`

Są problemy z 500 plus. „ZUS domaga się zwrotu pieniędzy”

3 min. czytania
06.09.2023 12:33
Obserwuj nas na Google

Wątpliwości beneficjentów programu 500 plus, a także samych urzędników niezmiennie budzą kwestie związane z wypłatą świadczeń na rzecz dzieci rozwiedzionym rodzicom. W przypadku opieki naprzemiennej zdarza się, że pieniądze nienależnie trafiają do opiekunów, przez co muszą oni zwracać środki do ZUS.

Są problemy z 500 plus. „ZUS domaga się zwrotu pieniędzy”
fot. Marek BAZAK/East News

500 plus do 1 stycznia 2024 roku zamieni się w 800 plus. Jedyną zmianą, którą odnotują świadczeniobiorcy, jest wysokość świadczenia. Pozostałe zasady wypłat pozostaną bez zmian, ale te i tak bywają niezrozumiałe, szczególnie w przypadku np. opieki naprzemiennej nad dzieckiem. O wyjaśnienia w tej sprawie w interpelacji do resortu rodziny wystąpili posłowie Koalicji Polskiej.

Są problemy z 500 plus. "ZUS chce zwrotu pieniędzy" 

500 plus, a od stycznia 800 plus, niezmiennie przysługiwać będzie także na dzieci, których rodzice rozstali się i naprzemiennie opiekują się potomkiem. Jak opisali posłowie, „dotychczas wielu takich rodziców podejmowało decyzję, by o świadczenie z programu 500 plus występował tylko jeden z rodziców - za wiedzą i zgodą drugiego. Bardzo często rodzice ci posiadają wspólne konto bankowe do rozliczeń wydatków na dziecko”.

W ostatnim okresie zdarzają się przypadki, kiedy ZUS domaga się zwrotu świadczeń od rodzica, który po orzeczonej opiece naprzemiennej, za wiedzą i zgodą drugiego rodzica, pobierał pełną kwotę świadczenia.  - Czytamy w interpelacji

Posłowie zwrócili się do MRiPS z pytaniem, czy w powyższej sytuacji można mówić o nienależnie pobranym świadczeniu, „skoro nie ma najmniejszych wątpliwości, że zostało ono spożytkowane zgodnie z intencją ustawodawcy?".

Redakcja poleca

Wiceminister Barbara Socha w odpowiedzi na interpelacje przypomniała ogólne zasady dotyczące wypłaty świadczeń. Na pieniądze może liczyć opiekun zamieszkujący z dzieckiem i sprawujący nad nim opiekę. 500 plus trafia także do dyrektorów domu pomocy społecznej i rodzin zastępczych. Co z rodzicami po rozwodzie?

„Zgodnie z art. 5 ust. 2a ww. ustawy, w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obydwojga rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego, tj. co do zasady w wysokości 250 zł miesięcznie” – czytamy w odpowiedzi. Od stycznia będzie to zatem kwota 400 zł na rodzica.

W takiej sytuacji wymagane jest, aby rodzice złożyli dwa oddzielne wnioski do ZUS. „W takim wypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych po rozpatrzeniu wniosków przyzna każdemu z rodziców świadczenie wychowawcze w wysokości 250 zł miesięcznie, co w sumie daje 500 zł miesięcznie na dziecko” – dodano.

Przedstawicielka resortu dodała, że udostępniony na stronie ZUS-u kreator wniosku o 500 plus umożliwia dołączenie do wniosku załącznika opisanego jako „orzeczenie sądu potwierdzające sprawowanie opieki naprzemiennej“. ZUS każdorazowo musi otrzymać informację o zmianie sytuacji świadczeniobiorcy tj. rozwód.

„Brak niezwłocznego przekazania przez rodzica informacji do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o istotnych okolicznościach mających wpływ na prawo do świadczenia wychowawczego dotyczących ustanowienia przez sąd opieki naprzemiennej nad dzieckiem, będzie skutkowało koniecznością wszczęcia przez Zakład, po uzyskaniu informacji o wydaniu przez sąd orzeczenia o opiece naprzemiennej, postępowania w sprawie zmiany prawa do świadczenia wychowawczego. Ponadto, jeśli w powyższej sytuacji, rodzicowi częściowo nienależnie wypłacono świadczenia wychowawcze, jest on zobowiązany do zwrotu tej części świadczeń, które nienależne pobrał wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie – wynika to z jednoznacznego przepisu art. 25 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci” – podsumowano.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET