET/KPRM/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET