`

Skandal wokół KPO. W sieci wrze. "To pogrzebie rząd Tuska"

3 min. czytania
08.08.2025 09:45
Obserwuj nas na Google

Krajowy Plan Odbudowy miał być impulsem do nowoczesności i rozwoju Polski. Tymczasem zamiast innowacji, publiczne miliony płyną na jachty, solaria w pizzeriach i luksusowe meble. Skandaliczne wydatki ujawnione na mapie dotacji KPO wywołały falę oburzenia w sieci i polityczne burze – pieniądze, które miały zmieniać przyszłość, stały się symbolem marnotrawstwa i nieodpowiedzialności.

komentarze x/East News
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak publiczne pieniądze z KPO trafiają na luksusowe wydatki zamiast na innowacje.
  • Jakie kontrowersyjne projekty zostały dofinansowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy.
  • Jakie reakcje wywołały ujawnione informacje wśród polityków i internautów.

Skandal z KPO. Publiczne pieniądze na prywatny luksus

Krajowy Plan Odbudowy miał być szansą na innowacyjny rozwój polskiej gospodarki i przełomowe inwestycje. Tymczasem zamiast nowoczesnych technologii i przełomowych rozwiązań, publiczne środki z KPO trafiają na zakup jachtów, wyposażenie apartamentów, zdalne treningi personalne czy solaria w pizzeriach. Ta sytuacja wywołała burzę w internecie i falę krytyki ze strony polityków, ekspertów oraz opinii publicznej.

Nie przegap

Mapa dotacji KPO – luksus i rozrzutność zamiast innowacji

Na oficjalnej stronie KPO jeszcze do niedawna można było znaleźć mapę pokazującą podział środków unijnych w ramach planu odbudowy. Okazało się, że spora część funduszy trafiła do sektora HoReCa – hoteli, restauracji i cateringu. Jednak zamiast inwestycji mających zwiększyć konkurencyjność czy innowacyjność, pieniądze przeznaczane są na rzeczy takie jak zakup jachtów z napędem elektrycznym, wirtualne strzelnice czy wyposażenie apartamentów pod wynajem krótkoterminowy.

„Setki tysięcy złotych na jachty, sauny, maszyny do lodów, platformy do gry w brydża, a nawet na wprowadzenie najmu krótkoterminowego” – alarmuje posłanka Marcelina Zawisza z partii Razem, podkreślając, że to jawne rozkradanie publicznych pieniędzy, które miały służyć innowacjom.

Politycy i internauci nie kryją oburzenia. Europoseł i były prezes Orlenu Daniel Obajtek ironizuje, że te inwestycje „stawiają na nogi bardziej niż poranna kawa”. Inni użytkownicy internetu wyśmiewają absurdalne projekty, takie jak solarium w pizzerii czy zakup nowoczesnych ekspresów do kawy.

Internet płonie, politycy komentują

Fundusze KPO to w większości pożyczki, które Polska będzie musiała zwrócić. Z tego powodu szczególnie bulwersujące jest niegospodarne ich wykorzystanie. Mecenas Bartosz Lewandowski zwraca uwagę na konieczność śledztw ze strony OLAF-u oraz Europejskiej Prokuratury, gdyż obecna sytuacja może wskazywać na nadużycia i złe zarządzanie funduszami.

„Państwo, które ma pieniądze na kupowanie przedsiębiorcom jachtów i wyposażanie apartamentów, musi być bogate. Liczę, że znajdą się też środki na wsparcie osób potrzebujących” – ironizuje Patryk Słowik z WP. Przykłady kontrowersyjnych inwestycji mnożą się – od cateringów za setki tysięcy złotych, poprzez usługi solarium w pizzerii, aż po zakupy mebli na wymiar do apartamentów oferowanych na platformach rezerwacyjnych.

Na platformie X oraz w innych mediach społecznościowych pojawiają się dziesiątki wpisów, które z ironią i oburzeniem komentują skalę marnotrawstwa. Były członek PKW Dariusz Lasocki stwierdza wprost, że „KPO pogrzebie Donalda” (Tuska - przyp. red.) – nawiązując do politycznego kontekstu afery.

Janusz Cieszyński z PiS drwi, że podczas gdy rząd chwali się sukcesami KPO, w rzeczywistości projekt przypomina bardziej luksusowy seans w spa niż realną pomoc gospodarczą. "Mój oddział nie dostał kasy z KPO na fotele do chemioterapii, pompy do leków i USG. A naprawdę są nam potrzebne (a szpital ma ponad 200mln długu)" - pisze Jakub Kosikowski, rezydent onkologii klinicznej.

Łukasz Pawłowski, prezes OGB, stwierdza, że "kryzys z pieniędzmi z KPO może być nawet ważniejszy niż ten z granicą. Odblokowanie pieniędzy z KPO było w naszym badaniu exit poll w 2023 najważniejszą sprawą do zrobienia dla nowego rządu".

Minister Domański komentuje

Do sprawy na antenie Radiowej Jedynki odniósł się Andrzej Domański, minister gospodarki. - Przypomnijmy, że KPO zostało odblokowane przez nasz rząd. Te pieniądze trafiły do gospodarki, w transformacje energetyczną. Są realizowane olbrzymie inwestycje. Dzięki tym inwestycjom ceny energii będą niższe. KPO to są dziesiątki tysięcy inwestycji, zdarza się więc, że przy tak olbrzymiej puli będzie przypadek środków, które nie zostały właściwie wydane - mówił minister. - Każdy przypadek musi być wyjaśniony, ale to nie powinno zaburzyć całego obrazu KPO - dodał. 

RadioZET.pl kontaktowało się z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, które odpowiedzialne jest za KPO, z prośbą o komentarz. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET