Setki osób zwolnionych. Gigant technologiczny tnie etaty na potęgę
Tuż po tym, jak poinformowano o zwolnieniu 6 tys. osób, Microsoft znów zwalnia. Tym razem ze stanowiskami pożegna się 300 kolejnych pracowników. Technologiczny gigant osiągnął spektakularne wyniki finansowe. Skąd zwolnienia?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Microsoft zwalnia pracowników.
- Jak zmienia się polityka personalna globalnych korporacji technologicznych.
- Na czym polega nowy trend w polityce organizacyjnej korporacji.
Microsoft zwolnił kolejne 300 osób
Zagraniczne media informują o zakrojonej na szeroką skalę redukcji etatów w światowej korporacji technologicznej — firmie Microsoft. Gigant w maju informował o tym, iż zamierza zwolnić około 3 proc. swojej kadry, czyli około 6000 tys. osób. Wśród nich znalazły się osoby na kierowniczych stanowiskach, m.in. Gabriela de Queiroz, Dyrektor ds. AI. Teraz, w miniony poniedziałek 2 czerwca, kolejne 300 osób dowiedziało się, że straci pracę. Microsoft restrukturyzuje działalność, by nadać priorytet inwestycjom w sztuczną inteligencję, jednocześnie redukując tradycyjne role. Rzecznik Microsoftu potwierdził redukcję, stwierdzając: — Kontynuujemy wdrażanie zmian organizacyjnych niezbędnych do najlepszego pozycjonowania firmy w celu osiągnięcia sukcesu na dynamicznym rynku — cytuje timesnownews.com. Zwolnienia mają zatem prowadzić do zmniejszenia nakładów na zatrudnienie, przy jednoczesnym umożliwieniu zwiększenia wydatkowania na sztuczną inteligencję.
Tegoroczne redukcje są kolejną w ostatnich latach falą zwolnień w Microsofcie. W 2023 roku pracę w korporacji straciło około 10 tys. osób. W czerwcu 2024 roku Microsoft zatrudniał około 228 000 pracowników na pełen etat na całym świecie, z czego około 55 procent w Stanach Zjednoczonych.
Microsoft zwalnia jak szalony. Nie chodzi o wyniki finansowe
Jak wyjaśnił portal dla przedsiębiorców inc.com, decyzja o zwolnieniach nie jest powiązana związana z wynikami finansowymi spółki. Te przedstawiają się wzorowo: firma odnotowała spektakularne wyniki, osiągając 25,8 miliarda dolarów kwartalnego zysku netto. Prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne. Skąd zatem tak duże zwolnienia w Microsoft? Chodzi m.in. o wzrost konkurencyjności przez zwiększenie produktywności i zmniejszenie nakładów. Odbywa się to przez zmianę modelu, który królował w "erze startupów" — wtedy filmy masowo zatrudniały nowych pracowników, dając im dobre pensje i swobodę w pracy. Teraz podejście to się zmienia, a firmy takie jak Amazon, Meta, Google czy Microsoft, wdrażają coraz bardziej restrykcyjne polityki organizacyjne i personalne. Jednym z ich elementów są redukcje pracowników — z kadrą zarządzającą włącznie.
Źródło: Radio ZET/timesnownews.com/magazynrekruter.pl/inc.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET