`

Rząd zrówna wiek emerytalny? Nie wszyscy będą zadowoleni

3 min. czytania
15.01.2024 09:59
Obserwuj nas na Google

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula w rozmowie z Wirtualną Polską mówiła m.in. o kwestii zrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, który dziś wynosi odpowiednio 60 i 65 lat. Wyjaśniła, czy rząd ma plany na reformę systemu emerytalnego.

Rząd zrówna wiek emerytalny?
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Donald Tusk mówił przed wyborami, że jego rząd nie podniesie wieku emerytalnego. - Sprawa jest definitywnie zamknięta; wróciłem do polskiej polityki nie po to, by zmieniać wiek emerytalny - deklarował. Czy stanowisko w tej sprawie się zmieniło, tym bardziej że pojawia się coraz więcej argumentów za zrównaniem tego pułapu dla kobiet i mężczyzn? Głos w sprawie zabrała ministra ds. równości Katarzyna Kotula.

Wiek emerytalny - czy rząd Tuska zrówna go dla obu płci?

Ministra Kotula została zapytana m.in. o to, czy w najbliższym czasie planowane jest zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. - Tak, system emerytalny jest niesprawiedliwy, a nierówny wiek emerytalny dyskryminuje mężczyzn. Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej - niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet. Stąd na razie propozycja Lewicy o rencie wdowiej, która miałaby pomóc kobietom żyć na lepszych warunkach, gdy ich mąż umiera i zostają same z dużo niższymi środkami na utrzymanie - mówiła członkini rządu.

W przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej głosów za zrównaniem wieku emerytalnego. Jego zróżnicowanie ma prowadzić do ubóstwa kobiet, które żyją dłużej od mężczyzn, a pracują krócej i są gorzej wynagradzane.

Wydaje mi się, że dyskusja o zrównaniu wieku emerytalnego jest nieunikniona, jednak otwarcie powiem, że dzisiaj takich planów nie ma. Będziemy jednak analizować, w jakim kierunku powinna iść reforma, żeby można było te nierówności zlikwidować - przyznała w rozmowie z Wirtualną Polską Katarzyna Kotula.

Aborcja i związki partnerskie - co zrobi rząd?

Kotula była też m.in. pytana o brak konsensusu w koalicji, jeśli chodzi o aborcję czy związki partnerskie. - Wydaje mi się też, że kwestia aborcji i związków partnerskich to dzisiaj dwa punkty, w których widoczna jest coraz większa rozbieżność między partiami, a ich znacznie bardziej progresywnymi wyborcami, dla których to już nie są sprawy kontrowersyjne. Część polityków niestety wciąż uparcie pozostaje w przekonaniu, że to jest coś, czego ich wyborcy nie zrozumieją, stąd te obawy. Radziłabym jednak koleżankom i kolegom z PSL-u popatrzeć na sondaże ukazujące zmiany w społecznym postrzeganiu tych spraw - oceniła ministra ds. równości.

- Wydaje mi się, że nowym kompromisem mogłaby być dekryminalizacja aborcji, której projekt, oprócz liberalizacji do 12. tygodnia, Lewica złożyła w Sejmie już pierwszego dnia. O ile jednak liberalizacja może być trudna do przeprowadzenia, o tyle wierzę, że dla dekryminalizacji ta większość powinna się znaleźć. Koalicja Obywatelska, m.in. pod wpływem protestów, zmieniła zdanie w tej sprawie, więc mogą to też zrobić inne siły polityczne - przekazała Katarzyna Kotula.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET