Rząd wskrzesza giganta, wesprze polskie wojsko. Potrzeba pół tysiąca osób do pracy

2 min. czytania
15.10.2025 14:52
Obserwuj nas na Google

W halach, które jeszcze niedawno symbolizowały upadek raciborskiego przemysłu, znów ruszą maszyny. Państwowe spółki połączyły siły, by tchnąć życie w dawne Rafako i stworzyć zakład, który ma znaczenie nie tylko dla regionu, ale też dla bezpieczeństwa całego kraju. Premier Donald Tusk ogłosił, że w nowym oddziale Jelcza powstanie ponad 500 miejsc pracy.

Donald Tusk
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak dawne Rafako stało się częścią planu odbudowy krajowego przemysłu zbrojeniowego.
  • Dlaczego nowy zakład Jelcza ma kluczowe znaczenie dla modernizacji polskiej armii.
  • Co decyzja rządu oznacza dla mieszkańców Raciborza i całego regionu.

Nowy zakład Jelcza w Raciborzu. Ponad 500 osób znajdzie pracę w miejscu dawnego Rafako

W dawnych halach upadłego Rafako w Raciborzu powstanie nowoczesny zakład produkcyjny Jelcza. Inwestycja, którą ogłosił premier Donald Tusk, ma wzmocnić potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego. Podczas wizyty w Raciborskiej Fabryce Komponentów (RFK) premier podkreślił, że nowe zakłady staną się kluczowym ogniwem dla krajowej obronności. — To miejsce w jakimś sensie ratuje Jelcza, który powinien produkować więcej, niż jest w tej chwili w stanie — powiedział Donald Tusk, wskazując, że w Raciborzu będą powstawać podwozia wykorzystywane m.in. w programie obrony przeciwlotniczej Narew.

Nowy oddział Jelcza ma zatrudnić ponad 500 osób, a jego uruchomienie planowane jest w ciągu półtora roku. W halach przy ul. Łąkowej powstawać będą podwozia dla rakiet i radarów, które trafią do polskiej armii.

Premier zapowiedział, że inwestycja przyniesie wymierne korzyści nie tylko dla samego producenta pojazdów wojskowych, ale i dla całego regionu. — Myślę, że wszyscy w Raciborzu będą z tego zadowoleni. Losy miasta nie będą zależne od kapryśnych właścicieli czy wahań rynku. Powiązanie z wojskiem gwarantuje stabilną perspektywę — dodał Tusk.

Redakcja poleca

Racibórz odzyskuje przemysłowy potencjał

Nowy zakład powstaje na bazie infrastruktury Rafako — firmy, która przez dekady była symbolem raciborskiego przemysłu energetycznego. Po ogłoszeniu upadłości Rafako w grudniu 2024 roku, część jej majątku została przejęta przez Raciborską Fabrykę Komponentów (RFK).

Spółka RFK została utworzona przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), Towarzystwo Finansowe „Silesia” oraz Polimex Mostostal. Jej zadaniem było ocalenie potencjału produkcyjnego upadającego przedsiębiorstwa i przywrócenie mu znaczenia w nowym, strategicznym sektorze. Podczas wizyty w Raciborzu podpisano list intencyjny pomiędzy ARP S.A., Polską Grupą Zbrojeniową S.A., RFK sp. z o.o. oraz Jelcz sp. z o.o., który formalnie otwiera drogę do realizacji projektu.

Nowe otwarcie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego

Raciborska inwestycja to element szerszej strategii państwa dotyczącej rozwoju krajowego przemysłu obronnego. Jeszcze w kwietniu premier Tusk zapowiadał, że Agencja Rozwoju Przemysłu przekaże 700 mln zł na wsparcie kluczowych zakładów, w tym Rafako i Rafametu.

Dzięki nowemu oddziałowi Jelcza w Raciborzu produkcja pojazdów wojskowych ma zostać zwiększona, a region — szczególnie dotknięty utratą przemysłowych miejsc pracy — zyskać nowy impuls gospodarczy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET