`

Sezon grzewczy rusza, a Polacy martwią się o ciepło. 40 proc. obniży temperaturę

3 min. czytania
06.10.2026 15:51
Obserwuj nas na Google

Sezon grzewczy właśnie się rozpoczyna, a wraz z nim wracają pytania o wysokość rachunków i temperaturę w mieszkaniach. Najnowsze badanie Uponor pokazuje, że dla 40 proc. Polaków utrzymanie ciepłego domu może stać się przywilejem. W poprzednim sezonie ponad 63 proc. badanych odczuło wzrost rachunków za ogrzewanie. W wielu polskich domach zrobi się chłodniej, bo właściciele zapowiadają, że obniżą temperaturę.

kaloryfer
fot. Agencja Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ilu Polaków odczuło wzrost rachunków za ogrzewanie w poprzednim sezonie.
  • Dlaczego część gospodarstw domowych ograniczała temperaturę w mieszkaniach.
  • Co można zrobić, by oszczędzać na ogrzewaniu bez rezygnacji z komfortu.
  • Kiedy chłodny grzejnik jest normalnym zjawiskiem, a kiedy może wskazywać na problem z instalacją.

Ciepły dom może stać się przywilejem. Polacy już ograniczali ogrzewanie

Jesienne temperatury coraz wyraźniej przypominają, że sezon grzewczy na dobre się rozpoczyna. Wraz z chłodniejszymi dniami wracają też pytania o to, ile będzie kosztowało ogrzanie mieszkania i czy domowe budżety wytrzymają kolejne miesiące. Dla wielu gospodarstw domowych wysokość rachunków może być w tym sezonie jednym z ważniejszych problemów. Najnowsze badanie Uponor pokazuje, że koszty ogrzewania bardzo mocno wpływają na sposób, w jaki Polacy korzystają z ciepła w swoich domach. W poprzednim sezonie grzewczym wzrost rachunków odczuło ponad 63 proc. uczestników badania. Dla części osób oznaczało to konieczność szukania oszczędności w domowym budżecie i w codziennym korzystaniu z ogrzewania.

Redakcja poleca

Wśród osób, które zapłaciły więcej, niemal cztery na dziesięć obniżyły temperaturę w mieszkaniu. Inni skracali czas ogrzewania albo szukali sposobów na ograniczenie strat ciepła, m.in. przez uszczelnianie okien. Na inwestycje w instalację lub budynek, takie jak montaż termostatów, wymiana grzejników czy ocieplenie, zdecydował się niespełna co dziesiąty badany.

O skali problemów, związanych z rosnącymi kosztami ogrzewania świadczy fakt, że już 40 proc. respondentów uważa, że utrzymanie ciepłego domu będzie przywilejem. Jednocześnie także około 40 proc. osób ze względu na koszty planuje obniżyć temperaturę, co pokazuje, że wybór między większym komfortem a niższymi rachunkami będzie istotnym dylematem.

Redakcja poleca

Jak oszczędzać na ogrzewaniu bez ciągłego odkręcania i zakręcania grzejników?

W dobie coraz wyższych rachunków za ogrzewanie podstawowe pytanie brzmi, co zrobić, by oszczędzić na ogrzewaniu, ale bez konieczności przykręcania kurków. W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy instalacja działa prawidłowo i czy ciepło jest wykorzystywane wtedy, gdy rzeczywiście jest potrzebne. Warto wziąć na poważnie komunikaty spółdzielni, które jeszcze przed startem sezonu grzewczego apelują do mieszkańców o odkręcenie kaloryferów. To pomoże uniknąć ewentualnych zapowietrzeń i strat ciepła.

Jesienią może się zdarzyć, że grzejnik pozostaje chłodny mimo rozpoczętego sezonu grzewczego. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu osiągnęła poziom ustawiony na głowicy termostatycznej, może ona ograniczyć przepływ czynnika grzewczego. Warto również zwrócić uwagę na otoczenie grzejników. Zasłony, meble czy zabudowa mogą utrudniać rozprowadzanie ciepła albo wpływać na prawidłowy pomiar temperatury przez głowicę. Jeżeli natomiast w jednym pomieszczeniu jest zdecydowanie za gorąco, a w innym trudno je dogrzać, problem może dotyczyć regulacji instalacji.

Redakcja poleca

– Zanim wydamy pieniądze na nowe urządzenie grzewcze, warto ustalić, dlaczego obecny system nie zapewnia oczekiwanego komfortu. Jeśli w jednym pokoju otwieramy okno z gorąca, a w drugim siedzimy pod kocem, przyczyna może leżeć w rozprowadzaniu ciepła lub sterowaniu – mówi Piotr Serafin, ekspert ds. systemów instalacyjnych w Uponor (GF). – Modernizację najlepiej zacząć od oceny całej instalacji i budynku. W bloku warto zgłosić zarządcy konkretne obserwacje: które pomieszczenia są niedogrzane, o jakich porach i przy jakich ustawieniach. To daje znacznie lepszy punkt wyjścia do działania – tłumaczy ekspert.

W przypadku mieszkań w budynkach wielorodzinnych część takich problemów trzeba zgłosić zarządcy. Właściciel domu ma natomiast większy wpływ na modernizację całego systemu. Niezależnie od rodzaju budynku pierwsze tygodnie sezonu są dobrym momentem, aby sprawdzić, jak ogrzewanie reaguje na zmiany temperatury i czy ciepło trafia do poszczególnych pomieszczeń zgodnie z potrzebami mieszkańców.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET